22/11/2025
Jako doświadczony prawnik z ponad 20-letnim stażem, były sędzia oraz współpracownik Kancelarii Dawida Białasa, chciałbym zwrócić uwagę na istotny aspekt poruszony we wpisie. W każdej sprawie dotyczącej niewykonania zobowiązania kluczowe jest nie tylko literalne brzmienie umowy, lecz także ocena, czy dłużnik działał ze standardem należytej staranności zawodowej. Standard ten – zgodnie z orzecznictwem – ma obiektywny charakter i odnosi się do wzorca profesjonalisty w danej branży.
Odnosząc się do poruszonego zagadnienia, warto zwrócić uwagę, że współczesna linia orzecznicza coraz częściej odchodzi od czysto formalistycznej wykładni umowy i koncentruje się na kompleksowej ocenie działań stron, w tym ich rzetelności, profesjonalizmu oraz zgodności z przyjętymi standardami obrotu gospodarczego. Zgodnie z art. 354 § 1 k.c. zobowiązanie powinno być wykonywane zgodnie z jego treścią oraz w sposób odpowiadający celowi społeczno-gospodarczemu, zasadom współżycia społecznego oraz — co kluczowe — z uwzględnieniem należytej staranności.
Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał (m.in. w wyrokach wskazujących na model „dobrego profesjonalisty”), że standard należytej staranności w relacjach przedsiębiorców nie jest standardem przeciętnego konsumenta, lecz wzorcowego fachowca, mającego wiedzę, doświadczenie oraz świadomość skutków własnych działań w profesjonalnym obrocie. To oznacza, że nawet pozornie drobne zaniedbania — opóźnienia informacyjne, brak reakcji na reklamację, niedokładne wykonanie świadczenia, czy prowadzenie korespondencji w sposób nierzetelny — mogą zostać uznane za naruszenie zobowiązania w stopniu rodzącym odpowiedzialność odszkodowawczą.
Warto również zauważyć, że obowiązek współdziałania wierzyciela i dłużnika nie może być interpretowany w sposób minimalny. Strony nie mogą ograniczać się wyłącznie do literalnego brzmienia umowy, lecz muszą podejmować takie działania, które realnie zapewniają wykonanie zobowiązania zgodnie z jego celem. W praktyce oznacza to konieczność:
– niezwłocznego reagowania na zgłoszenia drugiej strony,
– udzielania precyzyjnych i wyczerpujących wyjaśnień,
– zapewnienia transparentności działań,
– prowadzenia komunikacji w sposób profesjonalny i niedopuszczający do nieporozumień, a także
– dokumentowania przebiegu realizacji świadczenia.
W wielu postępowaniach, które prowadziłem, to właśnie wykazanie braku zachowania tych standardów po stronie kontrahenta okazywało się kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd, mając do czynienia z niejednoznacznym stanem faktycznym, bardzo często ocenia strony przez pryzmat ich rzetelności, spójności działań, przejrzystości i terminowości — a to ostatecznie rozstrzyga, w którą stronę przechyli się szala dowodowa.
Z perspektywy praktyka podkreślę jeszcze jeden istotny element: coraz częściej w orzecznictwie obserwujemy wzrost znaczenia zasady lojalności kontraktowej (tzw. good faith). Strona działająca w sposób wybiórczy, niepełny lub nieuczciwy informacyjnie naraża się na ocenę, że narusza fundamentalne standardy obrotu gospodarczego. To z kolei otwiera drogę do dochodzenia roszczeń, zarówno o charakterze odszkodowawczym, jak i wynikających z rękojmi czy nienależytego wykonania zobowiązania.
Zachęcam każdą ze stron stosunku prawnego, aby dbała o pełną transparentność swoich działań oraz z góry zabezpieczała materiał dowodowy potwierdzający rzetelność, gdyż w postępowaniach spornych właśnie te dowody okazują się decydujące. Utrwalona praktyka dowodzi, że profesjonalizm, kompletność dokumentacji oraz logiczna argumentacja są podstawą do skutecznego dochodzenia praw lub obrony przed roszczeniami.
W przypadku potrzeby przeanalizowania konkretnego stanu faktycznego, przedstawienia strategii procesowej lub przygotowania pism procesowych — służę pomocą i zapraszam do kontaktu 502-992-902 lub 507-437-019
Marek Lesiak, prawnik
Wieloletni praktyk prawa cywilnego i gospodarczego, specjalizujący się w sporach umownych oraz odpowiedzialności kontraktowej. Współpracownik Kancelarii Doradców Prawnych Dawida Białasa.