28/09/2025
Działania osób określanych zbiorczo jako „Łowcy Pedofilów”.
Długo się zastanawiałem nad tym postem , ponieważ hasło szeroko rozumianej pedofili jest tematem tabu w przestrzeni publicznej, jednak doszedłem do wniosku, iż warto zająć się tematem tzw łowców pedofilów na kanwie jednej ze spraw - jako memento.
Jeden z moich Klientów został „złowiony”przez tzw łowcę (w tym wypadku łowczynię) pedofilów. Dlaczego piszę w cudzysłowiu - dlatego że nie szukał kontaktu z nastolatkami ( to jego zaczepiła na forum internetowym dla DOROSŁYCH osoba podająca się za nastolatkę), nie był pedofilem ( co potwierdziła opinia biegłych ), nie miał żadnych materiałów pedofilskich na telefonie ani komputerze; osoba podająca się za nastolatkę wysłała mu zdjęcie nastolatki ( ok. 15-16 lat) ale z informacją, iż ma 14 lat; osoba podająca się za nastolatkę od początku nawiązywała w swoich wiadomościach do seksu oraz komplementowała Klienta, a następnie , gdy ten już wszedł w tą wirtualną relację doprowadziła do tego, że złożył jej propozycję spotkania. Na miejscu czekała już policja i łowczyni pedofilów z kamerą.
Sąd pierwszej instancji skazał Klienta na prace społeczne i przeszedł do porządku dziennego na kwestią prowokacji.
Po mojej apelacji Sąd drugiej instancji uznał, iż Klient padł ofiarą prowokacji (karalnej ) i gdyby nie działania łowczyni, to do przestępstwa nigdy by nie doszło, i warunkowo umorzył postępowanie. W uzasadnieniu również wyraźnie skrytykował zaniechanie Prokuratury w kwesti ścigania prowokatorów. W mowie końcowej położyłem nacisk na to, że Klient nigdy nie szukał kontaktu z nastolatkami, i gdyby nie działania Łowczyni to do przestępstwa nigdy by nie doszło - Nie że Klient nie zostałby złapany , po prostu do popełnienia przestępstwa by nie doszło, bo się tym wcześniej nie zajmował ( dla wyjaśnienia : przestępstwem aktualnie jest samo złożenie propozycji spotkania w celu seksualnym osobie poniżej 15 lat, a skoro po drugiej stronie telefonu siedziała dorosła kobieta to doszło do tzw usiłowania nieudolnego).
Oczywiście skrytykowałem Klienta za złożenie tej propozycji spotkania ( nazywając jego działania nieakceptowalnymi i pewnym zakresie również idiotycznymi) ale wskazywałem, iż gdyby nie działania tzw. Łowczyni to do przestępstwa by nie doszło, ponieważ dokonał go ktoś , kto przed kontaktem z Łowczynią nie interesował się nastolatkami, ani nie poszukiwał z nimi kontaktu, zaś łowczyni wykorzystała mechanizm dość dobrze opisany w „Lolicie” Nabokova. Wskazałem również na to, iż życie Klienta w pewnej sferze zostało literalnie złamane.
Sąd wprawdzie nie uniewinnił oskarżonego od tego zarzutu , ale warunkowo umorzył postępowanie( czyli też nie skazał).
Dlaczego o tym piszę ? Po pierwsze, po to aby wyjaśnić, iż zadaniem obrońcy często nie jest uniewinnienie, a wykazanie złożoności sprawy, motywacji sprawcy i wszystkich okoliczności, które mogą mieć nawet najmniejszy wpływ na ostateczny kształt wyroku. Po drugie po to aby , wykazać jak złożono często są sprawy które pozornie są czarno-białe ( szczególnie w mediach). A po trzecie po to aby ostrzec publikę przed takimi działaniami.
Gdybyś któraś Koleżanek lub Kolegów adwokatów miała podobną sprawę i chcielibyście się powołać na to orzeczenie, to służę sygnaturą wyroku. Post zamieszczony za aprobatą Klienta jako memento.
Dla przyciągnięcia uwagi nagranie pól ryżowych o brzasku ze „Złotego Trójkąta”(koniecznie z głosem)