Magdalena Krawczyk-Jaworska Kancelaria Radcy Prawnego

Magdalena Krawczyk-Jaworska Kancelaria Radcy Prawnego Radca prawny: budownictwo i karne. Po ludzku. ⚖️

Inwestor zamówił malowanie i dostał malowanie. Efekt jednak nie był taki, jak sobie wyobrażał.Jak to możliwe?Jedno z naj...
26/05/2026

Inwestor zamówił malowanie i dostał malowanie. Efekt jednak nie był taki, jak sobie wyobrażał.

Jak to możliwe?

Jedno z największych wyzwań prawnych w robotach budowlanych to zawarcie umowy, która rzeczywiście odzwierciedla to, czego obie strony chcą. Nie zawsze wynika to ze złej woli, często po prostu strony zakładają, że druga czyta im w myślach.

Tu inwestor zamówił malowanie drzwi, wykonawca je pomalował. Tyle że inwestor miał w głowie gruntowne przygotowanie podłoża, usunięcie starych powłok i dopiero potem malowanie. Wykonawca – szybkie zlecenie, sprawna robota, koniec.

Kto zawinił? Trochę oboje. Inwestor nie opisał, jaki efekt chce osiągnąć. Wykonawca nie zapytał, nie zaproponował rozszerzenia zakresu prac, choć wiedział, że bez przygotowania podłoża efekt będzie co najwyżej przeciętny. A że usuwanie starych powłok jest bardziej czasochłonne i kosztowne niż samo malowanie – wiem to nie tylko z rozmów ze stolarzami i pasjonatami renowacji drewna, ale też z własnego doświadczenia, bo rekreacyjnie takie prace lubię. Wykonawca pewnie milczał właśnie dlatego bo bał się, że wyższa cena odstraszyłaby klienta. Tyle że klient, który nie zna prawdziwych kosztów dobrej roboty, nie może podjąć świadomej decyzji.

Dlatego rozmawiajcie, rozmawiajcie i jeszcze raz rozmawiajcie.

Przedmiot umowy o roboty budowlane to nie tylko nazwa usługi, to opis oczekiwanego efektu, zakresu prac i użytych materiałów. Im dokładniej to ustaliście na etapie zawierania umowy, tym mniejsze ryzyko, że każda ze stron wyjdzie z poczuciem, że została oszukana – choć nikt nikogo oszukać nie chciał.

A Wy mieliście kiedyś podobną sytuację, czy to jako inwestor, czy jako wykonawca? Piszcie w komentarzach, chętnie podyskutuję!

PS. Zdjęcie z mojego prywatnego archiwum a te drzwi to mój własny projekt renowacyjny. Stolarze i pasjonaci drewna w komentarzach, powiedzcie mi czy dobrze przygotowałam podłoże, bo sama nie jestem pewna! 😊

Masz pytania dotyczące umów o roboty budowlane? Zapraszam do kontaktu – mkjkancelaria.pl

Co najmniej 9 egzekucji. Powieszenie, ścięcie. I to tylko te udokumentowane.Bytomski areszt przy ul. Wrocławskiej 4 istn...
19/05/2026

Co najmniej 9 egzekucji. Powieszenie, ścięcie. I to tylko te udokumentowane.

Bytomski areszt przy ul. Wrocławskiej 4 istnieje nieprzerwanie od 1862 roku. Do lat 70. XX wieku odbywały się tu wyroki śmierci. To tu, w niewyjaśnionych okolicznościach, zmarła kurierka powstańcza Pola Maciejowska.

Historia historiią, ale bytomski areszt jest bardzo żywy i dziś. I właśnie dlatego przypominam o obowiązku, który bywa nagminnie bagatelizowany.
W toku postępowania karnego, czy to na etapie przygotowawczym prowadzonym przez prokuratora, czy już przed sądem, osoba podejrzana lub oskarżona ma obowiązek zawiadamiać organ procesowy o każdej zmianie adresu zamieszkania.

Kiedy prokuratura stawia zarzuty, wręcza kartę informacyjną z prawami i obowiązkami podejrzanego. Jej odbiór kwituje się własnoręcznym podpisem. Trudno więc później twierdzić, że się nie wiedziało.

Niezawiadomienie organu o zmianie adresu może skończyć się wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania.

Dlatego pamiętajcie: mury na tym zdjęciu mogą stać się bardzo realne.

Miałam dziś wrzucić zapowiedź urlopu. Zamiast tego siła wyższa pokrzyżowała plany i wakacje odwołane.Do pracy szłam więc...
07/05/2026

Miałam dziś wrzucić zapowiedź urlopu. Zamiast tego siła wyższa pokrzyżowała plany i wakacje odwołane.

Do pracy szłam więc w nienajlepszym humorze. A tu na pierwszym spotkaniu czeka na mnie bukiecik konwalii prosto z ogrodu Klientki. Konwalie w maju, zapach nie do opisania. Dziękuję, naprawdę. 🌿

Skoro siła wyższa sama weszła mi dziś w życie, to przy okazji kilka słów o tym, jak wygląda w umowach o roboty budowlane.

Żadna ustawa jej nie definiuje. Przyjmuje się, że to zdarzenie zewnętrzne, niemożliwe do przewidzenia i zapobieżenia. W praktyce strony często budują własne definicje, wymieniając zdarzenia, które za siłę wyższą uznają, i te, które nią nie są.

W umowach, które trafiają do mnie teraz, wciąż widzę zapisy o pandemii COVID-19 i agresji Rosji na Ukrainę. Wybuch pandemii w 2020 roku? Rozumiem. Ale wpisywanie tego samego w 2026 roku to moim zdaniem zapis nieaktualny, z powołaniem się na który byłabym bardzo ostrożna.

I jeszcze jedna rzecz, którą widzę regularnie: umowa ma rozbudowaną definicję siły wyższej, zero procedury na wypadek jej wystąpienia. Efekt? Wykonawca nie kończy w terminie, inwestor nalicza kary, a wykonawca dopiero wtedy wyciąga argument o sile wyższej. Trochę za późno.

Ile razy mieliście taki scenariusz? 👇

Umowa powinna być dopasowana do Waszej inwestycji, a nie być zlepkiem klauzul z przypadkowych wzorów z internetu. Jeśli chcecie żebym rzuciła okiem na Waszą, zapraszam do kontaktu.

Bytom ma podziemną historię. Kopalnie, sztolnie, chodniki. Ale jest też coś nowszego pod naszymi stopami.Ta niepozorna p...
30/04/2026

Bytom ma podziemną historię. Kopalnie, sztolnie, chodniki. Ale jest też coś nowszego pod naszymi stopami.

Ta niepozorna prostokątna pokrywa w chodniku? Większość ludzi przechodzi po niej codziennie i nie zwraca uwagi. A ona zdradza, że dokładnie tędy biegnie kanalizacja teletechniczna. Światłowód, kable, sygnał. Niewidoczne, dopóki ktoś ich nie uszkodzi podczas budowy.

Bo koparka nie pyta, co leży pod spodem. A wykonawca, który przerwie sieć światłowodową (lub inną), zostaje z problemem, którego nie przewidział w kosztorysie i bez ubezpieczenia, które myślał, że go chroni.

O tym, czy OC wykonawcy naprawdę pokrywa takie szkody, piszę w najnowszym artykule na blogu. Link w komentarzu. 👇

Wiecie, że z reguły po samej pokrywie można odczytać, jaka sieć biegnie pod spodem? 😊

Wyobraźcie sobie: otwieracie skrzynkę mailową i widzicie powiadomienie o fakturze na ponad 36 000 zł z terminem płatnośc...
22/04/2026

Wyobraźcie sobie: otwieracie skrzynkę mailową i widzicie powiadomienie o fakturze na ponad 36 000 zł z terminem płatności za… 3 dni. Dokładnie to przydarzyło mi się dziś, na skrzynce kancelarii. Żadna umowa, żadne zlecenie tej kwoty nie uzasadnia. Rzut oka do Krajowego Systemu e-Faktur i sprawa jasna, faktura tam nie istnieje. To próba oszustwa.

Zgłoszenie do CERT Polska już złożone. 🚨🔍

A teraz zobaczcie, jak sprytnie to skonstruowali. Mail przyszedł od nadawcy “e-Faktura”, brzmi wiarygodnie, prawda? Ale wystarczy spojrzeć na adres: [email protected] – domena z Maroka, zupełnie niezwiązana z żadną polską firmą. Na końcu maila pojawia się nawet wzmianka o KSeF, żeby uwiarygodnić wiadomość. Klasyczny przykład oszustwa. 🚩

Drodzy Przedsiębiorcy, sprawdzajcie dokładnie, od kogo dostajecie maile! Oszuści wywierają presję czasową, żebyście działali pochopnie i bez zastanowienia.

Co warto zrobić, gdy otrzymacie podejrzaną wiadomość?

✅ Sprawdźcie adres nadawcy – nie tylko nazwę wyświetlaną, ale dokładną domenę maila
✅ Zweryfikujcie fakturę w Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF)
✅ Nie klikajcie w żadne linki ani załączniki, jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości
✅ Skontaktujcie się bezpośrednio z rzekomym wystawcą – telefonicznie, nie przez dane z maila
✅ Zgłoście próbę oszustwa do CERT Polska: incydent.cert.pl

Tego rodzaju próby wyłudzeń są przestępstwem. Nie dajcie się nabrać! 💪

Jeśli macie pytania lub wątpliwości dotyczące podejrzanych faktur czy umów - zapraszam do kontaktu ze mną. Jestem tu po to, żeby Wam pomagać. ⚖️

Te schody widziały niejedną historię.Dziś Sąd Okręgowy w Katowicach, posiedzenie w przedmiocie wniosku o odbycie kary po...
20/04/2026

Te schody widziały niejedną historię.

Dziś Sąd Okręgowy w Katowicach, posiedzenie w przedmiocie wniosku o odbycie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego. Dla mojego klienta jeden z ważniejszych dni w ostatnim czasie.

SDE, czyli tzw. bransoletka, to szansa na odbycie kary w domu, przy rodzinie, z możliwością pracy, zamiast w zakładzie karnym. Brzmi prosto. W praktyce wymaga dobrego wniosku, solidnego uzasadnienia i kogoś, kto wie jak rozmawiać z sądem penitencjarnym.

Takie sprawy przypominają mi, po co w ogóle jest ta robota.

📍 Katowice, pl. Andrzeja

Kto jest z Bytomia, ten zapewne wie, co jest na zdjęciu. A właściwie – czego tu nie ma. 🍟Do 2016* roku działała tu resta...
17/04/2026

Kto jest z Bytomia, ten zapewne wie, co jest na zdjęciu. A właściwie – czego tu nie ma. 🍟

Do 2016* roku działała tu restauracja oznaczona złotymi łukami. Pierwszy lokal tej sieci w Polsce, który trzeba było zamknąć i rozebrać. Powód? Szkody górnicze i drastyczne osiadanie terenu. Nawet globalna marka z gigantycznym budżetem przegrała z siłami natury i pracującą ziemią.

30 grudnia 2025 roku z ostatniej czynnej bytomskiej kopalni (KWK Bobrek) wyjechała ostatnia tona węgla. To koniec pewnej ery dla naszego miasta i całego Śląska. Ale choć kopalnie milkną, skutki dawnego wydobycia inwestorzy będą odczuwać na placach budowy jeszcze przez dekady.

Dziś każdy deweloper czy inżynier musi pompować tony dodatkowej stali i betonu w fundamenty, by nowy budynek nie podzielił losu tamtego lokalu w Karbiu. Z pozoru prawo jest jasne: kopalnia powinna zwrócić koszty tych zabezpieczeń. W rzeczywistości to skomplikowana batalia pełna rygorystycznych wytycznych i „robót zanikających”, w której wsparcie, jakie oferuje doświadczony prawnik, bywa kluczowe dla ochrony rentowności inwestycji.

Na blogu przygotowałam artykuł, który rozkłada ten proces na czynniki pierwsze:
2 tony stali więcej w fundamentach. Jak zmusić kopalnię do zwrotu kosztów zabezpieczeń?

Zapraszam do lektury, która pomoże Wam odnaleźć się w gąszczu kopalnianej biurokracji i skutecznie dochodzić swoich praw:
👉 https://www.mkjkancelaria.pl/post/zwrot-kosztow-zabezpieczen-szkody-gornicze

A tak z ciekawości – kto z Państwa pamięta jeszcze tamtą restaurację w Karbiu? Dajcie znać w komentarzu! 👇

*Post został zedytowany, ponieważ lokal działał do 2016 r. a nie jak wskazałam do 2011 r., dziękuję za komentarz :)

W zeszłe lato podczas wycieczki rowerowej po Bytomiu przejeżdżałam przez Rozbark, gdzie trwały jakieś prace budowlane. C...
10/04/2026

W zeszłe lato podczas wycieczki rowerowej po Bytomiu przejeżdżałam przez Rozbark, gdzie trwały jakieś prace budowlane. Coś wyraźnie poszło nie tak — uszkodzono magistralę wodociągową i woda lała się z taką intensywnością, że powstał całkiem przyzwoity basen. Żałowałam tylko, że nie mam ręcznika. 🚴‍♀️💦

Z racji swojej profesji natychmiast zaczęłam się zastanawiać: ile to mogło kosztować?

Nie wiem, ile kosztowała tamta konkretna naprawa ani kto ostatecznie wystawił fakturę. Za to wiem doskonale, że większość firm, które doprowadzają do takiej awarii, dostaje rachunek i... od razu go płaci. Bez sprawdzenia. Bez analizy. Ze spuszczoną głową.

A to błąd, który potrafi kosztować dziesiątki, a czasem setki tysięcy złotych.

Bo faktura od gestora sieci to finansowa góra lodowa — widać tylko czubek. Pod powierzchnią czają się koszty przerwy w dostawie, odszkodowania dla osób trzecich i koszty operacyjne, które gestor dolicza niemal automatycznie.

O tym, co dokładnie kryje się w takiej fakturze i kiedy wcale nie musisz jej płacić w całości, napisałam w nowym artykule na blogu.

👉 Link w komentarzu!

Będę wdzięczna za udostępnienie. Kiedyś może uratować czyjś budżet 🙏

Są w życiu kierownika budowy momenty, w których człowiek autentycznie żałuje, że nie poszedł na florystykę. 🌷🚜Na przykła...
01/04/2026

Są w życiu kierownika budowy momenty, w których człowiek autentycznie żałuje, że nie poszedł na florystykę. 🌷🚜

Na przykład ten ułamek sekundy, kiedy łyżka koparki z głuchym trzaskiem przerywa gruby kabel, na placu zapada grobowa cisza, a dokumentacja geodezyjna przysięga na wszystkie świętości, że w tym miejscu jest idealnie czysta ziemia. 🗺️⚡

Zaczyna się ulubiona gra branży budowlanej: „Czyja to wina i kto za to zapłaci?”. Wszyscy patrzą na operatora, inwestor w myślach liczy już kary za przestoje, a księgowość mdleje na widok nadchodzących rachunków od gestora sieci. 💸

Jeśli myślicie, że w takiej sytuacji wykonawca musi posłusznie wyciągnąć portfel i wziąć wszystko na siebie, to mam dla Was doskonałą wiadomość. Nie, wcale nie musi. 🛑

Na moim blogu wylądował właśnie nowy, bardzo konkretny artykuł. Rozkładam w nim na czynniki pierwsze sytuacje, w których wezwanie do zapłaty za uszkodzoną infrastrukturę możecie legalnie i ze spokojem odrzucić (bo mapy okazały się fikcją literacką, a przyłącze było "dzikie").

Jako radca prawny na co dzień pracujący ze śląskimi inwestycjami gwarantuję, że po lekturze tego tekstu poranna kawa na budowie smakuje o wiele spokojniej. Dobry prawnik to w końcu najtańsze ubezpieczenie sprzętu i budżetu kontraktu. 🛡️

👉 Podeślij ten wpis zaprzyjaźnionemu inżynierowi albo udostępnij u siebie na tablicy. Niech jak najwięcej wykonawców dowie się, że w starciu z błędnymi mapami wcale nie stoją na straconej pozycji! 🤝

Link do całego artykułu zostawiam Wam w pierwszym komentarzu poniżej. Zapiszcie go sobie na wypadek, gdyby Wasza koparka postanowiła jutro rano poszukać prądu tam, gdzie miało go nie być. 😎👇

Adres

Ulica Przemysłowa 1/208
Bytom
41-902

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Magdalena Krawczyk-Jaworska Kancelaria Radcy Prawnego umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij