21/03/2026
TU próbowało zinterpretować OWU na swoją korzyść, choć nie miało żadnych podstaw do odmowy wypłaty odszkodowania.
To niestety kolejny przykład sytuacji, w której ubezpieczyciel próbuje uniknąć odpowiedzialności, licząc na to, że poszkodowany odpuści.
Co się wydarzyło?
Nasz Klient poruszał się zgodnie z przepisami. W pewnym momencie, z uwagi na sytuację na drodze, był zmuszony wykonać gwałtowny manewr. Auto uderzyło w drzewo, a szkoda była bardzo poważna.
Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania, powołując się na rzekomą „niesprawność” pojazdu — uszkodzony czujnik informujący o obiektach w pobliżu auta.
Problem w tym, że taki czujnik:
☑️nie jest obowiązkowym elementem wyposażenia pojazdu,
☑️nie miał żadnego wpływu na powstanie zdarzenia,
☑️nie mógł więc stanowić podstawy do odmowy wypłaty świadczenia.
Mimo to TU próbowało wykorzystać ten argument na swoją korzyść.
Zareagowaliśmy dokładnie tak, jak należy w takich sprawach — przeanalizowaliśmy zapisy OWU, obaliliśmy błędną argumentację i powołaliśmy się na konkretne przepisy.
Efekt?
W ciągu miesiąca doprowadziliśmy do zawarcia ugody, a nasz Klient otrzymał prawie 115 000 zł — bez konieczności prowadzenia wieloletniego sporu sądowego.
To pokazuje jedno:
𝙉𝙞𝙚 𝙠𝙖𝙯̇𝙙𝙖 𝙤𝙙𝙢𝙤𝙬𝙖 𝙪𝙗𝙚𝙯𝙥𝙞𝙚𝙘𝙯𝙮𝙘𝙞𝙚𝙡𝙖 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙯𝙜𝙤𝙙𝙣𝙖 𝙯 𝙥𝙧𝙖𝙬𝙚𝙢.
Czasem wystarczy dobrze znać przepisy, żeby zmienić „nie należy się” w realne pieniądze dla Klienta.
Jeżeli spotkała Cię odmowa wypłaty odszkodowania, nie zakładaj od razu, że sprawa jest przegrana.
📲Skontaktuj się z nami tel. 694166054 — sprawdzimy, czy decyzję ubezpieczyciela da się skutecznie podważyć.