Kancelaria Radcy Prawnego Aleksandra Hryniewicz

Kancelaria Radcy Prawnego Aleksandra Hryniewicz Kancelaria powstała z pasji do prawa, biznesu i nieruchomości.

Podstawą naszego działania jest to, aby proponowane przez nas rozwiązania prawne ułatwiały osiąganie celów biznesowych i inwestycyjnych.

Umowa sprzedaży nieruchomości może być poprzedzona umową przedwstępną – w dużej mierze to czy ona powstanie, zależy oczy...
23/05/2022

Umowa sprzedaży nieruchomości może być poprzedzona umową przedwstępną – w dużej mierze to czy ona powstanie, zależy oczywiście od przyszłego sprzedawcy i kupującego. Umowę przedwstępną możemy scharakteryzować, jako zobowiązanie do zawarcia innej umowy w przyszłości, określanej mianem umowy przyrzeczonej.

Powszechnie wiadome jest, że każda sprzedaż nieruchomości wymaga wizyty w kancelarii notarialnej. Ustawodawca wymaga bowiem w takich przypadkach bezwzględne zachowanie formy aktu notarialnego umowy – jeśli to nie nastąpi, całe zobowiązanie będzie od samego początku nieważne. Zupełnie inaczej jest w przypadku umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości – może ona być co prawda zawarta w formie aktu notarialnego, jednak nie jest to niezbędnie konieczne dla ważności tej umowy. Forma umowy przedwstępnej, ma jednak w tym przypadku dosyć istotne znaczenie.

Jeśli umowa przedwstępna sprzedaży zostanie sporządzona w zwykłej formie pisemnej, to w przypadku odmowy sfinalizowania transakcji (tj. zawarcia w przyszłości umowy sprzedaży) nie będzie można w żaden sposób przymusić drugiej strony do zakupu nieruchomości. Sprzedawca zachowa jednak prawo do żądania zapłaty odszkodowania od niedoszłego kupującego. Dużo ciekawsze opcje daje nam umowa przedwstępna zawarta w formie aktu notarialnego – jeśli którakolwiek ze stron zrezygnuje z transakcji będzie ją można przymusić do zawarcia umowy sprzedaży (najczęściej następuje to na drodze postępowania sądowego). W tej sytuacji, każda ze stron zachowuje oczywiście prawo do odszkodowania.

Umowa przedwstępna sprzedaży nieruchomości nie jest obowiązkowa, strony transakcji mogą, ale nie muszą jej zawierać. W praktyce pełni ona rolę gwarancji, że w przyszłości pomiędzy kupującym a sprzedającym, zostanie zawarta definitywna umowa sprzedaży.

Nabycie prawa własności działki rolnej nie zawsze musi oznaczać konieczność prowadzenia gospodarstwa na wsi. Właściciel ...
19/05/2022

Nabycie prawa własności działki rolnej nie zawsze musi oznaczać konieczność prowadzenia gospodarstwa na wsi. Właściciel takiej nieruchomości może bowiem przekształcić ją w inny rodzaj gruntu, wymaga to jednak przejścia przez odpowiednią procedurę administracyjną – mowa oczywiście o tzw. odrolnieniu działki.

Odrolnienie jest procesem polegającym na zmianie charakteru prawnego nieruchomości rolnej, tak aby w przyszłości była ona uznawana za nieruchomość budowlaną. Właściciel może dokonać odrolnienia działki w każdym momencie, niezbędne jest tutaj jednak uzyskanie stosownej decyzji administracyjnej. Zmiana przeznaczenia gruntu jest co do zasady odnotowywana w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Jeśli takiego planu jednak nie ma gmina musi ustalić zmianę warunków zabudowy konkretnego gruntu. Zmiana charakteru nieruchomości rolnej odbywa się na dwóch etapach, poprzez zmianę przeznaczenia gruntu oraz wyłączenie gruntu z produkcji rolnej.

