19/02/2024
Czy rodzic z ograniczoną władzą rodzicielską może skutecznie domagać się od szkoły informacji o dziecku? Co może zrobić szkoła?
Niestety powszechnym zjawiskiem naszych czasów są rozstania rodziców dziecka i ich życie osobno. Takim sytuacjom towarzyszą często dwie, skrajne postawy: brak zainteresowania jednego z rodziców sytuacją dziecka albo wręcz przeciwnie – rywalizacja o dziecko. Obie te postawy wpływają na kontakty rodziców ze szkołą oraz żądania formułowane przez rodziców pod jej adresem. Dzisiaj chcielibyśmy nieco o tej rywalizacji.
Co prawda, konsekwencją nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z 2015 r. jest wprowadzenie zasady pozostawienia obojgu rodzicom pełnej władzy rodzicielskiej, ale nie zmienia to faktu, że w sytuacji, gdy dobro dziecka przemawia za ograniczeniem władzy jednego z rodziców, sąd musi orzec o jej ograniczeniu.
W praktyce orzeczniczej, przy ograniczeniu władzy rodzicielskiej rodzica, w kategorii uprawnień związanych z edukacją - najczęściej pojawiają się rozstrzygnięcia takie jak: „współdecydowanie o wyborze szkoły i zawodu”. Zdarza się, że sądy czasem wyszczególniają np.: „prawo do ogólnego wglądu w wykształcenie dziecka”, „prawo do interesowania się postępami w nauce”, „prawo interesowania się kwestiami edukacji”.
No i właśnie – sytuacja jakich wiele: do szkoły zgłasza się rodzic, którego władza rodzicielska została ograniczona m.in. do „współdecydowania o wyborze szkoły i zawodu”. Rodzic żąda udostępnienia mu informacji o frekwencji oraz ocenach swojego dziecka. Drugi rodzic kategorycznie sprzeciwia się udzielaniu jakichkolwiek informacji, na poparcie czego przedkłada wyrok sądu zawierający przywołany zapis o ograniczeniu władzy rodzicielskiej.
Co powinna zrobić szkoła?
Jak już wspomnieliśmy – sądy, ograniczając władzę rodzicielską, różnie opisują zakres uprawnień rodzica, w tym kwestie związane z edukacją dziecka. Tym niemniej nie można odmówić logiki interpretacji, że prawo do informacji o postępach dziecka w nauce umożliwia realizację przyznanego rodzicowi „prawa do współdecydowania o wyborze szkoły i zawodu”. Z drugiej strony – zapis mówi tylko o „wyborze”.
Rzeczywiście jest to kwestia interpretacji zapisu umieszczonego w sądowym rozstrzygnięciu. A to nie oznacza jednoznaczności oceny takiego zapisu. Szkoła zaś nie jest organem uprawnionym do dokonywania wykładni orzeczenia sądu w przypadku zaistnienia sporu interpretacyjnego pomiędzy rodzicami, których praw i obowiązków orzeczenie sądu dotyczy. W tej sytuacji, jeśli po stronie szkoły nie ma pewności, co do zakresu zapisu sądu, a rodzice pozostają w sporze w tej kwestii, szkoła może odmówić żądaniu udzielenia informacji do czasu przedłożenia bądź wykładni przedmiotowego zapisu orzeczenia, dokonanej przez sąd, bądź zmienionego na jednoznaczny, zapisu orzeczenia w tym przedmiocie.
Zagadnienie to było kilkakrotnie przedmiotem odpowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości, m.in. na zapytanie Rzecznika Praw Dziecka w 2016 r. Nie rozwiały one wątpliwości - wskazywano w niej na trudności interpretacyjne oraz niejednolite orzecznictwo sądów.