17/06/2025
The Old Bailey, czyli Central Criminal Court w Londynie – najważniejszy sąd karny w Anglii i Walii. Pełni on rolę Centralnego Sądu Karnego, rozpoznając najpoważniejsze sprawy karne z Londynu i – w szczególnych przypadkach – z całego kraju. Jego gmach i tradycje są częścią brytyjskiej kultury prawnej. W Polsce nie istnieje jeden „super-sąd” dedykowany wszystkim najcięższym zbrodniom – najpoważniejsze sprawy karne trafiają zazwyczaj do sądów okręgowych rozsianych po kraju (np. zabójstwa, gwałty, zorganizowana przestępczość), a odwołania rozpoznają sądy apelacyjne. Mimo innej organizacji, zasady symboliczne i proceduralne w obu krajach mają wspólny cel: zapewnić sprawiedliwy i jawny proces. The Old Bailey ma status Crown Court, ale ze względu na swoją rangę i historię nazywany jest osobno.
Lady Justice – złoty posąg wieńczący kopułę sądu Old Bailey w Londynie – jest jednym z najsłynniejszych symboli brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości. Figura przedstawia kobietę z mieczem w prawej dłoni i wagą w lewej, uosabiającą bezstronne i surowe prawo. Co ciekawe, w przeciwieństwie do wielu wyobrażeń Temidy (bogini sprawiedliwości) posąg na Old Bailey nie ma założonej opaski na oczach. Wynika to z założeń twórców, tj. Lady Justice pierwotnie nie była przedstawiana z zasłoniętymi oczami, a jej „młodzieńcza, dziewicza postać” sama gwarantuje bezstronność, czyniąc opaskę zbędną . Innymi słowy, brytyjska Lady Justice jest „otwartooka” – symbolizuje czujność i świadomość prawa. Ma widzieć wszystkie dowody i okoliczności, by wymierzać sprawiedliwość świadomie, bez ignorowania rzeczywistości. Popularnie określa się ją mianem Lady Justice, czyli Pani Sprawiedliwość, co odpowiada rzymskiej bogini Iustitii (Justitia) – personifikacji sprawiedliwości. Nazwa ta jest właściwa, choć w polskiej tradycji mówimy częściej Temida. Posąg na Old Bailey stał się więc synonimem sprawiedliwości wymierzanej otwartym okiem i pewną ręką.
Warto zauważyć, że podobne przedstawienia bez opaski występują też w innych miejscach na świecie (np. fontanna sprawiedliwości we Frankfurcie czy rzeźby w Szwajcarii) . Mimo to blindfold (opaska) pozostała w kulturze prawnej ważnym symbolem. W polskich sądach figury Temidy niemal zawsze mają przewiązane oczy, by podkreślać, że sąd nie zważa na osobiste cechy oskarżonych czy świadków i wszystkich ocenia według jednakowej miary. Sądy w Polsce zdobią figury kobiece nawiązujące do sprawiedliwości – zawsze z zasłoniętym wzrokiem. To subtelna różnica: brytyjski symbol sprawiedliwości akcentuje świadomość i jawność, podczas gdy polski – bezstronność wynikającą z celowego „oślepienia” na wszystko poza prawdą i prawem.
Na fasadzie widnieje dewiza „Defend the Children of the Poor & Punish the Wrongdoer”, czyli „Broń dzieci biednych i karz sprawcę zła” – wyrażająca społeczną misję prawa karnego.
W murach sądu Old Bailey odbyły się liczne procesy, które odbiły się echem na całym świecie, np:
Proces Oscara Wilde’a (1895) – jeden z najsłynniejszych procesów końca XIX wieku. Oscar Wilde, wybitny pisarz i poeta irlandzkiego pochodzenia, został oskarżony o tzw. gross indecency, czyli rażące niemoralne zachowanie – de facto chodziło o homoseksualizm, wówczas penalizowany w Anglii. Jego rozprawa rozpoczęła się w kwietniu 1895 roku właśnie w Old Bailey . Sprawa wzbudziła ogromne zainteresowanie opinii publicznej w Wielkiej Brytanii i poza nią, odsłaniając hipokryzję wiktoriańskiej moralności. Ostatecznie 25 maja 1895 r. Wilde został uznany za winnego i skazany na 2 lata ciężkich robót – był to najwyższy możliwy wymiar kary. Wyrok ten zrujnował życie i karierę pisarza, stając się symbolem ówczesnej nietolerancji. W 2017 r. brytyjski rząd pośmiertnie uniewinnił i zrehabilitował Wilde’a oraz tysiące innych skazanych za podobne czyny jako niesłusznie skazanych według dawnych, dyskryminujących praw.
Proces braci Kray (1968–1969) – głośna sprawa bliźniaków Ronniego i Reggiego Kray, legendarnych gangsterów terroryzujących Londyn w latach 60. XX w. Byli oni bossami zorganizowanej przestępczości w East Endzie, zamieszanymi w wymuszenia, pobicia, a nawet zabójstwa. Aresztowano ich w 1968 r., a proces odbył się w Old Bailey na początku 1969 r. Było to najdłuższe postępowanie w historii brytyjskiego sądownictwa karnego – trwało 39 dni . Ostatecznie ława przysięgłych uznała braci Kray winnymi m.in. zabójstw swoich rywali (George’a Cornella i Jacka „Kapitana” McVitie). Zapadł wyrok dożywotniego więzienia dla obu – sędzia zalecił, by nie rozważać ich zwolnienia przed upływem co najmniej 30 lat . Proces braci Kray stał się głośny na całym świecie, ukazując brutalne realia londyńskiego półświatka lat 60. i kończąc erę „romantycznych” gangsterskich mitów. Dziś postaci Krayów utrwalono w licznych filmach i książkach, a ich proces to symbol tego, że nawet najpotężniejsi przestępcy w końcu stają przed obliczem sprawiedliwości.
Proces „Rozpruwacza z Yorkshire” (1981) – pod tym pseudonimem krył się Peter Sutcliffe, seryjny morderca, który w latach 1975–1980 zabił trzynaście kobiet (głównie w północnej Anglii) i usiłował zabić kolejne siedem. Jego sprawa zbulwersowała opinię publiczną podobnie jak kiedyś zbrodnie Kuby Rozpruwacza, stąd przydomek. Po długim śledztwie Sutcliffe został ujęty i w 1981 r. osądzony w Old Bailey. Proces przeniesiono do Londynu ze względu na ogromny rozgłos i napięcia społeczne (by zapewnić obiektywny proces). W maju 1981 ława przysięgłych jednogłośnie uznała go za winnego zamordowania 13 kobiet . Sąd wymierzył karę 20-krotnego dożywocia – osobno za każdą ofiarę – z zaleceniem, by sprawca nigdy nie odzyskał wolności. Sutcliffe zmarł w więzieniu w 2020 r. Jego proces w Old Bailey przeszedł do historii jako przykład skutecznego wymiaru sprawiedliwości wobec jednego z najokrutniejszych seryjnych morderców XX wieku.
Warto również zaznaczyć, że w Wielkiej Brytanii (system common law) funkcjonuje ława przysięgłych – czyli 12 zwykłych obywateli losowanych do oceny winy oskarżonego w najpoważniejszych sprawach karnych. Old Bailey słynie z sali sądowej numer 1, gdzie ławnicy wydawali werdykty w sprawach takich jak te opisane powyżej (Wilde, Kray, Sutcliffe). W Polsce natomiast nie mamy klasycznej ławy przysięgłych (o winie i karze decydują zawodowi sędziowie, ewentualnie z udziałem ławników niezawodowych członków składu orzekającego w pierwszej instancji przy najcięższych zbrodniach). Rola publiczności ogranicza się do obserwacji – nie uczestniczy ona bezpośrednio w orzekaniu, jak czynią to brytyjscy przysięgli. Oba systemy dążą jednak do tego samego ideału: żeby wymiar sprawiedliwości był dostępny, przejrzysty i akceptowany przez społeczeństwo.
Zarówno w Anglii, jak i w Polsce każdy obywatel może wejść na rozprawę sądową – jawność postępowań to jedna z fundamentalnych zasad demokratycznego wymiaru sprawiedliwości. W gmachu Old Bailey publiczność może obserwować najpoważniejsze procesy karne, podobnie jak w polskich sądach – z zachowaniem odpowiednich zasad bezpieczeństwa i porządku.