Kancelaria Adwokacka Adwokat Artur Rudziński

Kancelaria Adwokacka Adwokat Artur Rudziński Pragnę zaoferować swoją pomoc prawną wszystkim, którzy jej potrzebują.

08/03/2026
26/02/2026

A w Polsce ?

Z Anuluj Mandat – Właśnie uznano mnie za jednego z liderów wśród fanów! 🎉
25/02/2026

Z Anuluj Mandat – Właśnie uznano mnie za jednego z liderów wśród fanów! 🎉

Szara strefa dla kierowcówDwóch kierowców wsiada do auta bez uprawnień.Pierwszy nigdy nie zrobił prawa jazdy.Nie przesze...
25/02/2026

Szara strefa dla kierowców

Dwóch kierowców wsiada do auta bez uprawnień.

Pierwszy nigdy nie zrobił prawa jazdy.
Nie przeszedł szkolenia, nie zdał egzaminu, nie poddał się systemowi kwalifikacji.
Świadomie funkcjonuje poza nim.

Drugi miał uprawnienia, ale zostały mu cofnięte decyzją organu.
Mimo to prowadzi.

W ruchu drogowym efekt jest identyczny — pojazd prowadzi osoba nieuprawniona.

A jednak odpowiedzialność jest zupełnie różna.
Pierwszy popełnia wykroczenie.
Drugi — przestępstwo zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności.

Co przeważa na szali?

Brak kwalifikacji i świadome ignorowanie obowiązku ich uzyskania?
Czy naruszenie indywidualnej decyzji administracyjnej?

System wyraźnie surowiej chroni formalny akt władzy niż sam fakt uczestnictwa w ruchu osoby bez uprawnień.

Pytanie, czy taka gradacja odpowiedzialności rzeczywiście odpowiada realnemu zagrożeniu w ruchu drogowym.

Czy nie tworzymy w ten sposób swoistej „szarej strefy” — gdzie funkcjonowanie poza systemem kwalifikacji jest sankcyjnie łagodniejsze niż naruszenie decyzji o jego czasowym wyłączeniu?

Dyskusja pozostaje otwarta. Zapraszam.😎

26/01/2026
26/01/2026

PRZECIĘTNY KONSUMENT W PRAWIE UE A POLSKI OBOWIĄZEK SZKOLNY
Pojęcie „przeciętnego konsumenta” w prawie Unii Europejskiej jest pojęciem normatywnym, wykształconym w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE. Konsument ten opisywany jest jako dostatecznie dobrze poinformowany, uważny i ostrożny. Pojęcia te nie mogą jednak być interpretowane w oderwaniu od realiów społecznych ani w sposób prowadzący do zawężenia ochrony konsumenckiej.
Szczególnego znaczenia nabiera element „poinformowania”. Prawo UE nie definiuje go w sposób absolutny ani abstrakcyjny. Nie oznacza on konsumenta posiadającego specjalistyczną wiedzę prawną, ekonomiczną czy finansową. Stopień poinformowania musi być oceniany relatywnie, z uwzględnieniem poziomu wiedzy, jaki można racjonalnie przypisać przeciętnemu członkowi społeczeństwa.
Na gruncie prawa polskiego takim obiektywnym punktem odniesienia jest system prawa oświatowego. Państwo uznaje, że minimalnym poziomem wykształcenia wystarczającym do funkcjonowania w społeczeństwie i obrocie prawnym jest ukończenie obowiązku szkolnego, który trwa do ukończenia ósmej klasy szkoły podstawowej. Jest to jedyny powszechny, normatywnie określony próg edukacyjny.
Skoro prawo krajowe uznaje, że osoba z takim wykształceniem może samodzielnie funkcjonować w życiu społecznym i gospodarczym, to brak jest podstaw do przyjmowania, że „poinformowany” konsument w rozumieniu prawa UE powinien dysponować wyższym poziomem wiedzy. Przyjęcie odmiennego założenia prowadziłoby do stworzenia modelu konsumenta oderwanego od rzeczywistości i sprzecznego z celem ochronnym regulacji unijnych.
W konsekwencji pojęcie konsumenta poinformowanego, uważnego i ostrożnego musi być odnoszone do osoby, która posiada co najmniej wykształcenie na poziomie szkoły podstawowej, ale nie więcej. Nie oznacza to obniżenia standardu ochrony, lecz jego właściwe zakotwiczenie w realiach społecznych, które ustawodawca uznał za powszechne i wystarczające.
Z tego względu sądy, badając wzorce umów konsumenckich, powinny przyjmować ten poziom wykształcenia jako punkt wyjścia przy ocenie jasności, przejrzystości i zrozumiałości postanowień umownych. Ocena ta nie może opierać się na perspektywie profesjonalisty ani na założeniu ponadprzeciętnych kompetencji adresata umowy.
W mojej ocenie prowadzi to do wniosku, że wzorce umów, w szczególności dotyczące produktów finansowych, powinny być poddawane abstrakcyjnej ocenie językowej. Ocena taka, dokonana z udziałem lingwisty, pozwala ustalić, czy przekaz umowy jest rzeczywiście zrozumiały dla konsumenta poinformowanego w stopniu, jaki wynika z ukończenia obowiązku szkolnego.
Przerzucanie na konsumenta obowiązku domyślania się znaczenia pojęć, rekonstruowania skutków prawnych lub uzupełniania luk informacyjnych pozostaje w sprzeczności z modelem konsumenta przyjętym w prawie Unii Europejskiej. To przedsiębiorca odpowiada za treść i język wzorca umowy oraz za to, aby przekaz był zrozumiały dla przeciętnego konsumenta w realnym, a nie hipotetycznym znaczeniu tego pojęcia.

Czy konsument w EPU rzeczywiście trafia przed „sąd” w rozumieniu prawa Unii Europejskiej?Elektroniczne postępowanie upom...
24/01/2026

Czy konsument w EPU rzeczywiście trafia przed „sąd” w rozumieniu prawa Unii Europejskiej?

Elektroniczne postępowanie upominawcze (EPU) od lat pełni istotną rolę w masowym dochodzeniu roszczeń pieniężnych. W praktyce jednak coraz częściej pojawia się pytanie, czy model ten zapewnia konsumentowi standard ochrony wymagany przez prawo Unii Europejskiej, w szczególności przez dyrektywę 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

Problem ten nie dotyczy pojedynczych uchybień proceduralnych, lecz samej konstrukcji postępowania, w którym nakaz zapłaty przeciwko konsumentowi wydawany jest przez referendarza sądowego w trybie całkowicie sformalizowanym, bez uprzedniej merytorycznej kontroli treści umowy.

Obowiązek badania nieuczciwych warunków umownych z urzędu

Z utrwalonego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika jednoznacznie, że sąd krajowy jest zobowiązany do badania z urzędu nieuczciwego charakteru postanowień umownych, jeżeli dysponuje ku temu podstawami faktycznymi i prawnymi. Obowiązek ten ma charakter bezwzględny i nie może być uzależniony od inicjatywy konsumenta.

TSUE wielokrotnie podkreślał, że ochrona konsumenta nie może mieć charakteru iluzorycznego ani następczego, lecz powinna być zapewniona w sposób realny i skuteczny, zanim konsument zostanie obciążony negatywnymi skutkami orzeczenia, w szczególności zanim wobec niego zostanie uruchomiona egzekucja.

Kim jest „sąd” w rozumieniu prawa Unii Europejskiej?

Dyrektywa 93/13 posługuje się pojęciem „sądu”, nie precyzując go w sensie ustrojowym, jednak orzecznictwo TSUE wiąże to pojęcie z określonym standardem gwarancyjnym. Sąd w rozumieniu prawa Unii Europejskiej to organ zdolny do zapewnienia niezależnej, bezstronnej i merytorycznej ochrony praw jednostki, wyposażony w kompetencje do pełnej kontroli prawnej, w tym – w razie potrzeby – do zadania pytania prejudycjalnego.

Na tym tle powstaje zasadnicza wątpliwość, czy obowiązek badania nieuczciwych warunków umownych może zostać skutecznie zrealizowany w postępowaniu, w którym jedynym organem wydającym rozstrzygnięcie jest referendarz sądowy, działający w modelu formalnym, bez badania umowy i bez wysłuchania konsumenta.

Nie jest to zarzut skierowany przeciwko referendarzom jako takim, lecz pytanie o to, czy konstrukcja proceduralna, w której kontrola konsumencka nie jest sprawowana przez sąd w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, odpowiada standardowi ochrony wynikającemu z dyrektywy 93/13.

Brak rozstrzygnięcia Trybunału Sprawiedliwości

Co istotne, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nigdy nie wypowiedział się wprost co do zgodności polskiego modelu elektronicznego postępowania upominawczego – w zakresie wydawania nakazów zapłaty przez referendarzy sądowych przeciwko konsumentom – z wymogami dyrektywy 93/13.

Oznacza to, że nie istnieje orzecznictwo, które jednoznacznie potwierdzałoby, iż taki model postępowania zapewnia konsumentowi skuteczną ochronę sądową w rozumieniu prawa Unii Europejskiej. W sytuacji powstania takiej wątpliwości sąd krajowy, którego orzeczenie jest ostateczne, nie może jej rozstrzygać samodzielnie, lecz powinien rozważyć skierowanie pytania prejudycjalnego na podstawie art. 267 TFUE.

Konsekwencje procesowe

Jeżeli bowiem okaże się, że obowiązek badania z urzędu nieuczciwego charakteru postanowień umownych nie został wykonany przez sąd w rozumieniu prawa Unii Europejskiej przed nadaniem tytułowi przymiotu wykonalności, powstaje pytanie o skuteczność takiego tytułu oraz o dopuszczalność uruchomienia wobec konsumenta przymusu egzekucyjnego.

Nie jest to problem teoretyczny. W praktyce wielu konsumentów dowiaduje się o istnieniu nakazu zapłaty dopiero na etapie egzekucji, gdy możliwość realnej obrony ich praw została już w znacznym stopniu ograniczona.

Podsumowanie

Spór nie dotyczy tego, czy referendarze sądowi wykonują swoje ustawowe kompetencje, lecz tego, czy model postępowania, w którym ochrona konsumencka nie jest realizowana przez sąd w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, spełnia standard wynikający z dyrektywy 93/13 i orzecznictwa TSUE.

To pytanie pozostaje otwarte – i właśnie dlatego wymaga rzetelnej, sądowej odpowiedzi na poziomie prawa Unii Europejskiej.

05/01/2026

Czy naprawdę żyjemy dziś w sytuacji zagrożenia, czy tylko tak mówimy?

Od miesięcy słyszymy, że bezpieczeństwo państwa jest priorytetem, że wojna toczy się tuż za naszą granicą, że infrastruktura krytyczna — w tym łączność — musi być szczególnie chroniona. A jednocześnie w praktyce zdarzają się sprawy, w których zgłaszane są nieprawidłowości dotyczące rejestracji i używania numerów telefonicznych, a reakcją organów ścigania jest… uznanie ich za błahe i niewarte dalszego badania.

Bez wchodzenia w szczegóły konkretnej sprawy — warto zadać pytanie systemowe:
czy w państwie, które deklaruje gotowość na zagrożenia hybrydowe, cybernetyczne i terrorystyczne, bagatelizowanie naruszeń w obszarze łączności elektronicznej jest czymś normalnym? Czy naprawdę nie widzimy ryzyka w tym, że numery telefoniczne mogą funkcjonować w sieci w sposób niezweryfikowany, mimo zgłoszeń i wątpliwości co do legalności ich rejestracji?

To nie jest pytanie o jedną decyzję, jedną jednostkę czy jedną sprawę. To pytanie o spójność systemu:
czy mówimy o bezpieczeństwie tylko w deklaracjach, czy również w codziennej praktyce instytucji państwowych.

Jeżeli system zaczyna pękać w drobnych sprawach, to nie pęka nagle w wielkich.

Czy to naprawdę jest sytuacja błaha?

W jednej ze spraw prowadzonych na terenie województwa opolskiego policja i prokuratura odmówiły wszczęcia postępowania, mimo że zgłoszenie dotyczyło sytuacji, w której osoba trzecia weszła w posiadanie cudzych danych osobowych i na ich podstawie zarejestrowała kartę SIM bez faktycznej weryfikacji tożsamości osoby, której dane wykorzystano.

Jeżeli w takich sprawach zapada decyzja o odmowie wszczęcia, to pytanie nie dotyczy już jednej osoby czy jednego numeru telefonu, ale odporności całego systemu. Bo system nie pęka nagle — pęka wtedy, gdy drobne ostrzeżenia są ignorowane.

https://humanitas.edu.pl/ksiazka/ideologie-liberalnej-demokracji-a-bezpieczenstwo-prawne/ Polecam nową książkę prof. pra...
02/01/2026

https://humanitas.edu.pl/ksiazka/ideologie-liberalnej-demokracji-a-bezpieczenstwo-prawne/ Polecam nową książkę prof. prawa Arkadiusza Baruta, z którym mam niewątpliwą przyjemność współpracować. Nowa monografia prof. Arkadiusza Baruta – obowiązkowa lektura dla każdego, kto chce zrozumieć, jak ideologie liberalnej demokracji kształtują bezpieczeństwo prawne. Głębokie analizy, interdyscyplinarne spojrzenie i aktualne problemy współczesności.

Strona główna Książki Ideologie liberalnej demokracji a bezpieczeństwo prawne Ideologie liberalnej demokracji a bezpieczeństwo prawne Autor Arkadiusz Barut Wydawnictwo Oficyna Wydawnicza „Humanitas” Subject Prawo, Polityka, Demokracja, Liberalizm Genre Monografia Category Administracja i P...

Adres

Rynek 22/6 II Piętro
Głuchołazy
48-340

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 17:00
Wtorek 10:00 - 17:00
Środa 10:00 - 17:00
Czwartek 10:00 - 17:00
Piątek 10:00 - 15:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kancelaria Adwokacka Adwokat Artur Rudziński umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kancelaria Adwokacka Adwokat Artur Rudziński:

Udostępnij

Kategoria