Adwokat Oliwia Babiarz

Adwokat Oliwia Babiarz Adwokat Oliwia Babiarz specjalizuje się w sprawach karnych oraz z zakresu prawa sportowego.

10/04/2026
Dziś miałam przyjemność wystąpić podczas warsztatu International Association of Sports Law pt. „Sports Law & Investment”...
30/03/2026

Dziś miałam przyjemność wystąpić podczas warsztatu International Association of Sports Law pt. „Sports Law & Investment”.

Moje wystąpienie dotyczyło tematu: „Granice dopuszczalnego ryzyka sportowego a obowiązek staranności trenera”.

Prezentacja została przygotowana we współpracy z prof. dr hab. n. med. Krzysztofem Fickiem, łącząc perspektywę prawną z wiedzą medyczną w zakresie praktyki sportowej.

W wystąpieniu analizowaliśmy granice między ryzykiem immanentnym a ryzykiem możliwym do uniknięcia, podkreślając, że choć sport z natury wiąże się z ryzykiem fizycznym, nie wyłącza to odpowiedzialności prawnej za szkody możliwe do zapobieżenia. Szczególną uwagę poświęciliśmy takim zagadnieniom jak nienależyty nadzór, nieprawidłowe zarządzanie obciążeniami treningowymi, brak reakcji na sygnały ostrzegawcze oraz niestosowanie się do wymogów medycznych.

Omówiliśmy również sytuacje, w których możliwe jest powstanie odpowiedzialności karnej, a także finansowe konsekwencje poważnych urazów sportowych, w tym kwestie ubezpieczeniowe i zarządzania ryzykiem.

To interdyscyplinarne podejście pokazuje, że dopuszczalne ryzyko sportowe nie jest nieograniczone – jego granice wyznaczają standardy prawne, wiedza medyczna oraz właściwe mechanizmy nadzorcze.

Dziękuję i International Association of Sports Law za możliwość udziału w tej ważnej dyskusji.

Po raz drugi miałam przyjemność uczestniczyć w prestiżowym wydarzeniu „Doping and Match Fixing in Tennis & Beyond” w Par...
24/03/2026

Po raz drugi miałam przyjemność uczestniczyć w prestiżowym wydarzeniu „Doping and Match Fixing in Tennis & Beyond” w Paryżu.

To spotkanie, jak zawsze, było niezwykle wartościowe i stanowiło przestrzeń do wymiany doświadczeń oraz pogłębionej dyskusji na temat kluczowych wyzwań współczesnego sportu, takich jak doping, ustawianie meczów czy szeroko pojęta integralność rywalizacji.

Udział wybitnych ekspertów, przedstawicieli organizacji międzynarodowych oraz praktyków prawa sportowego pozwolił spojrzeć na te zagadnienia z wielu perspektyw i wynieść z wydarzenia konkretne, cenne wnioski.

Dziękuję za inspirujące rozmowy i możliwość ponownego udziału w tym wyjątkowym wydarzeniu.

Od marca będę miała zaszczyt prowadzić zajęcia z prawa sportowego w semestrze letnim w .wsb To dla mnie duża satysfakcja...
27/02/2026

Od marca będę miała zaszczyt prowadzić zajęcia z prawa sportowego w semestrze letnim w .wsb

To dla mnie duża satysfakcja i jednocześnie nowe wyzwanie - kolejna przestrzeń, w której doświadczenie praktyczne można przełożyć na konkretne kompetencje i uporządkowaną wiedzę. Prawo sportowe to dynamicznie rozwijająca się dziedzina, łącząca regulacje z realiami funkcjonowania klubów, związków sportowych, sponsorów i samych zawodników. To obszar, w którym prawo spotyka się z emocjami, biznesem oraz międzynarodowymi strukturami organizacyjnymi.

Cieszę się na spotkanie ze studentami i wspólne rozmowy o tym, jak teoria przekłada się na praktykę oraz jak prawo kształtuje współczesny sport i jak sport wpływa na rozwój prawa.

