25/04/2024
Sąd Najwyższy odebrał bankom resztki nadziei i całe szczęście, rzecz jasna. Niepokojące wyroki trójki sędziów SN z zeszłego roku (z czego dwóch już wywędrowało z Izby Cywilnej) dolały bankom paliwa na dalsze dręczenie frankowiczów. Dzisiaj kwestia wykładni umów frankowych wydaje się już jednak rozstrzygnięta (choć dla porządku trzeba dodać, że zgłoszono kilka zdań odrębnych).
Sąd Najwyższy stwierdził dzisiaj, że:
1) nie można zastąpić niedozwolonych postanowień umownych przepisami ogólnymi, w tym przepisem odnoszącym się do średniego kursu NBP (a taki wyrok jeszcze niedawno był udziałem naszych Klientów w pierwszej instancji - odwołanie oczywiście wniesione);
2) umowy kredytowe zawierające wadliwe zapisy są (w pewnym uproszczeniu) NIEWAŻNE;
3) obowiązuje teoria dwóch kondykcji - trochę to niepraktyczne, ale zgodne z przepisami;
4) bieg przedawnienia roszczenia banku zaczyna się po od dniu następującym po złożeniu reklamacji - to najlepsza wiadomość dla wielu osób, które mają już procesy w toku, ponieważ część roszczeń banków mogła się już przedawnić; ta część uchwały może najmocniej uderzyć w banki (oczywiście pozostaje pominięcie przedawnienia w oparciu o zasady słuszności, co będzie kolejnym poligonem sporu);
5) nie ma możliwości domagania się waloryzacji kapitału lub wynagrodzenia za jego korzystanie.
Kto zatem jeszcze nie wystąpił do banku z reklamacją swojego kredytu frankowego - teraz nie ma już żadnych wymówek.
Sąd NajwyższyAktualnościKomunikaty o sprawach Wydrukuj stronę Komunikaty_o_sprawach Komunikaty o sprawach Przejdź do szczegółów elementu Kryteria filtrowania Tytuł: Sąd Najwyższy rozstrzygnął zagadnienia prawne dotyczące kredytów ... zmień na inną aktualność Sąd Najwyższy rozstr...