21/05/2026
Wadliwy przedmiot leasingu. Czy korzystający może żądać odszkodowania od sprzedawcy?
W praktyce często pojawia się założenie, że jeżeli przedsiębiorca korzysta z rzeczy na podstawie umowy leasingu, to w przypadku wad powinien kierować swoje roszczenia wyłącznie do leasingodawcy.
To założenie nie zawsze jest prawidłowe.
Jeżeli przedmiot leasingu okazuje się wadliwy, a wada uniemożliwia korzystanie z niego zgodnie z przeznaczeniem, korzystający może mieć roszczenia również wobec sprzedawcy rzeczy.
Podstawowe znaczenie ma tutaj art. 709⁸ Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tą regulacją, z chwilą zawarcia przez finansującego umowy ze sprzedawcą, na korzystającego przechodzą określone uprawnienia z tytułu wad rzeczy. Korzystający nie może samodzielnie odstąpić od umowy sprzedaży zawartej między leasingodawcą a sprzedawcą, ale może żądać, aby zrobił to finansujący.
Odstąpienie od umowy sprzedaży i wygaśnięcie umowy leasingu nie zawsze kończą jednak sprawę.
Jeżeli wadliwa rzecz spowodowała po stronie korzystającego realną szkodę, może on dochodzić jej naprawienia od sprzedawcy.
Podstawą odpowiedzialności może być przede wszystkim art. 471 k.c., czyli odpowiedzialność za nienależyte wykonanie zobowiązania. Dostarczenie rzeczy wadliwej, niesprawnej albo nieprzydatnej do normalnego używania może stanowić nienależyte wykonanie umowy przez sprzedawcę.
Znaczenie ma również art. 566 k.c., który przewiduje możliwość żądania naprawienia szkody w razie odstąpienia od umowy albo obniżenia ceny z powodu wady rzeczy sprzedanej.
Co może wchodzić w skład szkody?
W zależności od okoliczności sprawy, korzystający może dochodzić m.in.:
• kosztów wynajmu sprzętu zastępczego,
• kosztów przestoju sprzętu, personelu lub podwykonawców,
• kar umownych naliczonych przez kontrahentów,
• kosztów transportu, serwisu, diagnostyki i zabezpieczenia rzeczy,
• kosztów organizacyjnych związanych z awarią,
• kosztów finansowania wadliwej rzeczy, której nie dało się używać,
• utraconych korzyści, jeżeli da się wykazać, że były realne i pozostają w normalnym związku przyczynowym z wadą.
Kluczowe jest wykazanie czterech elementów:
istnienia wady rzeczy,
nienależytego wykonania zobowiązania przez sprzedawcę,
wysokości szkody,
związku przyczynowego między wadą a szkodą.
W praktyce szczególne znaczenie mają: zgłoszenia reklamacyjne, korespondencja ze sprzedawcą i leasingodawcą, dokumentacja serwisowa, zdjęcia, nagrania, protokoły, faktury za sprzęt zastępczy, noty obciążeniowe, umowy z kontrahentami oraz dokumenty potwierdzające przestój.
Na co trzeba uważać?
Szczególnej ostrożności wymagają porozumienia zawierane między sprzedawcą, leasingodawcą i korzystającym. Jeżeli w takim dokumencie znajdzie się zapis, że porozumienie „wyczerpuje wszelkie roszczenia” korzystającego wobec sprzedawcy, może to istotnie utrudnić późniejsze dochodzenie odszkodowania.
Dlatego przed podpisaniem porozumienia warto zadbać o wyraźne zastrzeżenie, że rozliczenie ceny sprzedaży i wygaśnięcie leasingu nie obejmuje roszczeń odszkodowawczych korzystającego wobec sprzedawcy.
Przykładowe zastrzeżenie:
„Niniejsze porozumienie nie obejmuje i nie wyłącza roszczeń odszkodowawczych Korzystającego wobec Sprzedawcy związanych z wadą Przedmiotu Leasingu, w szczególności roszczeń o zwrot kosztów wynajmu urządzeń zastępczych, kosztów przestoju sprzętu i personelu, kar umownych, kosztów organizacyjnych, transportowych, serwisowych oraz utraconych korzyści.”
Wniosek?
Korzystający z leasingu nie powinien zakładać, że po odstąpieniu od umowy sprzedaży i rozliczeniu leasingu sprawa jest automatycznie zamknięta.
Jeżeli wadliwa rzecz spowodowała szkodę w działalności przedsiębiorcy, możliwe jest dochodzenie od sprzedawcy odszkodowania.
Najważniejsze jest, aby nie podpisać dokumentu, który nieświadomie zamknie drogę do takich roszczeń, oraz aby od początku gromadzić dowody szkody i jej związku z wadą przedmiotu leasingu.
Masz podobny problem z leasingiem, wadliwą maszyną, pojazdem albo urządzeniem?
Skontaktuj się ze mną:
radca prawny Tomasz Gmitruk
Prawnik Bez Krawata
[email protected]