Do zobaczenia na .wsb 🙂

Między literą regulaminu a dobrem dziecka. Jak funkcjonują przepisy dotyczące deklaracji gry amatora w przypadku najmłod...
23/02/2026

Między literą regulaminu a dobrem dziecka. Jak funkcjonują przepisy dotyczące deklaracji gry amatora w przypadku najmłodszych zawodników?

W sprawach dotyczących małoletnich sportowców deklaracja gry amatora wywołuje konkretne skutki prawne. Wiąże dziecko z klubem do końca sezonu rozgrywkowego, ogranicza możliwość zmiany przynależności klubowej do okresów transferowych oraz uzależnia wcześniejsze zwolnienie od zgody klubu.

Przepisy są jednoznaczne. Klub zainteresowany pozyskaniem zawodnika powinien przed rozpoczęciem rozmów poinformować klub macierzysty. Transfer, nawet w przypadku zawodnika o statusie amatora, może być odpłatny. W razie braku porozumienia w kwestii przynależności klubowej spór rozstrzyga właściwy organ związkowy.

Z perspektywy systemowej jest to konstrukcja logiczna i spójna. Chroni stabilność rozgrywek, zabezpiecza proces szkoleniowy oraz porządkuje relacje między klubami.

Jednak w jednej z prowadzonych przeze mnie spraw spór dotyczył sposobu prowadzenia rozmów. Klub zainteresowany pozyskaniem małoletniego zawodnika najpierw rozmawiał z jego rodzicami, którzy następnie zwrócili się do klubu macierzystego o zgodę na transfer. Zostało to ocenione jako niezgodne z przyjętą kolejnością proceduralną.

W konsekwencji rozmowy dotyczące zmiany przynależności klubowej zostały powiązane nie tylko z kwestiami formalnymi czy ewentualnymi ustaleniami finansowymi, lecz także z oczekiwaniem publicznych przeprosin za zaistniałą sytuację.

W tym miejscu pojawia się refleksja natury bardziej ogólnej.

Obowiązek uprzedniego poinformowania klubu jest uzasadniony. Zapewnia transparentność i chroni porządek systemu.

Jednocześnie warto zadać pytanie, czy uchybienia proceduralne między klubami powinny bezpośrednio wpływać na możliwość zmiany środowiska sportowego przez dziecko, zwłaszcza gdy proces decyzyjny zaczyna wykraczać poza czysto formalne ramy.

W takich sytuacjach małoletni zawodnik jest realnym podmiotem dotkniętym przedłużającym się konfliktem. Jego rozwój, motywacja oraz poczucie bezpieczeństwa w sporcie pozostają w zawieszeniu.

Nie chodzi o podważanie prawa klubu macierzystego do ochrony swoich interesów ani o kwestionowanie znaczenia procedur.

Być może system powinien wyraźniej rozdzielać odpowiedzialność za naruszenia proceduralne od decyzji dotyczącej dalszej ścieżki sportowej małoletniego zawodnika.

Z perspektywy dobra dziecka pytanie brzmi: czy oczekiwania o charakterze organizacyjnym lub reputacyjnym powinny mieć taki sam ciężar jak potrzeba zapewnienia dziecku stabilnego i wspierającego środowiska rozwoju?

W sporcie młodzieżowym stawką jest nie tylko przestrzeganie regulaminów, lecz także to, czy młody zawodnik zachowa motywację i poczucie, że system działa w jego interesie

Jak procedury mogą w czasie odraczać wymiar sprawiedliwościRozwiązanie kontraktu o profesjonalne uprawianie sportu z win...
19/02/2026

Jak procedury mogą w czasie odraczać wymiar sprawiedliwości

Rozwiązanie kontraktu o profesjonalne uprawianie sportu z winy klubu.

Sprawa, która na pierwszy rzut oka wydaje się oczywista. Konsekwencja prawna również jest klarowna. Zawodnikowi przysługują kwoty wynikające z umowy, których klub nie uiścił w okresie jej obowiązywania.

Jednak droga do potwierdzenia tego prawa okazała się daleka od prostej.

Pierwszy krok – formalne wezwanie do zapłaty. Bez rezultatu.
Drugi – postępowanie przed organami pierwszej instancji właściwego związku sportowego. Stronom nie udaje się osiągnąć porozumienia.
Trzeci – postępowanie przed trybunałem arbitrażowym związku.

