10/02/2026
Oszczędność, która mogła kosztować fortunę😐
W branży nieruchomości profesjonalizm to podstawa.
Nasz klient, zakładając swoją firmę, chciał zacząć z wysokiego C.
Postawił na nowoczesne rozwiązania i umowę pośrednictwa wygenerowaną przez sztuczną inteligencję.
Na pierwszy rzut oka dokument wyglądał imponująco. ☝️
Prawniczy język, konkretna struktura, paragrafy brzmiące bardzo stanowczo. Klient był zachwycony. Oszczędził czas i pieniądze.
Problem pojawił się przy pierwszej analizie ryzyka.
Kiedy dokument trafił na nasze biurko, profesjonalne brzmienie szybko zweryfikowała rzeczywistość prawna.
AI, choć sprytne, nie zna specyfiki polskiego rejestru klauzul niedozwolonych. Umowa była naszpikowana klauzulami abuzywnymi.
Co to oznaczało w praktyce?
❌️Większość kluczowych zapisów o wynagrodzeniu mogła zostać uznana za nieważną.
❌️️Klient ryzykował dotkliwe kary
❌️Zamiast zabezpieczenia, miał w ręku dokument, który w sądzie rozsypałby się jak domek z kart.
Nasza rola?
Przetłumaczyliśmy język AI na język polskiego prawa. Usunęliśmy niebezpieczne zapisy, zastępując je takimi, które realnie chronią interesy firmy, będąc jednocześnie w pełni uczciwymi wobec jej klientów.
Efekt?
Klient odzyskał spokój. Zrozumiał, że w nieruchomościach, gdzie w grę wchodzą ogromne kwoty i wieloletnie zaufanie nie ma miejsca na eksperymenty.
Dziś obsługujemy jego firmę kompleksowo, a on skupia się na domykaniu transakcji, mając pewność, że jego fundamenty są z betonu, a nie z algorytmu.💪
Wniosek: AI to świetne narzędzie do inspiracji, ale umowa to obietnica, za którą składasz podpis.
Upewnij się, że ten podpis nie jest Twoim największym ryzykiem.
Budujesz firmę i chcesz mieć pewność, że Twoje umowy przetrwają każdą kontrolę? Zapraszamy na audyt i stałą współpracę.