Adwokat Julita Kopeć

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: firmę

Adwokat Julita Kopeć 👉 Pomagam w sprawach rodzinnych
🧑‍🧑‍🧒‍🧒 Rozwody | alimenty | kontakty | władza rodzicielska | majątek
📌 Pobierz kalkulator alimentacyjny za 0zł

17/08/2026

Dziecko ma prawo żyć na takim poziomie, na jakim żyją jego rodzice. Jest to tzw. zasada równej stopy życiowej. I nic jej nie zmieni. Na pewno nie adres sądu. Nie liczy się to, do jakiego sądu idziesz. Liczy się to, czego potrzebuje Twoje dziecko i na co naprawdę stać rodzica zobowiązanego, niezależnie od tego, gdzie mieszkacie.

Nie ma znaczenia, czy sprawa o alimenty toczy się w Warszawie, we Wrocławiu, czy w Żninie. Miejscowość nie ma nic do rzeczy.

W Warszawie alimenty mogą wynieść 700 zł miesięcznie, bo taka jest sytuacja rodzica zobowiązanego i potrzeby dziecka nie są wysokie. A w przypadku dziecka mieszkającego w małej wiosce, mogą wynieść 4500 zł, bo sytuacja jest zupełnie inna.

Nie zgaduj, ile powinny wynosić alimenty na dziecko w Twojej sytuacji. Policz to.

Kliknij w link w komentarzu, a ja wyślę Ci za 0 zł kalkulator alimentacyjny, dzięki któremu w kilka minut sprawdzisz realną kwotę, którą śmiało możesz pokazać w sądzie. Zobacz, jakie to proste. 💕

13/08/2026

Nie da się policzyć z historii koleżanki, ile dostaniesz alimentów na dziecko. Każda sprawa jest inna.

Wysokość alimentów zależy od dwóch rzeczy:
👉 czego faktycznie potrzebuje dziecko i
👉 ile faktycznie może dać rodzic zobowiązany do płacenia.

Potrzeby dziecka to nie stała liczba. Inaczej wygląda budżet dziecka, które przed rozstaniem miało naukę pływania, zajęcia dodatkowe i wakacje za granicą, a inaczej dziecka, którego rodzinę było stać na mniej. Inaczej liczy się potrzeby niemowlaka, a inaczej nastolatka. Na różnym etapie rozwoju dziecko ma inne potrzeby.

Druga kwestia, to możliwości zarobkowe i majątkowe drugiego rodzica. Może zarabiać więcej, niż faktycznie wykazuje albo mieć majątek, o którym koleżanka nie wie. Zdarza się, że formalnie pracuje za najniższą krajową w firmie swojej partnerki, a naprawdę to on ją prowadzi, zwłaszcza gdy jej firma działa w branży, na której zna się tylko on, z racji swojego wykształcenia i lat doświadczenia.

Całkiem możliwe, że alimenty, jakie dostała koleżanka na dziecko, były po prostu niższe, bo ojciec jej dziecka ma dwoje innych dzieci z kolejnego związku. I to też ma znaczenie.

😬 Dlatego to, ile dostała koleżanka, nie mówi nic o Twojej sprawie. Liczy się Twoje dziecko i realna sytuacja ojca dziecka. Nie cudza historia.

Chcesz sprawdzić, ile realnie mogą wynosić alimenty w Twojej sytuacji?

Napisz w komentarzu DZIECKO, a wyślę Ci kalkulator alimentacyjny, który w prosty sposób pozwoli Ci ustalić koszty utrzymania Twojego dziecka, a wyliczenia mogą trafić prosto do Twojej sprawy.

Marka własna.

12/08/2026

Wokół alimentów krąży tyle mitów, że czasami zastanawiam się, skąd się one biorą. 🤔

👉 Mit 1: musisz mieć paragon na każdy wydatek.

Nie musisz mieć paragonu na każdą bułkę. W większości spraw dowody masz już pod ręką, np. wyciąg z konta z ostatnich kilku miesięcy pokazuje więcej niż stos paragonów. A jeśli kupujesz online, masz to udokumentowane jeszcze lepiej, niż Ci się wydaje.

👉 Mit 2: bez adwokata się nie da złożyć pozwu o alimenty

To nieprawda. Prawnik pomaga, ale nie jest niezbędny. Liczy się to, czy wiesz, jak napisać pozew, jak uzasadnić kwotę, jak to udowodnić i jak zachować się na sali sądowej. Tego można się nauczyć, potrzeba tylko chęci, żeby usiąść i to ogarnąć.