Mijają miesiące postępowania, lecz w końcu zapada rozstrzygnięcie korzystne dla zawodnika. Wydane zostaje orzeczenie. Spór zostaje wygrany.

Po stronie zawodnika pojawia się wówczas naturalne pytanie:
Kiedy klub dokona zapłaty zgodnie z wydanym rozstrzygnięciem?

Podejmujemy kolejną próbę polubownego rozwiązania sprawy. Następne wezwanie – tym razem przesłane drogą elektroniczną, aby przyspieszyć procedurę. Brak odpowiedzi. Klub pozostaje bierny.

Pozostaje tylko jedna droga.
Złożenie wniosku do sądu powszechnego o nadanie klauzuli wykonalności wyrokowi arbitrażowemu.

I w tym miejscu rozpoczyna się kolejny etap procedury:
– złożenie wniosku, który w praktyce przypomina wniesienie kolejnego pozwu,
– rejestracja sprawy i wielomiesięczne oczekiwanie,
– możliwość zajęcia stanowiska przez klub (z której nie korzysta),
– postanowienie sądu o nadaniu klauzuli wykonalności.

Pojawia się nadzieja na szybkie uzyskanie tytułu wykonawczego.
To jednak wciąż nie koniec. Klub otrzymuje postanowienie sądu. Przysługuje mu prawo wniesienia zażalenia (poprzedzonego wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia na piśmie).

Procedura musi zostać przeprowadzona zgodnie z przepisami postępowania. Jest to zrozumiałe.
W praktyce oznacza to jednak jedno: zwycięstwo zawodnika – pomimo prawomocnego i wiążącego rozstrzygnięcia co do istoty sprawy – nie prowadzi automatycznie do otrzymania należnego wynagrodzenia.

Od momentu powstania sporu między stronami minęły niemal dwa lata.
Prawo zostało potwierdzone. Odpowiedzialność klubu została ustalona.
A jednak zobowiązanie wciąż nie zostało wykonane.

Nie jest to zarzut wobec jakiejkolwiek konkretnej instytucji. To raczej refleksja nad systemem, w którym procedura – choć niezbędna – może w praktyce skutecznie odraczać realne wykonanie sprawiedliwości.

Bo czasem wygranie sporu to jedno.
A faktyczne uzyskanie tego, co słusznie się należy – to zupełnie inna historia.

Kara umowna = dwa miesiące wynagrodzeniaBrzmi jasno. Dopóki nie zaczniemy czytać dalej.W jednej z analizowanych przeze m...
23/01/2026

Kara umowna = dwa miesiące wynagrodzenia

Brzmi jasno. Dopóki nie zaczniemy czytać dalej.

W jednej z analizowanych przeze mnie umów trenerskich pojawił się zapis:

Trener zobowiązany jest do zapłaty kary umownej w wysokości dwukrotności miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego w przypadku każdorazowego naruszenia następujących postanowień umownych.

Na pierwszy rzut oka – konkret.
W praktyce – bardzo szerokie pole ryzyka.

Na wstępie warto jasno zaznaczyć jedno:
sama kara umowna jest konstrukcją dopuszczalną w kontraktach trenerskich.
Problemem nie jest jej istnienie, lecz sposób ukształtowania i zakres stosowania.

Właśnie dlatego tak istotne jest, aby mechanizm kary umownej był proporcjonalny i przewidywalny dla obu stron umowy.

Dlaczego ten zapis budzi wątpliwości?

Sformułowanie „każdorazowego naruszenia” wskazuje, że brak jest rozróżnienia pomiędzy:
– naruszeniem drobnym a rażącym,
– działaniem zawinionym a niezawinionym,
– sytuacją jednorazową a powtarzalną.

Efekt?
Ten sam ciężar finansowy może dotyczyć zarówno realnego nadużycia, jak i incydentu organizacyjnego, na który trener nie miał wpływu.

