25/08/2026
Zadatek w podwójnej wysokości? Nie tak szybko. ⚖️❌W obrocie nieruchomościami panuje błędne przekonanie, że jeśli nie dojdzie do podpisania umowy końcowej, kupujący automatycznie odzyskuje dwukrotność wpłaconego zadatku. Sprawa, którą właśnie zakończyliśmy przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy (sygn. akt I C 1165/22), pokazuje, że diabeł tkwi w szczegółach – a kluczowa jest wyłączna wina za niewykonanie umowy.Jak wyglądały kulisy tej sprawy?Reprezentowałem pozwanego – sprzedawcę gruntów o wartości 1,5 miliona złotych. Niedoszły kupujący żądał od niego w sądzie aż 100 000 zł, oskarżając mojego klienta o zerwanie umowy przedwstępnej.W procesie cywilnym liczą się jednak fakty, a nie narracja jednej ze stron. Dzięki drobiazgowej analizie bilingów i korespondencji udowodniliśmy przed sądem, że to powód:🔴 Celowo zwlekał i unikał wyznaczenia terminu u notariusza,🔴 Prowadził zakulisowe rozmowy z rodziną sprzedawcy, próbując wymusić obniżenie ceny o 200 000 zł,🔴 W rzeczywistości nie dysponował środkami finansowymi na sfinalizowanie tej transakcji.Finał procesu?Sąd Okręgowy w Bydgoszczy w pełni podzielił naszą argumentację i oddalił powództwo w całości. Mój klient nie tylko obronił się przed roszczeniem na 100 tysięcy złotych, ale zgodnie z prawem zachował pierwotny zadatek. Druga strona została obciążona pełnymi kosztami procesu.Pamiętaj, odpowiednia strategia procesowa i zabezpieczenie dowodów to klucz do wygranej.📩 Mierzesz się ze skomplikowanym sporem umownym lub sprawą o zwrot zadatku? Napisz do mnie w wiadomości prywatnej (DM) – przeanalizuję Twoją sprawę.