👉 Mit 3: jak przegrasz, to zapłacisz za adwokata drugiej strony.

To mit, który słyszę najczęściej. Prawda jest taka, że jeśli przegrasz sprawę o alimenty, to jedyny koszt, jaki poniesiesz, to koszty zastępstwa procesowego w sztywnej, ustawowej stawce. To nie tysiące złotych za czyjegoś adwokata, to tylko 240 zł.

Strach przed brakiem dokumentów, brakiem adwokata i przegraną to trzy najczęstsze powody, dla których kobiety odkładają sprawę o alimenty na później.

Chcesz przygotować się do swojej sprawy o alimenty? Zrób ten pierwszy krok i policz, ile realnie kosztuje utrzymanie Twojego dziecka.

Kliknij link w komentarzu, a wyślę Ci prosty kalkulator, który możesz od razu wykorzystać w pozwie.



Marka własna.

10/08/2026

Przez lata godziła się na to.

“Masz 800+, to sobie radź!” - takie słowa moja klientka słyszała przez lata od ojca ich wspólnych dzieci. Nigdy nie byli w formalnym związku, od dawna każde żyło na własną rękę. Nie chciał płacić alimentów, a ona “jakoś” sobie radziła, “jakoś” dawała radę. Fakt, była aktywna zawodowo, zarabiała satysfakcjonujące pieniądze, miała za co utrzymać dzieci. Tylko, czy tak to powinno wyglądać? Przez lata godziła się na takie traktowanie. Ale przyszedł moment, w którym powiedział dość. Złożyła pozew o alimenty - sąd nie nie miał wątpliwości, alimenty zasądził, a 800+ zostało bez zmian, tak jak było wcześniej.

To nie przypadek. Widziałam to w dziesiątkach spraw: fakt pobierania 800+ jest ważny, ale 800+ nie zastępuje alimentów.

Jak to wygląda w sądzie? Sąd liczy, ile faktycznie kosztuje utrzymanie dziecka – m.in. jedzenie, ubrania, szkoła, zajęcia dodatkowe. Dopiero tę kwotę dzieli między rodziców (i rzadko jest to 50/50), biorąc pod uwagę ich możliwości zarobkowe. 800+ w ogóle nie wchodzi do tego rachunku, bo to świadczenie od państwa na poprawę bytu rodziny, a nie zwolnienie ojca dziecka z obowiązku utrzymania dziecka.

Owszem, sąd wie, że dostajesz 800+. Ale to nie zmienia tego, ile ojciec dziecka ma przekazywać na utrzymanie dziecka.

Na wysokość alimentów wpływa wiele czynników, ale z mojego ponad 13-letniego doświadczenia wynika, że bardzo duże znaczenie ma to, ile kosztuje, mówiąc wprost, dziecko.

Więc jeśli słyszysz „masz 800+, to sobie radź”, to wiedz, że to nie jest argument, aby nie płacić alimentów.

A jeśli nie wiesz, jak policzyć, ile faktycznie kosztuje utrzymanie Twojego dziecka, napisz w komentarzu DZIECKO, a wyślę Ci świetny kalkulator, który Ci to ułatwi.

Marka własna.
alimenty, 800 plus, świadczenie wychowawcze, wysokość alimentów, alimenty na dziecko, koszty utrzymania dziecka, prawo rodzinne, alimenty po rozwodzie, pozew o alimenty, prawnik rodzinny

10/07/2026

Serio?

Napisała to do mnie ostatnio jedna z Was. Kobieta, matka samotnie wychowująca dziecko. Napisała to z goryczą. Z sarkazmem. Bo sama wie, jak się patrzy na matki pobierające alimenty.

I ma rację - ta narracja jest wszędzie.

Że niby jak bierzesz alimenty na dziecko, to masz siedzieć cicho, wyglądać źle i nie śmieć żyć normalnie. Bo zaraz ktoś powie, że ojciec płaci nie na dziecko, tylko na paznokcie i fryzjera.

Więc mówię wprost.

Alimenty są na dziecko. Na jedzenie, ubrania, szkołę, zajęcia dodatkowe, leki, buty. A dziecko cały czas rośnie, jego potrzeby się zmieniają.

Alimenty nie są na matkę.

Ale matka, która wychowuje to dziecko sama:
💛 ma prawo żyć
💛 ma prawo wyglądać jak chce
💛 ma prawo dbać o siebie

I nie musi się z tego nikomu tłumaczyć.

