26/12/2024
Nie niszcz Świąt własnym dzieciom
Anna i Marek byli małżeństwem przez osiem lat. Po rozwodzie ustalili podział opieki nad dziećmi, który sprawdzał się na co dzień, ale gdy nadszedł czas Świąt Bożego Narodzenia, pojawił się poważny konflikt. Marek zaproponował, aby w latach nieparzystych to on spędzał święta z dziećmi, podczas gdy Anna miałaby je w latach parzystych.
Dla Marka był to sprawiedliwy podział, który pozwalał obu stronom cieszyć się świątecznym czasem z dziećmi. Anna wskazała, że dzieci zawsze spędzały Święta z nią i nie wyobraża sobie, aby było inaczej.
W rozmowach z dziećmi, Anna wyrażała swój żal, nieświadomie obciążając je emocjonalnie. Dzieci czuły się rozdarte – z jednej strony chciały spędzić czas z tatą, z drugiej zaś nie chciały sprawić mamie przykrości.
Taki konflikt lojalności sprawił, że zamiast radości Święta zaczęły być dla dzieci źródłem stresu i napięcia.
Jak być wystarczająco dobrym rodzicem w tej sytuacji?
👉Zmiana perspektywy Anny:
Anna powinna zrozumieć, że najważniejsze jest dobro dzieci, a nie jej własne obawy czy przywiązanie do tradycji. Dzieci mają prawo budować relację z obojgiem rodziców i cieszyć się Świętami również z tatą. Świadomość, że mogą spędzać je w atmosferze miłości i wsparcia, jest kluczowa. Anna mogłaby pracować nad swoim podejściem z pomocą terapeuty, który pomógłby jej zaakceptować nową sytuację i znaleźć sposoby na spędzenie Świąt bez dzieci.
👉Rozmowa o emocjach, ale bez obciążania dzieci:
Zamiast mówić dzieciom, że „nie wyobraża sobie Świąt bez nich”, Anna powinna wspierać ich pozytywne uczucia wobec ojca, mówiąc np.: „Tata też chce spędzić z wami czas, a ja cieszę się, że będziecie mieli okazję zobaczyć, jak wyglądają Święta u niego. My z kolei zrobimy coś specjalnego po waszym powrocie.”
👉 Nowa tradycja dla Anny:
Anna mogłaby stworzyć dla siebie nowe zwyczaje na czas, gdy dzieci są z ojcem. Mogłaby spotkać się z rodziną, przyjaciółmi lub zaangażować się w pomoc innym – co nie tylko wypełniłoby jej czas, ale także nadało Świętom nowy, pozytywny wymiar.
Zatem jak, w trudnych momentach być wystarczająco dobrym rodzicem?
Bycie wystarczająco dobrym rodzicem w sytuacji rozwodu oznacza:
• Stawianie potrzeb emocjonalnych dzieci na pierwszym miejscu.
• Tworzenie przestrzeni do budowania relacji z obojgiem rodziców.
• Unikanie obciążania dzieci swoimi smutkami czy żalami.
• Elastyczność i gotowość do współpracy z byłym partnerem.
Anna i Marek mogą nauczyć się, jak wspólnie organizować Święta w taki sposób, by były one radosne dla dzieci, nawet jeśli sami muszą przełamać swoje przyzwyczajenia czy trudne emocje.
To lekcja miłości i akceptacji, która przyniesie korzyść wszystkim członkom rodziny.
A jak to wygląda u Ciebie lub Twoich znajomych?
dr Honorata Janik-Skowrońska
adwokat, mediator, trener Szkoły dla rodziców, www.janik-kancelaria.pl.
Członek (ICSP) Intenational Council on Shared Parenting.
Autor książki Sztuka rozstania – kiedy prawo idzie w parze z psychologią oraz naukowej monografii Piecza współdzielona (naprzemienna) w Polce. Studium prawno-socjologiczne.
……………………………
Serdecznie zapraszamy do kontaktu w sprawie konsultacji indywidualnych. Zapisy pod numerem tel: 730 908 302. Konsultacje prowadzimy osobiście w Gdyni, on line lub telefonicznie.