Jeżeli w klauzuli nie pojawia się choćby dookreślenie „z winy trenera” albo „zawinione naruszenie”, odpowiedzialność staje się w praktyce obiektywna.
A to oznacza, że kara może zostać naliczona także wtedy, gdy trener:
– działał w dobrej wierze,
– realizował polecenia klubu,
– znalazł się w sytuacji losowej.

Nie każde naruszenie musi od razu skutkować odpowiedzialnością finansową trenera.

W praktyce często proponuję:
– wyłączenie sytuacji niezawinionych przez trenera,
– powiązanie kary z rażącym lub powtarzającym się naruszeniem,
– albo zasadę: najpierw upomnienie – potem sankcja (z wyjątkiem przypadków oczywiście poważnych).

I tu wracam do myśli, która regularnie pojawia się w mojej praktyce:

Problemem nie jest sama kara umowna. Problemem jest brak granic jej stosowania.

W jednej z prowadzonych przeze mnie spraw dotyczących sportu motorowego klub nałożył na byłego zawodnika karę finansową,...
17/01/2026

W jednej z prowadzonych przeze mnie spraw dotyczących sportu motorowego klub nałożył na byłego zawodnika karę finansową, powołując się na swoje regulacje wewnętrzne, mimo że kontrakt łączący strony został wcześniej rozwiązany z winy klubu.

Klub argumentował, że określone roszczenia oraz sankcje wynikają bezpośrednio z obowiązujących regulacji sportowych. Analiza tych regulacji prowadziła jednak do wniosku, że mogą one stanowić podstawę prawną roszczeń wyłącznie w okresie trwania stosunku kontraktowego.

Po rozwiązaniu umowy, w szczególności gdy rozwiązanie następuje z winy klubu, ustaje normatywna więź uzasadniająca dalsze stosowanie regulacji klubowych. Regulacje sportowe nie funkcjonują autonomicznie, lecz pozostają funkcjonalnie powiązane ze stosunkiem kontraktowym łączącym zawodnika i klub.

Istotne było również to, że roszczenia zgłaszane przez klub zostały uznane za spóźnione i pozbawione podstaw prawnych, a okoliczności przywoływane po rozwiązaniu umowy nie były podnoszone w toku postępowania dotyczącego jej rozwiązania.

W praktyce oznacza to, że klub nie może po zakończeniu kontraktu ponownie powoływać się na swoje regulacje ani wykorzystywać ich jako podstawy do nakładania sankcji lub dokonywania jednostronnych potrąceń wobec byłego zawodnika.

Ten przypadek ze sportu motorowego pokazuje, że ochrona praw zawodników wykracza poza samą treść kontraktu i obejmuje również analizę momentu, w którym regulacje klubowe przestają wiązać strony.

Nie zwalniam tempa 💪Już 30 marca w Mediolanie będę miała okazję wystąpić jako prelegentka podczas międzynarodowych warsz...
15/01/2026

Nie zwalniam tempa 💪

Już 30 marca w Mediolanie będę miała okazję wystąpić jako prelegentka podczas międzynarodowych warsztatów Sports Law & Investment, organizowanych przez International Association of Sports Law.

Wydarzenie zgromadzi ekspertów z całego świata i będzie poświęcone aktualnym wyzwaniom stojącym przed środowiskiem sportowym i olimpijskim. Podczas warsztatów poruszymy zagadnienia związane m.in. z prawem sportowym, inwestycjami w sporcie oraz zarządzaniem w sporcie na poziomie międzynarodowym.

Cieszę się, że po raz kolejny będę mogła podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem oraz wziąć udział w merytorycznej dyskusji z przedstawicielami środowiska akademickiego i praktykami prawa sportowego.

Do zobaczenia w Mediolanie.

Pracując z zawodnikami, coraz częściej widzę, że największe problemy nie wynikają z konfliktu stron, ale z zapisów, któr...
10/01/2026

Pracując z zawodnikami, coraz częściej widzę, że największe problemy nie wynikają z konfliktu stron, ale z zapisów, które nigdy nie zostały realnie przeczytane albo zrozumiane.

Dlatego postanowiłam regularnie dzielić się przykładami z praktyki - takimi, które pokazują,
na co naprawdę warto zwracać uwagę przed podpisaniem kontraktu.

