04/07/2025
LEGALNA KONKURENCJA, ODSŁONA CZWARTA: Efekt Streisand w walce o reputację
❗ Walka o dobre imię ma swoje granice - i to nie tylko prawne, ale też strategiczne. Ich przekroczenie może wywołać skutek odwrotny od zamierzonego. Niekiedy nadmierne żądania procesowe (chociażby publikacja przeprosin w ogólnopolskim dzienniku na pół strony) przynieść mogą więcej szkody, niż pożytku – a to ze względu na tak zwany efekt Streisand.
📌 Czym jest efekt Streisand?
Zjawisko to polega na paradoksie - próba wyciszenia lub usunięcia jakiejś informacji (np. przy wykorzystaniu pozwu żądającego przeprosin lub opublikowania stosownego oświadczenia) zwiększa zainteresowanie tą informacją. Nazwa pochodzi od Barbry Streisand, która w 2003 roku pozwała fotografa za upowszechnienie zdjęcia jej posiadłości - czego efektem był...radykalny wzrost popularności tego zdjęcia.
⚖️ A jaki to ma związek z prawem konkurencji?
Art. 18 ust. 1 pkt 3 UZNK pozwala nam zażądać od konkurenta, który naruszył nasze interesy (chociażby przez niedozwolone i deprecjonujące porównanie naszego produktu do swojego) złożenia stosownego oświadczenia - chociażby przeprosin za popełnienie czynu nieuczciwej konkurencji.
🧨 Co może pójść nie tak?
Sporo - jeśli nie zachowamy odpowiedniej równowagi. Gdy nasze żądanie sformułujemy w sposób nieproporcjonalny do naruszenia (np. oświadczenie będzie zbyt ostentacyjne, zajmować będzie zbyt dużo miejsca na stronie internetowej lub wyświetlane będzie zbyt długo), efekt może być odwrotny od zamierzonego.
Opinia publiczna może:
1️⃣ “zauważyć” istnienie dotychczas niedostrzegalnego konkurenta i zainteresować się jego ofertą,
2️⃣ utrwalić w swojej świadomości niepochlebne dla naszej firmy informacje - nawet jeżeli nie były prawdziwe,
3️⃣ potraktować nas jako “zamykaczy ust”, a więc osoby, które mają coś na sumieniu.
Źle sformułowane przeprosiny mogą zatem paradoksalnie wzmocnić pozycję konkurenta – nagle jego marka pojawia się w tej samej przestrzeni medialnej co Twoja.
🤔 Co z tym zrobić?
1️⃣ waż interesy, przy formułowaniu żądania przeprosin (lub złożenia innego oświadczenia) nie daj się ponieść emocjom,
2️⃣ analizuj ryzyko - nie tylko przegrania sprawy sądowej ze względu na zbyt daleko idące żądania, ale też ryzyko wywołania efektu Streisand,
3️⃣ zamiast grać medialnie, graj strategicznie: celem postępowania nie jest kara, ale przywrócenie równowagi rynkowej.
🎯 Prawo to nie tylko normy postępowania - to też praktyczne skutki skorzystania z nich. Efekt Streisand przypomina, że walcząc o reputację, można jej zaszkodzić.
Temat rozwijamy we wpisie na blogu - link w komentarzu.