02/06/2026
Dzisiaj prezentujemy nasz krótki komentarz do bardzo ciekawego artykułu i tematu, o którym mówimy od lat.
Monitoring… ta kwestia budzi ogromne emocje i dyskusje. Głównie wśród jego miłośników, chcących za wszelką cenę zwiększyć swoje bezpieczeństwo. Dokładnie - często za wszelką cenę.
My od lat powtarzamy - monitoring sam w sobie problemem nie jest! Ale jego niekontrolowane stosowanie już tak, i to ogromnym.
Ten artykuł dotyczy, o zgrozo 😉, monitoringu na prywatnej posesji. I pewnie za chwilę znajdą się tacy, którzy powiedzą, że to mój dom, płot, słup… i mogę sobie montować kamery gdzie chce.
Tymczasem granica między ochroną mienia, a naruszenie prywatności, np. sąsiadów, jest bardzo cienka. W artykule możecie przeczytać historie kilku osób, którym kamery u sąsiadów zaglądały do toalet, kuchni, na ich podwórka, a tamci mimo próśb nic z tym nie robili. Mimo próśb nie tylko sąsiadów, ale również organu nadzorczego.
Takie działania objęte są karami finansowymi i osoby prywatne odpowiadają dokładnie tak samo przez PUODO, jak właściciele firm - jeśli tylko osoba zainteresowana udowodni, że jej prywatność została naruszona!
Co ciekawe, choć mówimy to naszym klientom od wielu lat - nie możecie również nagrywać publicznej drogi, chodnika, itp.
A na potwierdzenie, że nie jest to nasze czcze gadanie i strasznie, zerknijcie w ten artykuł. Te kary naprawdę nie są naszym straszakiem 😅 ⬇️
Link w komentarzu ⬇️