Jedna z ostatnich rozmów zaczęła się od pytania:

„Pani Mecenas, czy te klauzule są normalne w kontrakcie?”

Zawodnik miał przed sobą ofertę nowej umowy.
Na pierwszy rzut oka - standard.
Po dokładniejszej analizie powstała lista 13 pytań i wątpliwości.

Kilka przykładów:

❗ kontrakt obejmował reprezentowanie „drużyn piłkarskich” klubu, a nie jasno określone występy w pierwszym zespole — mimo że intencją zawodnika było podpisanie umowy właśnie z myślą o pierwszej drużynie,
❗ kary finansowe mogły być automatycznie potrącane z wynagrodzenia,
❗ obowiązek przestrzegania regulaminów wewnątrzklubowych, których zawodnik… nigdy faktycznie nie otrzymał.

I to jest moment, w którym zawsze wracam do tej samej myśli:

Kontrakt sportowy to nie tylko wynagrodzenie.
To zestaw zapisów, które w praktyce:
– decydują, gdzie zawodnik gra,
– określają, ile może stracić,
– i pokazują, jak łatwo klub może rozwiązać umowę.

Większość sporów w sporcie nie zaczyna się od złej wiary.
Zaczyna się od zdania:
„Myślałem, że to standard”.

A z Waszej perspektywy, która klauzula kontraktowa budzi największe wątpliwości lub najczęściej wraca w praktyce?

¡Invitación! 📣
07/11/2025

¡Invitación! 📣

🇪🇸 ¡Atención, importante comunicado! 😊

🧾 Invitación a la comunidad latinoamericana en la aglomeración de Silesia para consultas legales gratuitas

Invitamos cordialmente a la comunidad latinoamericana que reside en la aglomeración de Silesia a participar en nuestras consultas legales gratuitas, que se llevarán a cabo una vez al mes en la sede de nuestra oficina en Katowice.

Las consultas legales se ofrecerán en español, inglés y polaco.

Durante las consultas brindaremos asesoramiento en temas relacionados con:
• 🛂 Legalización de la estancia de extranjeros en Polonia (visas, permisos de residencia, trabajo, ciudadanía).
• 👨‍👩‍👧‍👦 Derecho de familia de extranjeros (matrimonio, divorcio, custodia de hijos, reconocimiento de decisiones extranjeras).
• ⚖️ Derecho penal de extranjeros (derechos procesales, defensa, contacto con autoridades).

📅 Fecha de consultas legales gratuitas:
🗓 26 de noviembre de 2025
⏰ Horario: 14:00 – 17:00
📍 Ubicación: Oficina de abogados Płaza Głąb sp.p., Katowice, al. Korfantego 141

📞 Contacto: (0048) 502-098-808

Informaremos con anticipación sobre las fechas de las próximas jornadas de asesoramiento legal gratuito.

⚠️ Importante!
• Es necesario registrarse previamente y reservar una hora para la consulta.
• Cada consulta individual tendrá una duración máxima de 30 minutos.

¡Los esperamos! 🤝

Equipo de la oficina de abogados
Płaza Głąb sp.p.

25/10/2025

Składanie fałszywych zeznań jest czynem, który ustawodawca traktuje z najwyższą surowością. Zgodnie z art. 233 kodeksu karnego, każdy świadek w postępowaniu sądowym, biegły lub tłumacz ma obowiązek mówienia prawdy oraz nie może zatajać istotnych okoliczności. Celem tego przepisu jest zapewnienie, aby zeznania w sądzie i tłumaczenia mające służyć za dowód były wiarygodne, rzetelne i zgodne z rzeczywistością.

Każdy uczestnik procesu sądowego powinien pamiętać, że prawda stanowi podstawę zaufania do państwa i jego instytucji, a jej naruszenie może prowadzić do poważnych skutków prawnych i moralnych. A jakich?
Odpowiedź znajdziecie już w najnowszym wpisie na stronie kancelarii www.plazaglab.pl

Adres

Aleja Korfantego 141
Katowice
40-154

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Telefon

+48502098808

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Adwokat Oliwia Babiarz umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij