19/08/2025
Uprawomocnił się pierwszy w kraju wyrok dotyczący unieważnienia złotówkowej umowy pożyczkowej między firmą pożyczkową a przedsiębiorcą.
Sąd Okręgowy w Warszawie XXIII Wydział Gospodarczy Odwoławczy i Zamówień oddalił apelację warszawskiej firmy pożyczkowej przeciwko przedsiębiorcy z Kalisza i uchylił nakaz zapłaty na podstawie wystawionego weksla in blanco.
W pisemnym uzasadnieniu wyroku z 14 marca sędzia Sylwia Paschke wskazała, że zapis umowy pożyczkowej, harmonogramu i ogólne warunki ubezpieczenia nie są dostatecznie jasne. „Umowa zawiera uchybienia, brakuje w niej szczegółowej oznaczalności świadczenia pożyczkobiorcy w zakresie odsetek i sposobu ich obliczenia. Umowa naruszyła zasady lojalności i uczciwości kupieckiej” – stwierdziła.
Sprawa dotyczy przedsiębiorcy z powiatu kaliskiego, który w 2019 r. na prowadzenie swojego biznesu wziął od warszawskiej firmy pożyczkę leasingową, oprocentowaną na podstawie stopy referencyjnej WIBOR z marżą 3,8 procent.
Na zabezpieczenie zawartej umowy przedsiębiorca wystawił weksel własny in blanco. W przypadku powstania zobowiązań finansowych firma pożyczkowa była uprawniona do uzupełnienia treści weksla poprzez wpisanie brakującej sumy wekslowej.
Zdarzenie losowe doprowadziło do zaprzestania regulowania rat. Spółka pożyczkowa unieważniła umowę, wypełniła weksel na kwotę ponad 100 tys. zł i skierowała do Sądu Rejonowego w Warszawie IX Wydział Gospodarczy pozew dotyczący wydania nakazu zapłaty.
Umowa nie zawierała jasnych i czytelnych informacji o sposobie ustalania stawki wysokości WIBOR, co uniemożliwiało weryfikację, jaka ostateczna kwota pożyczki podlega zwrotowi.
W styczniu 2024 r. Sąd Rejonowy w Warszawie oddalił pozew firmy pożyczkowej i uchylił nakaz zapłaty. Pożyczkodawca złożył apelację do Sądu Okręgowego w Warszawie, który podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji i stwierdził, że ustalenia sądu rejonowego były właściwe.
„Strona pozwana nie została poinformowana o zasadach obliczania dodatkowych kosztów, w tym w jaki sposób obliczane jest oprocentowanie i jego wysokość, w tym wysokości stopy procentowej na dzień zawarcia umowy pożyczki. Powód na żadnym etapie zawartej umowy nie informował pozwanego o ostatecznych kosztach zawartej umowy, jak również nie została mu przedstawiona tabela opłat i prowizji” – stwierdziła w pisemnym uzasadnieniu wyroku sędzia Sądu Okręgowego Sylwia Paschke.
Zdaniem apelacji umowa pożyczki zawiera uchybienia. „Powód nie określił szczegółowo okoliczności mających wpływ na wysokość oprocentowania. Odwołanie się do wskaźnika WIBOR 1M świadczy o nieprecyzyjnym określeniu parametrów zmiany stopy procentowej pożyczki, nie zdefiniowano zmiennej stawki referencyjnej i tego od czego zależy jej zmiana.
Warunki zmiany oprocentowania powinny być określane w sposób zrozumiały i przejrzysty dla strony, która zawodowo nie zajmuje się prowadzeniem działalności finansowej. Powyższe wykluczało wyliczenie przez pozwanego wysokości odsetek miesięcznie. Tak skonstruowana klauzula w zakresie wyliczenia odsetek od kapitału, obciążająca w całości pożyczkobiorcę (słabszą stronę umowy), nie daje możliwości pogodzenia z zasadami współżycia społecznego rozumianymi jako powszechnie akceptowane w społeczeństwie wartości moralne, reguły uczciwego, rzetelnego, lojalnego postępowania, zasady słuszności, dobrych obyczajów, a w niniejszej sprawie między przedsiębiorcami, z zasadą uczciwości kupieckiej” – napisała sędzia.
Wyrok jest prawomocny i ostateczny w tej sprawie.