Pierwszą czynnością jaką powinien powziąć właściciel działki rolnej w celu zmiany jej charakteru jest złożenie wniosku o odrolnienie – składa się go do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta właściwego ze względu na miejsce położenia nieruchomości gruntowej. Do wniosku należy dołączyć różne dokumenty, ich wykaz możemy odnaleźć na stronach internetowych urzędów gmin i miast w całej Polsce. Koszt odrolnienia działki jest dosyć spory i zależy przede wszystkim od jakości gleby danej działki oraz jej wielkości. Dla przykładu w przypadku klasy pierwszej za jeden hektar odrolnienie wiąże się z kosztami ok. 437 175 zł. W przypadku niższych klas, według informacji Ministerstwa rolnictwa, odrolnienie działki i koszt w 2021 roku to kwota rzędu 87 435 zł za jeden hektar.

Wybudowanie domu zawsze lepiej powierzyć doświadczonemu fachowcowi – nie chcemy przecież katastrofy budowlanej, która po...
16/05/2022

Wybudowanie domu zawsze lepiej powierzyć doświadczonemu fachowcowi – nie chcemy przecież katastrofy budowlanej, która pozbawi nas dachu nad głową. Wynajęcie odpowiedniej ekipy musi być jednak poprzedzone zawarciem stosownej umowy, mowa oczywiście o umowie o roboty budowlane. Okazuje się, że możemy ją stosować nie tylko przy budowie całkowicie nowych obiektów, ale także i remoncie już tych istniejących.

Umowa o roboty budowlane należy do kategorii nazwanych umów prawa cywilnego, co oznacza, że jej pełną regulację odnajdziemy w przepisach Kodeksu cywilnego. Zgodnie z treścią art. 647 KC przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddania przewidzianego w umowie obiektu, wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, oraz do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia.

Umowa tego rodzaju należy do umów odpłatnych i może dotyczyć w zasadzie każdego aspektu budowlanego, także niewielkiego remontu w lokalu mieszkalnym. Powinna być ona jak najdokładniejsza – w razie ewentualnych niedociągnięć ze strony wykonawcy będziemy mogli pociągnąć go do odpowiedzialności (np. w zakresie wykonania darmowych poprawek lub zapłaty kary umownej za źle wykonaną lub nieterminową pracę). Umowy o roboty budowlane należą do jednych z bardziej obszernych rodzajów umów w polskim prawie cywilnym, pamiętajmy, że warto do nich dołączyć dokładny opis przedmiotu robót, wszelkie potrzebne zgody na wykonywanie pracy przez wykonawcę oraz pozwolenia administracyjne wydawane inwestorowi.

Czy zastanawialiście się kiedyś jak to rzeczywiście jest z tym najmem nieruchomości? Czy konieczne jest podpisanie jakie...
05/05/2022

Czy zastanawialiście się kiedyś jak to rzeczywiście jest z tym najmem nieruchomości? Czy konieczne jest podpisanie jakiejkolwiek umowy, a może wiążąca będzie tylko taka podpisana przed notariuszem? Tak naprawdę decydujące znaczenie w tej kwestii ma wola stron zobowiązania – forma umowy jest jednak dosyć istotna z punktu widzenia właściciela lokalu.

Prawo przewiduje, że umowa najmu może zostać zawarta w zwykłej formie pisemnej. Oczywiście nikt nikomu nie zabroni sporządzić jej w formie aktu notarialnego lub z podpisami notarialnie poświadczonymi – pamiętajmy jednak, że odbędzie się to kosztem naszego portfela.

Umowa najmu może występować w wersji zwykłej lub okazjonalnej (czasami nawet instytucjonalnej). Drugi rodzaj jest w zasadzie silniejszym typem umowy, ale wiąże się z koniecznością złożenia przez najemcę oświadczenia o poddaniu się egzekucji w przypadku, gdy pojawi się konieczność jego wydalenia z nieruchomości. Oświadczenie musi przybrać formę notarialną i zwyczajowo koszty w tym zakresie obciążają najemcę. Najem okazjonalny jest lepszą ochroną dla właściciela nieruchomości, bo pozwala na szybsze pozbycie się niechcianego lub kłopotliwego lokatora (np. takiego, który niszczy mieszkanie lub co gorsza nie płaci czynszu). W przypadku umowy najmu w zwykłej formie pisemnej takie oświadczenie w ogóle nie występuje, jednak właścicielowi dużo trudniej pozbyć się niefrasobliwego najemcy.

