31/12/2020
Gdyby nawet policja lub sanepid chcieli wyegzekwować zakaz przemieszczania się w czasie godziny policyjnej, to nie ma żadnego przepisu, który by mówił o karze za naruszenie tej nielegalnej restrykcji.
Godzina policyjna jest nielegalna, a za wyjście z domu w sylwestra 2020/2021 nie może być żadnej kary.
Co się tyczy postępowania przed sanepidem, brak podstaw do nałożenia kary wynika jednoznacznie z art. 48a ustawy o chorobach zakaźnych.
Jest to przepis, na podstawie którego sanepid mógłby wymierzać kary pieniężne za niezastosowanie się do restrykcji covidowych. Mógłby, jeśli dane zachowanie spełniłoby znamiona określone w tym przepisie. Przyjrzyjmy się, jakie to są znamiona.
👉 Zgodnie z przepisem, kto w stanie zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii nie stosuje się do ustanowionych na podstawie art. 46 lub art. 46b nakazów, zakazów lub ograniczeń, o których mowa - przykładowo - w art. 46 ust. 4 pkt 1 lub w art. 46b pkt 5 i 9–12, podlega karze pieniężnej w wysokości od 5000 zł do 30 000 zł.
Zwróćmy uwagę na znamienne sformułowania, jakie są tu użyte.
Po pierwsze, chodzi o niezastosowanie się do obostrzeń "ustanowionych na podstawie" określonej delegacji ustawowej. O tym, czy dany zakaz, np. nielegalna godzina policyjna, został ustanowiony "na podstawie" właściwego przepisu ustawy, decyduje oczywiście treść i właściwość danej restrykcji, a nie nagłówek rozporządzenia i deklaracja Rady Ministrów, że godzina policyjna została wprowadzona na podstawie ustawowej delegacji.
Napisać da się wszystko. Istotne jest jednak to, czy określona restrykcja ma podstawę w przepisie ustawowym, ponieważ tylko w takim przypadku można sensownie mówić o rozporządzeniu jako akcie wykonawczym do ustawy, która jest aktem prawnym wyższego rzędu.
Zakaz przemieszczania się bez celu nawiązuje do dwóch ustawowych delegacji: tej z art. 46 ust. 4 pkt 1 oraz tej określonej w art. 46b pkt 12. Przepisy mówią kolejno o czasowym ograniczeniu określonego sposobu przemieszczania się oraz nakazie określonego sposobu przemieszczania się.
Widać wyraźnie, że ustawa dopuszcza ustanowienie restrykcji polegającej na określeniu jedynie SPOSOBU przemieszczania się, a nie zakazaniu w ogóle wyjścia z domu bez konkretnego celu. Wielokrotnie analizowaliśmy już ten temat na Dogmatach*.
Sylwestrowa godzina policyjna nie ma oparcia w ustawie o chorobach zakaźnych. Rozporządzenie jest w tym punkcie po prostu nie na temat; zostało wydane bez podstawy prawnej. Dlatego nie jest spełniony warunek, by ktoś naruszył zakaz ustanowiony NA PODSTAWIE właściwej delegacji z ustawy o chorobach zakaźnych.
Brak jest więc podstaw do wdrożenia reżimu odpowiedzialności administracyjnej, przewidzianego w art. 48a.
Po drugie - co istotniejsze - przepis sankcjonujący, jakim jest art. 48a, w ogóle niczego nie mówi o rozporządzeniu. Widać wyraźnie, że odsyła on wyłącznie do określonych podstaw prawnych zawartych w USTAWIE o chorobach zakaźnych.
Przepis mówi jednoznacznie: kara należy się temu, kto nie zastosował się do restrykcji, O KTÓRYCH MOWA w określonych przepisach USTAWY. W naszym przypadku chodzi o nakazy/zakazy określone w art. 46 ust. 4 pkt 1 oraz art. 46b pkt 12.
Nie ma wątpliwości, że w przepisach tych NIE MA MOWY o zakazie przemieszczania się bez celu. Wychodząc z domu w czasie nielegalnej godziny policyjnej nie da się więc naruszyć restrykcji, O KTÓREJ MOWA w przytoczonych przepisach ustawy. Przepisy te są wiążące dla organu administracyjnego, który nie może uchylić się od ich uwzględnienia - wprost, jak tego wymaga art. 48a.
Czyn polegający na chodzeniu "bez celu" w noc sylwestrową nie wypełnia przesłanek niezbędnych do nałożenia na daną osobę kary pieniężnej w oparciu o art. 48a ustawy o chorobach zakaźnych.
Oznacza to, że nie może być żadnej sankcji w postaci kary od sanepidu za "złamanie" nielegalnej godziny policyjnej. Nałożenie na kogoś kary będzie oczywistą i rażącą obrazą przepisów prawa materialnego, tj. właśnie art. 48a ustawy - będzie to kara nałożona bez podstawy prawnej.
👉 Podobnie przedstawia się sytuacja z odpowiedzialnością za wykroczenie. Zgodnie z art. 116 § 1a k.w.: "Kto nie przestrzega zakazów, nakazów, ograniczeń lub obowiązków określonych w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, podlega karze grzywny albo karze nagany".
Kluczowe jest słowo: W PRZEPISACH. Nie ma tu bezpośredniego odesłania do rozporządzenia jako aktu rangi podustawowej, lecz mowa jest ogólnie o przepisach - to znaczy wszystkich przepisach, na podstawie których odtwarzana jest norma postępowania, wiążąca obywatela, który chce wyjść w sylwestra z domu.
Przepis rangi ustawowej - art. 116 Kodeksu wykroczeń - odsyła więc przede wszystkim do regulacji tego samego rzędu, a więc do ustawy o chorobach zakaźnych i zawartych w niej przepisów o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.
Rozporządzenie jest jedynie aktem wykonawczym w stosunku do ustawy; nie może zakazywać więcej, niż chce tego ustawa. Przepis rozporządzenia nie może samoistnie wykreować znamion zachowania karalnego.
Ponadto, sąd karny nie jest związany przepisami rozporządzenia - wiążą go wyłącznie Konstytucja i ustawy. "Przepisami", o których mowa w art. 116 § 1a k.w., będą dla sądu przede wszystkim regulacje ustawy o chorobach zakaźnych.
Oznacza to, że osoba, która wychodzi z domu podczas nielegalnej godziny policyjnej nie może nie przestrzegać restrykcji określonych w PRZEPISACH o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, ponieważ ustawa o chorobach zakaźnych mówi o SPOSOBIE przemieszczania się, a nie o zakazie wychodzenia z domu bez konkretnego celu.
Takie zachowanie nie narusza żadnego zakazu, za który groziłaby kara w rozumieniu art. 116 § 1a k.w.
Zatem również na podstawie Kodeksu wykroczeń nie można na nikogo nałożyć żadnej kary za wyjście z domu w czasie nielegalnej godziny policyjnej, w noc sylwestrową 2020/2021.
👉 Przedstawiona interpretacja nie wymaga przeprowadzenia skomplikowanych zabiegów wykładniczych. Wystarczy stwierdzić, że zachowanie zarzucane danej osobie - "chodzenie o tej i o tej godzinie w tym a tym miejscu bez celu" - nie podpada pod żaden relewantny przepis ustawy o chorobach zakaźnych.
Konieczność brania pod uwagę przede wszystkim ustawy, a nie wyrwanego z kontekstu, stosowanego wybiórczo wg własnego widzimisię rozporządzenia covidowego, jest obowiązkiem władz publicznych, w tym policji i sanepidu, które mają działać na podstawie i w granicach prawa.
PS. Dziękuję za Wasz liczny udział we wczorajszym LIVIE o nielegalnej godzinie policyjnej, który trwał ponad 2,5 godziny. Podczas LIVA analizowaliśmy szerzej także tę kwestię, o której piszę dziś tu na Dogmatach. 🤓
Nagranie do obejrzenia w Polu Karnym
https://www.youtube.com/watch?v=0glKLY6xv38
oraz posłuchania/podcast na Karne College:
https://open.spotify.com/episode/0AxNfxtvf6cbMMudgbR4Jd?si=-hiYxS_MRJiS2lP1bR2nSA
___________
* Sylwestrowa kwarantanna bez podstawy prawnej: to nielegalna godzina policyjna
https://www.dogmatykarnisty.pl/2020/12/sylwestrowa-kwarantanna-bez-podstawy-prawnej/