06/07/2026

Żartuję oczywiście.😅

Bo 1300 zł alimentów na dziecko to nie są pieniądze na Malediwy. To są pieniądze na jedzenie, buty, zajęcia dodatkowe i rachunki.

Ale właśnie taką narrację słyszę najczęściej od strony, która płaci. Że “ona sobie żyje z alimentów”. Że “jedzie na wakacje za jego kasę”. I że generalnie, „To niesprawiedliwe!!!”

Więc mówię wprost: alimenty to nie przywilej matki. To obowiązek rodzica wobec dziecka. Dziecko ma prawo do życia na poziomie zbliżonym do poziomu życia obojga rodziców.

I jeśli ojciec stać np. na własne wczasy, stać go też na wyższe alimenty.

I od razu uprzedzam- Panowie, nie uderzam tylko w Was, znam kobiety, które też muszą płacić alimenty i „płacą i płaczą”.

Sprawa o alimenty, to nie jest konkurs na najbardziej wzruszającą historię.To gra dowodami, dokumentami i chłodną strate...
06/07/2026

Sprawa o alimenty, to nie jest konkurs na najbardziej wzruszającą historię.

To gra dowodami, dokumentami i chłodną strategią.

A kobiety, niestety, ale bardzo często nieświadomie, popełniają błędy, które kosztują miesiące zaniżonych alimentów na dziecko.

W tej karuzeli zebrałam 6 najczęstszych błędów popełnianych w sprawach o alimenty przez kobiety.

Jeśli jesteś w trakcie sprawy lub dopiero ją planujesz👉 przesuń i sprawdź, czy któregoś nie popełniasz albo którego uniknąć, zanim zdarzysz go popełnić.

💬 Który błąd Cię zaskoczył najbardziej?

04/07/2026

Mit, który niszczy ojców, jeszcze przed rozprawą👉

Prawo nie faworyzuje żadnej płci. Kodeks rodzinny nie mówi nigdzie, że matka jest ważniejsza.

Sąd patrzy na jedno, kto był przy dziecku na co dzień.

Kto odprowadzał do szkoły. Kto chodził do lekarza. Kto był na wywiadówkach. Kto wstawał w nocy, kiedy dziecko miało gorączkę.

Jeśli przez lata to była mama, sąd to widzi. Jeśli przez lata to był tata- sąd to też widzi.

Ojcowie, którzy przegrywają sprawy o opiekę, często przegrywają nie dlatego, że są ojcami. Czasem dlatego, że sąd widzi w aktach coś, czego nie widać na pierwszy rzut oka. A czasem dlatego, że mimo chęci, druga strona skutecznie utrudniała kontakt. I to też jest rzeczywistość, która boli.

To też jest rzeczywistość, którą znam z sali sądowej.

Chcesz mieć realną szansę w sprawie o opiekę? Bądź obecny. Nie tylko na rozprawie…

A jeśli chcesz więcej podobnych treści, to zaobserwuj mój profil, bo może znajdziesz tu coś dla siebie.

03/07/2026

Może i plan był, ale nadawał się do kosza🗑️

Znam ten schemat na pamięć. Kiedy rodzic wiodący, czyli ten z którym dziecko mieszka na codzień, składa pozew o podwyższenie alimentów, nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, pojawia się pomysł na opiekę naprzemienną. Od rodzica, który przez ostatnie lata widywał dziecko dwa weekendy w miesiącu.

Taktyka jest prosta: opieka naprzemienna = brak alimentów lub znacznie niższe. Brzmi jak plan.

Problem w tym, że sądy nie są naiwne.

Opieka naprzemienna to nie nagroda za „spryt” procesowy. Sąd przyzna ją wtedy, gdy rodzice są zgodni co do tej formuły, albo gdy faktycznie, przez długie miesiące, a nawet lata, opieka była naprawdę dzielona na zasadzie naprzemiennej Dwa weekendy w miesiącu to nie jest “prawie naprzemienna”.

Efekt? Strategia z opieką naprzemienną odpada. A alimenty? Alimenty rosną, bo potrzeby dziecka rosną. I to jest jedno z podstawowych kryteriów, jakie sąd bierze pod uwagę.

Widziałam dziesiątki takich spraw. Strategia “ucieknę od alimentów przez opiekę naprzemienną” jest przewidywalna i nadaje się do 🗑️.

💬 Przerabiałaś /eś to? Daj znać w komentarzu.

Adres

Ulica Warszawska 29/2
Kielce
25-518

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Adwokat Julita Kopeć opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Adwokat Julita Kopeć:

Skróty

Udostępnij