Umowa najmu lokalu mieszkalnego powinna bardzo dokładnie regulować prawa i obowiązki jej stron, nie wystarczy więc odnieść się w niej do okresu jej obowiązywania i wysokości czynszu. W umowie tej można wprowadzić szereg różnych postanowień takich jak kary umowne, zadatki, zaliczki, kaucje, dodatkową odpowiedzialność za zniszczenie lokalu mieszkalnego, zakaz dalszego najmu czy też wprowadzania osób trzecich do mieszkania. Wiele w tym zakresie zależy od pomysłowości, ale także i wiedzy i doświadczenia wynajmującego – czasami warto więc skorzystać w tym zakresie ze wsparcia prawnika.

Służebności należą do kategorii ograniczonych praw rzeczowych, w związku z czym w pewien sposób stanowią przejaw prawa w...
25/04/2022

Służebności należą do kategorii ograniczonych praw rzeczowych, w związku z czym w pewien sposób stanowią przejaw prawa własności. Jednym z rodzajów powyższego prawa jest tzw. służebność przesyłu – polskie prawo pozwala na nabycie jej także w drodze zasiedzenia.

Służebność przesyłu polega w dużym skrócie na możliwości wchodzenia przedsiębiorcy przesyłowego (np. dostawcy prądu lub gazu) na cudzy grunt celem wybudowania, modernizacji i sprawdzania urządzeń przesyłowych. W praktyce urządzenia tego rodzaju (np. przewody elektroenergetyczne) są posadowione na działkach, które nie należą do dostawców mediów, lecz do osób prywatnych. Zgodnie z obowiązującymi zasadami, bez ustanowienia stosownej służebności oraz wyraźnej zgody właściciela nieruchomości przedsiębiorca nie może wchodzić na cudzy grunt.

Zasiedzenie jest formą nabycia prawa własności, która wiąże się z upływem czasu – może przy tym dotyczyć zarówno nieruchomości, jak i rzeczy ruchomych. Okazuje się, że służebność przesyłu również można zasiedzieć o czym wielokrotnie wypowiadały się polskie sądy. Sąd Najwyższy w postanowieniach z dnia 17 lipca 2019 r. (sygn. akt I CSK 630/17) oraz z dnia 17 lipca 2020 r. (sygn. akt IV CSK 53/20) stwierdził, że zasiedzenie służebności następuje w takich granicach przestrzennych, w których przedsiębiorca przesyłowy manifestował, że korzysta z cudzej nieruchomości przy wykorzystaniu trwałego i widocznego urządzenia. Nabycie służebności przesyłu przez zasiedzenie następuje nieodpłatnie - uszczerbek właściciela nie podlega kompensacie. Przyznaniu rekompensaty (...) właścicielowi, ograniczonemu w swym prawie przez obciążenie służebnością wskutek zasiedzenia - od posiadacza służebności, sprzeciwia się funkcja zasiedzenia.

Służebność przesyłu może więc zostać zasiedzona, jeśli przedsiębiorca korzystał z nieruchomości na potrzeby urządzeń przesyłowych przez określony prawem czas, przy braku sprzeciwu właściciela nieruchomości.

Czy podwykonawca projektu budowlanego ma prawo do wynagrodzenia, kiedy realizacja inwestycji została wstrzymana przez In...
23/02/2022

Czy podwykonawca projektu budowlanego ma prawo do wynagrodzenia, kiedy realizacja inwestycji została wstrzymana przez Inwestora?

Zwykle projekty budowlane są sporządzane przez wielu niezależnie działających projektantów z różnych branż, współpracujących z podmiotem, który zawarł umowę z inwestorem na dostarczenie kompletnego projektu budowlanego planowanej inwestycji. Każdego takiego projektanta, wiąże umowa z tzw. głównym projektantem na wykonanie określonego zakresu prac, za ustalonym wynagrodzeniem.

W praktyce często występuje sytuacja, iż w trakcie wykonywania projektu, inwestor zmienia swoje założenia biznesowe, co wpływa znacząco na cały kształt całego projektu budowlanego, a zatem i na zakres projektu podwykonawcy. Niejednokrotnie Inwestor, z różnych względów, rezygnuje z kontynuowania projektu i informuje wykonawcę o „wstrzymaniu” prac nad projektem. Wykonawca z kolei, tę samą informację podaje swoim podwykonawcom i nakazuje im wstrzymać dalsze wykonywanie projektów, czasem nawet nie rozliczając się z nimi. Jednym z argumentów wykonawców stosowanym w takich przypadkach jest to, że sami nie otrzymali wynagrodzenia od inwestora, który „się rozmyślił” lub „wstrzymał się” czasowo z daną inwestycją.

Czy w takiej sytuacji podwykonawca, który wykonał swój projekt lub był w trakcie jego realizacji może żądać wynagrodzenia od wykonawcy?

Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w przepisach regulujących umowę o dzieło, ponieważ właśnie taki rodzaj umowy podwykonawca/projektant zawiera z wykonawcą. Sporządzenie określonego fragmentu projektu budowlanego, jest dziełem w rozumieniu art. 627 k.c. Za wykonanie umówionego, tj. szczegółowo opisanego dzieła, należne jest wykonawcy (tu: podwykonawcy) wynagrodzenie. Po zawarciu umowy na jego wykonanie, projektant ma obowiązek sporządzić projekt, odpowiadający wymogom umownym.

Z tym obowiązkiem, połączone jest zobowiązanie zamawiającego (tu: wykonawcy) do odebrania tego dzieła. Zatem nie może się on uchylić od jego przyjęcia i zapłaty wynagrodzenia, nawet jeżeli w trakcie trwania umowy, zmieniły się okoliczności lub jego kontrahent nie zapłacił mu wynagrodzenia. W takiej sytuacji podwykonawca, jeżeli prawidłowo wykonał swój projekt, jest uprawniony do żądania od wykonawcy uczynienia zadość jego zobowiązaniu, tj. zapłaty wynagrodzenia na mocy art. 642 k.c. i art. 643 k.c. w związku z art. 477 k.c., a dodatkowo żądać naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki w zapłacie.

Okoliczność, że wykonawca nie otrzymał od inwestora wynagrodzenia, nie powoduje wyłączenia jego odpowiedzialności za zapłatę należności podwykonawcy. Należyta staranność wymagana od przedsiębiorcy, profesjonalisty nakazuje mu bowiem przewidywać różne scenariusze, które mogą się wydarzyć w procesie inwestycyjnym, włącznie z tym, iż nie dostanie wynagrodzenia od inwestora.

Zawierając zatem umowę z podwykonawcą, wykonawca musi być pewien tego, że dysponuje środkami na zapłatę za wykonany projekt. Okolicznością wyłączającą jego winę z brak zapłaty, absolutnie nie jest niezdolność wykonawcy do przewidzenia własnych możliwości finansowych przedsiębiorstwa w chwili zamawiania projektu. Przeciwnie, takie przewidywanie, również w zakresie innych możliwości np. organizacyjnych, technicznych czy kadrowych własnego przedsiębiorstwa, wchodzi w zakres należytej staranności, za którą jest on odpowiedzialny względem swojego kontrahenta (wyrok SN z dnia 27 stycznia 1972 roku, I CR 458/71).

Możliwość żądania wynagrodzenia istnieje także sytuacji, kiedy projekt nie został w pełni ukończony, z uwagi na „wstrzymanie” prac przez wykonawcę, przed ich zakończeniem. Przede wszystkim należy wskazać, że żadna ze stron nie może w sposób wiążący, bez zgody drugiej strony, zmieniać treści swojego zobowiązania w trakcie jego trwania. Oznacza to, że wykonawca, który zamówił określony projekt, nawet jeżeli już go nie potrzebuje, jest nadal zobowiązany do jego odbioru i zapłaty wynagrodzenia.

Oświadczenie o wstrzymaniu prac, stanowi w świetle art. 639 k.c. przeszkodę dla podwykonawcy do dokończenia dzieła, leżącą po stronie wykonawcy. Zgodnie bowiem z orzecznictwem, przyczynami o których mowa w tym przepisie, są wszelkie przyczyny leżące po stronie zamawiającego (tu: wykonawcy), bez względu na ich rodzaj (wyrok SN z dnia 15 listopada 1990 r., sygn. akt II CR 184/90) Może to być np. niedostarczenie potrzebnych materiałów, dokumentów, czy też brak niezbędnego współdziałania przy wykonywaniu dzieła (wyrok SA w Katowicach z dnia 17 września 2015 r., sygn. akt I ACa 359/15; wyrok SA w Gdańsku z dnia 10 czerwca 2019 roku, syn akt V AGa 239/18). Taka przeszkoda, jeżeli wystąpi, nie może być podstawą do odmowy zapłaty projektantowi wynagrodzenia. Wyżej przywołany przepis bowiem wskazuje, że nawet wówczas podwykonawcy należne będzie wynagrodzenie za umówione dzieło.

Zatem jeżeli wykonawca, z jakichkolwiek względów poinformuje projektanta o wstrzymaniu prac, lub oświadczy, że ich nie odbierze, nie zmieni to obowiązku wykonawcy zapłaty, jeżeli tylko projektant był gotowy do wykonania całości umówionego projektu. Co więcej, nie ma znaczenia to, w jakim zakresie projekt był już wykonany. Jedyne co wykonawca może wówczas zrobić to odliczyć od wynagrodzenia taką sumę, którą podwykonawca zaoszczędził przez to, że nie dokończył projektu. Przy czym to wykonawca musi udowodnić, że taka oszczędność projektanta nastąpiła, w określonej wysokości i dowieść zasadności swojego żądania odliczenia tej kwoty.

Powyższe przepisy mają zastosowanie wówczas, kiedy strony nie uregulowały w umowie kwestii wzajemnych praw i obowiązków w takiej sytuacji. Mimo, iż do zmian planów inwestycyjnych, czy do ich wstrzymania, dochodzi dość często, w umowach na projekt budowlany czy też wykonawczy, te kwestie są zwykle pomijane lub w sposób niepełny uregulowane, co w konsekwencji prowadzi do powstawania sporów stron kontraktu, a nawet procesów sądowych. Można by ich uniknąć właśnie poprzez precyzyjne ustalenie tych kwestii w umowie. Powinna ona bowiem w pełnym zakresie obejmować wszystkie te sytuacje, które faktycznie w procesie budowlanym, z natury bardzo dynamicznym, występują.

Na co zwrócić uwagę przy podpisywaniu umowy deweloperskiej?Przede wszystkim na to, czy zawiera wszelkie istotne elementy...
03/02/2022

Na co zwrócić uwagę przy podpisywaniu umowy deweloperskiej?

Przede wszystkim na to, czy zawiera wszelkie istotne elementy, jakie powinna mieć ta umowa tj. czy dokładnie opisuje nieruchomość, którą zamierzamy kupić, włącznie ze szczegółowym opisem standardu wykończenia i jego elementów. Opis ten może znajdować się w samej umowie, lecz najczęściej zawarty jest w osobnym załączniku.

Kolejną kwestią na którą należy zwrócić uwagę, czy umowa zawiera jasno określone terminy wybudowania nieruchomości, jej odbioru, a także przeniesienia własności tej nieruchomości. Powinny być to terminy określone konkretną datą.

Ponadto, należy sprawdzić, czy deweloper przewidział zapisy dotyczące kar umownych na niego nałożonych, w przypadku opóźnień w budowie naszej nieruchomości, czy zawarcia umowy przeniesienia jej własności. Bardzo często bowiem, w umowach brakuje tych kar, przy jednoczesnym nałożeniu kar umownych na nabywcę za niedotrzymanie jego obowiązków umownych. Tworzy to nieuzasadnioną nierówność stron i jest niekorzystne dla nabywców nieruchomości, którzy często występują ty w roli konsumentów. W niektórych przypadkach, taki brak kar umownych dla dewelopera, przy jednoczesnym nakładaniu tych kar na nabywcę, może być uznane za klauzule niedozwolone.

Audyt prawny nieruchomości jest to kompleksowe zbadanie stanu prawnego nieruchomości, tak aby w pełni poznać wszelkiej j...
03/02/2022

Audyt prawny nieruchomości jest to kompleksowe zbadanie stanu prawnego nieruchomości, tak aby w pełni poznać wszelkiej jej uwarunkowania i ewentualne ryzyka prawne dla ich przyszłych właścicieli. jest on wykonywany po to, aby sprawdzić, czy możliwe będzie zrealizowanie celów, dla których ta nieruchomość jest nabywana.

Takie badanie obejmuje analizę wszelkich dokumentów związanych z nieruchomością oraz przepisów, w tym przepisów prawa miejscowego, które regulują zasady jej używania czy rozbudowy. Podstawowym dokumentem stanowiącym źródło danych o stanie prawnym nieruchomości jest księga wieczysta, do której treści dostęp jest powszechny, możliwy za pomocą strony internetowej ministerstwa sprawiedliwości.

Kolejnym ważnym dokumentem, który wskaże nam sposoby wykorzystania nieruchomości jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, uchwalany przez radcę gminy w formie uchwały. Plan zawiera szczegółowe wytyczne, dotyczące przeznaczenia i użytkowania nabywanej działki, czy domu. Z jego treści dowiemy się, czy wybrana przez nas działka nadaje się pod zabudowę domu jednorodzinnego, czy tez może dla planowanej przez nas inwestycji przemysłowej.

Ważnym elementem weryfikacji sanu prawnego nieruchomości gruntowej, jest zbadanie, czy nie ciąży na nim prawo pierwokupu na rzecz innych podmiotów, np. Gminy, Krajowego ośrodka wsparcia rolnictwa, czy Skarbu Państwa reprezentowanemu przez Lasy Państwowe. Występowanie takiego prawa będzie zależało od charakteru gruntu który kupujemy ( las, grunt rolny, obszar objęty rewitalizacją).

Jeżeli nabywamy lokal mieszkalny, dobrze jest również sprawdzić, czy sprzedający nie zadłużyli go we wspólnocie mieszkaniowej lub spółdzielni, a także czy w mieszaniu tym nie są zameldowane jakieś osoby, lub nie jest to adres siedziby jakiegoś przedsiębiorcy, spółki, fundacji czy innych podmiotów wpisanych do odpowiednich rejestrów.

Najważniejszą rolą zarządcy tego typu nieruchomości jest kompleksowe administrowanie związane przede wszystkim z  jej ek...
03/02/2022

Najważniejszą rolą zarządcy tego typu nieruchomości jest kompleksowe administrowanie związane przede wszystkim z jej eksploatacją i bieżąca konserwacją oraz ulepszaniem jej stanu technicznego.

Do zakresu czynności zarządcy należy także zarządzanie zasobami nieruchomości w celu osiągania optymalnych zysków dla właściciela obiektu, a także doradztwo w tym obszarze. Obowiązkiem takich podmiotów jest prowadzenie i przedstawianie właścicielowi cyklicznych sprawozdań finansowych oraz sprawozdań z funkcjonowania tej nieruchomości.

Szerokie spektrum zadań zarządców, dotyczy zarówno długoterminowego planowania strategicznego wykorzystania zasobów danej nieruchomości, jak i zadań dotyczących bieżącego dbania o sprawność techniczną budynków, czy też czystość w obiekcie. Niektóre firmy zarządcze, oferują także usługi o charakterze księgowym czy prawnym, współpracując w tym zakresie z biurami rachunkowymi czy kancelariami prawnymi.

Zarządca obiektów komercyjnych, niejednokrotnie prowadzi także działania marketingowe i reklamowe, w celu pozyskiwania nowych klientów i tym samym zwiększania dochodów dla właściciela nieruchomości. Mogą być one prowadzone w mediach społecznościowych, poprzez obecność na targach, czy konferencjach, a także poprzez działania nakierowane na konkretnych odbiorców np. potencjalnych najemców.

Adres

Aleja Grunwaldzka 212 Lok. 2/3
Gdansk

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 18:00
Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 18:00
Czwartek 10:00 - 18:00
Piątek 10:00 - 18:00

Telefon

+48662173620

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kancelaria Radcy Prawnego Aleksandra Hryniewicz umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kancelaria Radcy Prawnego Aleksandra Hryniewicz:

Udostępnij

Kategoria