04/06/2026
Nowe meble od stolarza miały być gotowe miesiąc temu. Do dziś brakuje frontów, szuflady się nie domykają, a kontakt z wykonawcą nagle się urwał. Remont łazienki, który po kilku dniach wymaga kolejnych poprawek. Zabieg kosmetyczny, którego efekt wygląda zupełnie inaczej niż zapewniano przed wizytą.
W takich sytuacjach wiele osób nie wie, co zrobić dalej. Zwłaszcza wtedy, gdy wszystkie ustalenia odbywały się wyłącznie przez telefon, wiadomości albo media społecznościowe i nie została podpisana pisemna umowa określająca zakres prac, terminy czy możliwe ryzyka związane z usługą.
Warto jednak pamiętać, że brak pisemnej umowy nie oznacza automatycznie braku możliwości dochodzenia swoich praw.
Kluczowe znaczenie mają między innymi wiadomości, screeny rozmów, zdjęcia, ustalenia dotyczące zakresu prac, potwierdzenia przelewów czy nagrania dokumentujące efekt wykonanej usługi.
W takich sytuacjach bardzo ważne jest odpowiednie zgłoszenie reklamacji oraz precyzyjne wskazanie, na czym polega wada usługi i czego oczekujemy od wykonawcy. W zależności od sytuacji możliwe może być między innymi żądanie poprawienia usługi, obniżenia wynagrodzenia, a w niektórych przypadkach nawet odstąpienie od umowy lub dochodzenie odszkodowania.
Ogromne znaczenie ma również szybka reakcja i odpowiednie zabezpieczenie dowodów jeszcze przed rozpoczęciem ewentualnego sporu.