Marcin Grela Kancelaria Radcy Prawnego

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: firmę

Marcin Grela Kancelaria Radcy Prawnego Wsparcie prawne dla Twojego biznesu

Nie planowałem takiego posta, ale dostałem od trzech Klientów niemal identyczne pytania: „Zrezygnowałem z zarządu. Te dł...
12/08/2026

Nie planowałem takiego posta, ale dostałem od trzech Klientów niemal identyczne pytania: „Zrezygnowałem z zarządu. Te długi spółki już mnie nie dotyczą, prawda?”
No właśnie niekoniecznie. Obalamy kolejny mit. Jeżeli byłeś członkiem zarządu w czasie, gdy powstały przesłanki odpowiedzialności, samo późniejsze odejście z zarządu nie powoduje, że odpowiedzialność magicznie znika.

W przypadku spółki z o.o. trzeba spojrzeć przede wszystkim na art. 299 KSH. W przypadku, gdy egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członek zarządu może odpowiadać MAJĄTKIEM OSOBISTYM za zobowiązania spółki. Jeżeli w okresie, kiedy pełnił funkcję, powstały zobowiązania spółki i powstał stan uzasadniający złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, późniejsza rezygnacja z funkcji nie przekreśla automatycznie jego odpowiedzialności.

Czyli: „Odchodzę z zarządu, bo spółka zaczyna mieć problemy", niekoniecznie oznacza: „odchodzę z zarządu, więc problemy spółki przestają być moim problemem”.

Podobna zasada funkcjonuje przy zaległościach publicznoprawnych. Art. 116 Ordynacji podatkowej przewiduje odpowiedzialność członków zarządu za zaległości podatkowe spółki, jeżeli egzekucja z jej majątku okaże się w całości lub w części bezskuteczna, a członek zarządu nie wykaże okoliczności pozwalających uwolnić się od odpowiedzialności.

Fakt, że dzisiaj nie jesteś już w zarządzie, nie oznacza automatycznie, że wczorajsze problemy spółki przestały Cię interesować. Dlatego przed rezygnacją z zarządu warto zadać sobie pytanie nie tylko jak skutecznie zrezygnować, ale przede wszystkim: „Czy w momencie, w którym rezygnuję, istnieją zobowiązania, które mogą mnie obciążyć?”

Bo czasami najdroższym błędem jest przekonanie, że samo opuszczenie pokładu oznacza, że nie trzeba już sprawdzać, czy statek nie nabiera wody.

20/04/2026

Prowadzisz biznes. Podejmujesz decyzje pod presją, szacujesz ryzyko, odpowiadasz za wynik - masz kontrolę.
Do momentu, w którym wchodzisz w spór sądowy. Nagle pojawia się coś, czego nie znasz: procedura, formalizm, niepewność. I nawet doświadczeni przedsiębiorcy zaczynają się wahać.
Dlatego dobra obsługa prawna to nie tylko analiza sprawy, ale też przygotowanie Klienta. Przed rozprawą istotna może okazać się choćby zwykła, ludzka rozmowa. Klient, który ufa swojemu prawnikowi, mówi precyzyjniej, reaguje spokojniej i po prostu lepiej wypada przed sądem. A to już może mieć realny wpływ na wynik sprawy.
prawo | biznes | przedsiębiorca | zaufanie | humor

Adres

Gdynia
81-004 TO 81-919

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Marcin Grela Kancelaria Radcy Prawnego opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Marcin Grela Kancelaria Radcy Prawnego:

Skróty

Udostępnij