20/05/2026
SEZON NA SZLAK BEZPIECZNY PRAWNIE.
Kto odpowiada za wypadek w górach i czy można dostać mandat?
Krótki instruktaż, aby jasny szlak nie trafił!
Majówka za nami, lato za pasem – dla wielu z nas oznacza to jedno: czas spakować plecak, wziąć pod pachę kijki i ruszyć na szlak! Ci co mnie znają, to wiedzą gdzie najczęściej w wolnym czasie urzęduje 😅🏔️.
Góry uczą pokory, hartują ducha i pozwalają uciec od codziennego zgiełku. Jednak jako prawnicy wiemy, że kodeks cywilny i karny nie zostają w schronisku. One idą tam razem z nami.
Stąd, zanim więc zawiążesz swoje niezawodne buty trekkingowe, sprawdź, jak górską rzeczywistość widzą polskie przepisy.
Kto zapłaci za akcję ratunkową? 🤨
Czy za zejście ze szlaku grozi mandat? 🧐
I najważniejsze: kiedy odpowiedzialność za wypadek ponosi organizator, a kiedy my sami?🤨
1. Akcja GOPR/TOPR – czy darmowa pomoc to standard?
Większość polskich turystów żyje w błogiej świadomości, że pomoc w górach zawsze jest bezpłatna. I w Polsce – na szczęście(?) – tak jest. Ustawa o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich nakłada finansowanie tych akcji na budżet państwa.
Sytuacja drastycznie zmienia się jednak, gdy przekroczysz granicę.
Wystarczy zrobić jeden krok za kulminację Tatr na słowacką stronę (choćby HZS – Horská záchranná služba), by za samą mobilizację śmigłowca otrzymać rachunek opiewający na tysiące euro. Słowackie prawo zakłada, że osoba ratowana pokrywa koszty akcji, chyba że posiada odpowiednie ubezpieczenie!
Jako adwokat i górołaz z pomorza, rekomenduję przed wyjściem w rejony przygraniczne (Tatry, Karkonosze, Bieszczady), aby wykupić polisę turystyczną z rozszerzeniem o akcje ratownicze i poszukiwawcze (tzw. koszty ratownictwa – KR).
2. Góry to w dużej mierze obszary chronione (Tatrzański, Karkonoski czy Bieszczadzki Park Narodowy). Ustawa o ochronie przyrody wprowadza tam szereg restrykcji, których złamanie może uderzyć Cię po kieszeni. Straż Parku ma uprawnienia analogiczne do policji – może Cię wylegitymować i wystawić mandat! Nie hałasuj i nie pozostawiaj po sobie pamiątek!
3. Wypadek na szlaku – kto ponosi odpowiedzialność cywilną?
To jedno z najtrudniejszych pytań w prawie górskim. Co w sytuacji, gdy potkniesz się na oblodzonym lub zniszczonym szlaku? Czy można pozwać władze parku narodowego lub PTTK?
W teorii – tak, na zasadzie art. 415 Kodeksu cywilnego (odpowiedzialność za czyn niedozwolony polegający na zaniedbaniu). W praktyce – jest to niezwykle trudne.
Sądy stoją zazwyczaj na stanowisku, że turysta wkracza w środowisko naturalne na własne ryzyko. Od dorosłego człowieka wymaga się zdrowego rozsądku, dostosowania obuwia do warunków oraz śledzenia prognoz pogody. Park narodowy ma dbać o infrastrukturę (np. mostki, łańcuchy), ale nie ma obowiązku "odśnieżania" grani czy posypywania solą szlaku na Giewont (to by było!)
Góry i owszem, dają wolność, ale nie zwalniają z odpowiedzialności.
Z perspektywy prawa, najlepszy turysta to ten świadomy. Dlatego, zanim wyruszysz:
1. Sprawdź, na czyim terenie się poruszasz (Park Narodowy vs. Lasy Państwowe).
2. Wykup ubezpieczenie, jeśli szlak biegnie blisko granicy.
3. Pamiętaj, że w starciu "natura vs. Twoje oczekiwania", sądy zazwyczaj stoją po stronie natury – kalkuluj ryzyko mądrze!
Mam nadzieję, do zobaczenia na szlaku!
* Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny, nie stanowi porady prawnej. W przypadku konkretnych problemów prawnych związanych z wypadkami turystycznymi zachęcam do kontaktu z kancelarią.
*Wszystkie zdjęcia wykorzystane w niniejszym artykule są mojego autorstwa. Kopiowanie, rozpowszechnianie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie fotografii bez mojej wyraźnej, uprzedniej zgody jest zabronione