Doradztwo Prawne

Doradztwo Prawne Udzielamy porad prawnych, sporządzamy pisma, reprezentujemy. Masz problem prawny? Nasz prawnik A

23/05/2014

PRAWNIK, RADCA PRAWNY, ADWOKAT, APLIKANT, MECENAS czym oni się RÓŻNIĄ?

Przyznam się szczerze, że ja kiedyś też nie wiedziałam jaka jest między nimi różnica :)

PRAWNIK - jest to osoba, która ukończyła wyższe studia prawnicze.

APLIKANT (radcowski, adwokacki) - jest to osoba, która ukończyła wyższe studia prawnicze i zdała egzamin państwowy wstępny na aplikację radcowską/ adwokacką. Aplikacja jest „szkoleniem” trwającym 3 lata i jest organizowana przez samorządy zawodowe (radców lub adwokatów). Na aplikacji są obowiązkowe praktyki w Kancelariach, w Sądach i innych instytucjach. Na każdym roku aplikanci mają kilka egzaminów warunkujących przejście na kolejny rok. Rok może być powtarzany tylko jeden raz. Aplikant po ukończeniu 6 miesięcy aplikacji może występować przed Sądem (nie każdym) z upoważnienia radcy prawnego lub adwokata. Status aplikanta posiada się przez okres aplikacji i przez rok po jej ukończeniu, chyba że wcześniej zdało się egzamin zawodowy i wpisało się na listę r.pr. / adw.

RADCA PRAWNY - jest to osoba, która ukończyła studia prawnicze, ukończyła aplikację radcowską oraz zdała egzamin zawodowy państwowy. Ustawa o radcach prawnych przewiduje wiele wyjątków od obowiązku odbycia aplikacji radcowskiej lub zdania egzaminu zawodowego np. radcą prawnym może zostać adwokat, sędzia, prof. lub dr hab. nauk prawnych bez odbycia aplikacji i zdania egzaminu zawodowego. Przepisy przewidują też możliwość podejścia do egzaminu zawodowego bez odbycia aplikacji radcowskiej.
Radcowie prawni mogą reprezentować we wszelkich sprawach z zakresu prawa cywilnego, gospodarczego, rodzinnego itp. Aktualnie nie mogą jedynie być obrońcami w sprawach karnych (reprezentować podejrzanego, oskarżonego- to może adwokat). Radcowie mogą natomiast być pełnomocnikami pokrzywdzonych w sprawach karnych. Od 2015r. również radcowie prawni będą mogli prowadzić wszystkie sprawy, w tym również być obrońcami. Można powiedzieć, że pomiędzy adwokatem, a radcą będzie można postawić znak równości jeśli chodzi o uprawnienia. Większość radców świadomie wybrała ten zawód, a nie zawód adwokata, w tym ja :)

ADWOKAT- osoba, która ukończyła studia prawnicze, ukończyła aplikację adwokacką oraz zdała egzamin zawodowy państwowy. Aplikacja adwokacka jest w zasadzie podobna do aplikacji radcowskiej. Jest jeden egzamin wstępny zarówno na aplikacje adwokacką jak i radcowską. Egzaminy zawodowe są nieco inne. Ustawa o adwokaturze również przewiduje szereg wyjątków od obowiązku odbycia aplikacji i zdania egzaminu adwokackiego (podobnie jak u radców). Tak jak powyżej wspomniałam adwokat może być również obrońcą w sprawach karnych. Pozostałe uprawnienia są takie same jak u radcy prawnego.

MECENAS- określenie stosowane jako zwrot grzecznościowy w przypadku zwracania się do adwokata, radcy prawnego czy też aplikanta. Jest to termin zwyczajowy, nie mający umocowania w obowiązujących przepisach prawa.

Jak widzicie warto zapytać prawnika do którego się wybieracie jakie ma kwalifikacje ;)

Powyższe informacje nie wyczerpują wszystkich przesłanek warunkujących wpisanie na listę radców prawnych czy adwokatów. Przykładowo podano jedynie część tych warunków.

autor: Anna Lebiedziok.

18/11/2013

UWAGA! Istotne orzeczenie dla właścicieli gruntów przez które przebiegają gazociągi i nie tylko ...

SN: firma gazowa zapłaci za grunt, z którego nie może korzystać właściciel

Firma gazowa musi zapłacić rolnikowi za korzystanie przez nią z całego pasa tzw. strefy ochronnej wytyczonej wokół gazociągu, a nie tylko za część, na której leży rura. Rolnik nie może sam korzystać z całego pasa.
Tak uznał 14 listopada 2013 r. Sąd Najwyższy.
Sprawa dotyczyła rolnika, który miał działkę w gminie Komorniki (Wielkopolskie). Na tej działce w 1990 r. wybudowano gazociąg o długości 132 m. Początkowo gazociąg nie przeszkadzał mężczyźnie, bo wykorzystywał tę działkę na cele rolnicze - siał tam zboże. Jedynym ograniczeniem dla niego było to, że w tzw. pasie ochronnym - po 15 m z każdej strony gazociągu - nie mógł sadzić drzew ani krzewów. W strefie ochronnej nie można też stawiać budynków, ani podejmować innych działań, które mogą uszkodzić rurę. Mężczyzna nie ustanowił na rzecz firmy tzw. służebności przesyłu. Chodzi o prawo, które pozwalałoby pracownikom przedsiębiorstwa na swobodne wchodzenie na działkę w celu sprawdzenia stanu gazociągu, dokonania napraw, konserwacji itp. Właściciel gruntu miałby natomiast prawo do wynagrodzenia od firmy za to, że nie może swobodnie korzystać ze swojej ziemi.
W 1998 r. w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego działka ta została uznana za budowlaną. Kiedy właściciel gruntu chciał wybudować hurtownię sprzętu medycznego, przedsiębiorstwo uznało, że strefa ochronna gazociągu wynosi jednak po 50 m z każdej strony. Dopiero w 2004 r., kiedy firma ponownie stwierdziła, że strefa ochronna wynosi 15 m z każdej strony, mężczyzna dostał pozwolenie na budowę, ale wtedy hurtowni już nie wybudował. Rolnik zażądał od przedsiębiorstwa gazowego zapłaty wynagrodzenia za wykorzystywanie jego gruntu bez odpowiedniej umowy. Sąd Okręgowy w Poznaniu przyznał mężczyźnie rację i stwierdził, że właściciel gazociągu powinien wypłacić rolnikowi 99 tys. zł. Sąd przyjął, że w latach 2002-2004 firma korzystała z 50-metrowego pasa ochronnego z każdej strony, a w pozostałych - tylko z 15-metrowego.
Przedsiębiorstwo zaskarżyło ten wyrok, ale Sąd Apelacyjny w Poznaniu oddalił apelację. W związku z tym firma złożyła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Zdaniem właściciela gazociągu rolnik nie mógł się domagać wynagrodzenia za cały pas ochronny, bo - jak uzasadniał - firma rzeczywiście korzysta tylko z czterometrowego pasa i tylko za to należy się wynagrodzenie. Firma twierdziła, że rolnik może swobodnie korzystać z pozostałej części strefy ochronnej.
SN stwierdził jednak 14 listopada, że przedsiębiorstwo nie ma racji i musi zapłacić mężczyźnie wynagrodzenie za wykorzystywane całego pasa ochronnego (po 15 m z każdej strony, a w latach 2002-2004 - po 50 m), a nie tylko czterometrowego fragmentu gruntu, na którym leży rura (II CSK 69/2013). Jak uzasadniała sędzia SN, posiadanie gazociągu wiąże się z czynnościami związanymi z modernizacją, remontami, ale łączy się także z pewną strefą gruntu, z której właściciel nie może w pełni korzystać. Ze strefy tej korzysta natomiast przedsiębiorstwo, w tej sprawie właściciel nie dostał pozwolenia na budowę, bo firma określiła strefę ochronną na 50 m. Oznacza to, że przedsiębiorstwo może swobodnie decydować o całej strefie ochronnej gazociągu, więc nie ma powodu, żeby właściciel gruntu nie mógł dostać za ten pas wynagrodzenia - uznał SN.
Źródło: PAP

14/11/2013

SOKiK: poszkodowanemu należy się zwrot kosztów wynajmu auta zastępczego

Firma ubezpieczeniowa musi zwrócić poszkodowanemu w wypadku drogowym koszty wynajęcia samochodu zastępczego i to nie tylko za czas naprawy jego auta, ale też za czas oczekiwania na części zamienne - orzekł Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumenta w Warszawie.
Mimo tego wyroku sąd uchylił decyzję Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nakładającą na łódzkie towarzystwo ubezpieczeniowe Uniqa karę ponad miliona złotych. Karę Prezes UOKiK nałożyła na Uniqę w listopadzie 2011 r. Powodem były dwie zasady przyjęte przez łódzkiego ubezpieczyciela, zapisane w piśmie wewnętrznym dyrektora departamentu odszkodowań i świadczeń, nieudostępnianym klientom tej firmy.
Z pierwszej zasady wynikało, że klient dostanie zwrot kosztów wynajmu pojazdu zastępczego tylko pod warunkiem, że wykaże, iż poniósł szkodę majątkową. Uniqa stała na stanowisku, że sama utrata możliwości korzystania z własnego auta nie jest szkodą majątkową, a tylko niedogodnością polegającą na utracie wygód i przyjemności. Innego zdania była Prezes UOKiK - stwierdziła, że klient ubezpieczyciela nie musi wykazywać, iż poniósł szkodę majątkową, ponieważ taką szkodą jest już sam fakt niemożności korzystania z własnego auta.
Z drugiej zasady zakwestionowanej przez prezes Urzędu wynikało, że klientowi nie należy się zwrot kosztów wynajmu samochodu zastępczego za czas oczekiwania przez warsztat samochodowy na części zamienne.
Zarzuty Prezes UOKiK uznał za zasadne Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumenta w Warszawie. W opublikowanym 12 listopada br. wyroku (XVII AmA 35/2012) SOKiK potwierdził, że sama już utrata możliwości korzystania z pojazdu jest szkodą majątkową i klient nie musi dodatkowo jej wykazywać. Sąd orzekł też, że pomijanie czasu oczekiwania na części zamienne stanowi nieuzasadnione ograniczanie konsumentom należnego im odszkodowania i jest sprzeczne z przepisami.
Mimo tego sąd uchylił karę nałożoną na Uniqę. Sąd zwrócił uwagę na to, że spółka kierowała się w swojej praktyce wcześniejszymi wyrokami sądów, z których wynikało, że poszkodowany klient musi udowodnić, iż wynajęcie samochodu zastępczego było dla niego niezbędne. Wyroki te zapadły jeszcze przed uchwałą Sądu Najwyższego z 17 listopada 2011 r. (III CZP 5/2011), która ujednoliciła rozbieżne orzecznictwo sądów w tej kwestii. Dopiero na skutek tej uchwały stało się jasne, że odszkodowania obejmującego zwrot kosztów najmu auta zastępczego mogą domagać się nie tylko przedsiębiorcy, ale też osoby nieprowadzące działalności gospodarczej, a o przyznaniu odszkodowania nie decyduje to, czy poszkodowany mógł - w czasie naprawy samochodu - korzystać z komunikacji zastępczej (np. taksówek, komunikacji miejskiej).
Decyzja UOKiK w sprawie łódzkiej Uniqi została wydana dzień po uchwale SN. Łódzki ubezpieczyciel nie miał więc szansy, żeby zmienić swoją wewnętrzne zasady zwrotu kosztów najmu auta zastępczego - uznał SOKiK i z tego powodu uchylił karę.
Źródło: PAP

20/08/2013

Zapraszamy do obejrzenia naszej nowej strony internetowej oraz zapoznania się z zakresem świadczonych przez nas usług.
www.prawnik-ketrzyn.pl

09/05/2013

Dziękujemy wszystkim za miłe słowa i wszelkie wsparcie naszej strony :)

Adres

Ketrzyn

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Doradztwo Prawne umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij