06/10/2025
Krowa – sprawca wypadku (Podkarpacie, 2010)
Na jednej z lokalnych dróg w Podkarpackiem doszło do nietypowego wypadku. Samochód osobowy uderzył w... krowę, która nagle wbiegła na jezdnię. Zwierzę należało do miejscowego rolnika, który twierdził, że „krowa była uwiązana” i że „sama się uwolniła”.
Policja uznała, że doszło do naruszenia obowiązku należytego nadzoru nad zwierzęciem gospodarskim. Sprawa trafiła do sądu, który musiał rozstrzygnąć, czy:
rolnik faktycznie dopełnił obowiązku pilnowania zwierzęcia,
kierowca zachował należytą ostrożność,
można przypisać winę „pośrednią” właścicielowi zwierzęcia.
🧑⚖️ Wyrok i uzasadnienie
Sąd stwierdził, że odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez zwierzęta ponosi ich właściciel, o ile nie udowodni, że „zwierzę uciekło wskutek okoliczności, których nie mógł przewidzieć ani im zapobiec”.
W uzasadnieniu padło legendarne zdanie:
„Krowa nie posiada świadomości obowiązku przestrzegania przepisów ruchu drogowego, toteż odpowiedzialność za jej zachowanie spoczywa na właścicielu.”