Kancelaria Radcy Prawnego Paweł Zagajewski

Kancelaria Radcy Prawnego Paweł Zagajewski Kancelaria Radcy Prawnego Paweł Zagajewski świadczy usługi porad prawnych dla przedsiębiorców oraz dla osób indywidulanych.

06/03/2026

Bardzo często reprezentując ojców o wyegzekwowanie kontaktów z dziećmi spotykam się ze ścianą i bezradnością, gdyż nasze Państwo do tej pory, mimo wielu sygnałów nie potrafi skutecznie ich zabezpieczyć. Od lat w polskich sądach rodzinnych powtarza się ten sam scenariusz: jeden z rodziców ma prawomocne orzeczenie o kontaktach z dzieckiem, a drugi… skutecznie je ignoruje. Spotkania są odwoływane, dziecko „nagle choruje”, pojawiają się pilne wyjazdy albo zwykłe milczenie.

Dlatego pojawiają się pomysły zmian w prawie. Problem jest dobrze znany: obecne mechanizmy egzekwowania kontaktów głównie poprzez kary finansowe często okazują się nieskuteczne i bardzo długotrwałe. Zanim sąd nałoży realną sankcję, mijają miesiące, a czasem lata. A tego czasu nikt dziecku oraz już nie odda.

W debacie pojawiły się propozycje, które mają to zmienić. Wśród najważniejszych rozwiązań wskazuje się m.in.:

▪️ wprowadzenie odpowiedzialności karnej za uporczywe utrudnianie kontaktów z dzieckiem – w skrajnych przypadkach grozić miałaby grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet do roku pozbawienia wolności;

▪️ uznanie jednorazowego niewykonania orzeczenia o kontaktach za wykroczenie, za które możliwa byłaby grzywna albo nagana;

▪️ ściganie takich czynów na wniosek pokrzywdzonego rodzica, który ma utrudniane kontakty;

▪️ możliwość nałożenia przez sąd dodatkowych środków, np. obowiązku terapii lub pracy ze specjalistą, gdy konflikt między rodzicami uderza w dobro dziecka.

Dziś utrudnianie kontaktów jest przede wszystkim problemem cywilnym. Nowe rozwiązania przesuwałyby część odpowiedzialności na grunt prawa karnego.

Chodzi w tym wszystkim o prawo dziecka do obecności mamy i taty w jego życiu. Tymczasem praktyka pokazuje, że często łatwiej jest uzyskać wyrok niż go wyegzekwować. Pojawia się więc pytanie, czy wreszcie stworzymy system, w którym wyrok sądu rodzinnego będzie miał realne znaczenie. Dlatego ciekawą zmianą byłoby również wprowadzenie już w wyroku rozwodowym lub w postanowieniu o kontaktach rygoru grzywny – ustalonej przez sąd za każdy niewykonany kontakt. Dzięki temu możliwe byłoby znacznie szybsze prowadzenie egzekucji.

Bo jeśli kontakt z dzieckiem można bez większych konsekwencji blokować miesiącami czy latami, to problem nie leży wyłącznie w relacjach między rodzicami.

Dlatego też doradzam moim klientom, w przypadku kiedy matka blokuje kontakty i nie są one wykonywane, aby złożyć wniosek o zmianę sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej i jeszcze raz zbadać kompetencje rodzicielskie stron po to aby ocenić, które z rodziców będzie dawało lepszą rękojmie wykonywania kontaktów z drugim rodzicem, bo jeżeli rodzice mają takie same kompetencje wychowawcze to będzie wtedy element decydujący o ewentualnej zmianie. Oczywiście należy mieć na uwadze jeszcze inne okoliczności danej sprawy.
Należy również pamiętać, a wydaje się że matki o tym zapominają, że to nie tylko ojciec ma prawo do kontaktu z dzieckiem, ale przede wszystkim dziecko do kontaktu z ojcem.


www.causidicus.pl

Kancelaria Radcy Prawnego Paweł Zagajewski świadczy usługi porad prawnych dla przedsiębiorców oraz dla osób indywidulanych.

Z praktyki wiem jedno, rozwód z orzekaniem o winie bardzo często prowadzi do wyniszczenia obu stron. W teorii ktoś wygry...
02/03/2026

Z praktyki wiem jedno, rozwód z orzekaniem o winie bardzo często prowadzi do wyniszczenia obu stron. W teorii ktoś wygrywa moralnie. W praktyce wszyscy są przegrani. Zawsze pytam swoich klientów: czy naprawdę macie siłę walczyć kilka lat, przesłuchiwać rodzinę, znajomych, wyciągać wiadomości sprzed dekady i publicznie rozkładać swoje małżeństwo na czynniki pierwsze? Bo to właśnie oznacza proces o winę. A jego efektem bywa pogorszenie relacji właściwie wszystkich ze wszystkimi.

To trudna droga. Tym bardziej że prawda jest zwykle mniej widowiskowa niż sądowa narracja, bardzo często wina leży po obu stronach, czasem w różnym stopniu. I nierzadko kończy się to orzeczeniem rozwodu z winy obojga małżonków. Po latach walki, stresu i kosztów.

Nie można w tym wszystkim też zapominać o dzieciach. One patrzą na tę wojnę. Słuchają, obserwują, chłoną emocje. Udowadnianie winy rzadko pozostaje bez wpływu na ich relacje z rodzicami.

Tymczasem szykowane zmiany w Kodeks rodzinny i opiekuńczy idą w zupełnie inną stronę. Coraz mniej ma chodzić o moralną ocenę, a coraz bardziej o fakty: czy nastąpił trwały rozkład pożycia. Bez werdyktu, kto był lepszy, a kto gorszy.

Największa zmiana dotyczy alimentów między byłymi małżonkami. Dotychczas „niewinność” mogła oznaczać konkretne pieniądze. Teraz alimenty mają być wyjątkiem, tylko wtedy, gdy ktoś rzeczywiście nie jest w stanie sam się utrzymać. Nie dlatego, że był lepszym człowiekiem w małżeństwie, ale dlatego, że jego sytuacja życiowa tego wymaga.

W skrócie: mniej sądowego rozliczania charakterów, więcej chłodnej oceny realiów. Państwo mówi wprost, po rozwodzie, jeśli możesz, utrzymuj się sam. Dla niektórych to brutalne. Ale być może dzięki temu rozwód przestanie być publicznym praniem brudów, a stanie się po prostu formalnym zakończeniem czegoś, co i tak już dawno się skończyło.



W czerwcu 2025 roku Komisja Kodyfikacyjna Prawa Rodzinnego przyjęła projekt nowelizacji kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (k.r.o.), który zakłada całkowite zniesienie możliwości orzekania o winie za rozkład pożycia małżeńskiego w postępowaniach o rozwód i separację oraz jednoczesną ...

W sprawach alimentacyjnych bardzo często słyszę jedno zdanie: „Nie mam z czego płacić”, natomiast prawo daje nam kilka m...
23/02/2026

W sprawach alimentacyjnych bardzo często słyszę jedno zdanie: „Nie mam z czego płacić”, natomiast prawo daje nam kilka możliwości.

Ostatnio w kancelarii doszło do spotkania mojej klientki która reprezentowała swojego syna w sprawie przeciwko ojcu o alimenty. Na spotkanie Pan stawił się w towarzystwie swojej mamy, która oświadczyła, że będzie występować jako jego pełnomocnik. I tu pełna zgoda przepisy rzeczywiście na to pozwalają i jeżeli Pan czuje się bezpieczniej w towarzystwie swojej mamy, bo przecież zła matka dziecka chce na niego nakrzyczeć to jak najbardziej jest to możliwe, natomiast nie jest to najlepszy pomysł.

Stanowisko było spójne i konsekwentne: syn nie płaci, bo nie może. Nie pracuje. Nie zarabia. Zdrowie nie pozwala. Generalnie, sytuacja bez wyjścia, cud że jeszcze ma co jeść. Cóż za zbieg okoliczności, że z naszych informacji wynikało coś zupełnie innego. Pan pracował. Tyle że nieoficjalnie. I jak to zwykle bywa w takich historiach całkiem nieźle sobie radził.

Wtedy pozwoliłem sobie na odrobinę ironii. Skoro Pan rzeczywiście nic nie zarabia, to świetnie bo komornik szybko wyda postanowienie o bezskuteczności egzekucji. A wówczas, zgodnie z art. 132 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, będziemy mogli skierować roszczenie alimentacyjne do dalszych krewnych.
Na przykład do Pana mamy.

Zapadła cisza, nagle mama "pełnomocnik" zamilkła i chyba się nie spodziewała, że nie dość że syna teraz utrzymuje to jeszcze będzie musiała za niego płacić alimenty. Wyjaśniłem spokojnie, że prawo przewiduje odpowiedzialność subsydiarną jeśli egzekucja wobec rodzica jest bezskuteczna, można dochodzić alimentów od dziadków, o ile mają możliwości finansowe, a z tego co wiedzieliśmy Pani miała takie możliwości. Dodałem jeszcze, że zaległość jest już na tyle znacząca, iż moja klientka może złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa nie alimentacji oraz wniosek o zatrzymanie prawa jazdy. Oczywiście usłyszałem, że to niemożliwe.

Kilka dni później ku naszemu ogromnemu „zaskoczeniu” na konto mojej klientki wpłynął pierwszy, całkiem pokaźny przelew.
Czasem naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy spokojnie wyjaśnić, że alimenty to nie kwestia uznaniowa, tylko obowiązek. A jeśli ktoś bardzo chce udowodnić, że „nie ma z czego”, prawo potrafi sprawdzić to bardzo dokładnie, a ponadto zabieranie wszędzie swojej mamy, jak widać nie zawsze jest dobrym pomysłem. Czasami trzeba mieć chociaż trochę honoru i stanąć twarzą w twarz z obowiązkiem, bo tu nie chodzi o waśnie rodziców, a pomoc dla dziecka, żeby było zadbane i miało równy start jak jego rówieśnicy.

www.causidicus.pl

16/02/2026

📢 Czy wiesz, że „przeterminowany” voucher nie zawsze oznacza utratę pieniędzy?

Karty podarunkowe, bony i vouchery kupujemy dziś niemal wszędzie – w sklepach, salonach kosmetycznych, fryzjerskich, a nawet w placówkach medycznych, ponieważ to wygodny prezent, ale ilu z nas zapomniało go wykorzystać?

Problem zaczyna się wtedy, gdy mija termin ważności wskazany w regulaminie.

Wiele firm zastrzega:
▪ „voucher ważny 6 miesięcy od daty zakupu”,
▪ „po upływie terminu karta traci ważność”,
▪ „brak możliwości przedłużenia lub zwrotu środków”.

Tymczasem w świetle kształtującego się orzecznictwa takie zapisy mogą być uznane za klauzule niedozwolone.

👉 Sąd Rejonowy w Słupsku (wyrok z 6 marca 2020 r., sygn. I C 3865/19) wskazał, że postanowienia powodujące definitywną utratę środków po upływie terminu ważności mogą rażąco naruszać interes konsumenta.

👉 Podobnie Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa (wyrok z września 2022 r., sygn. XVI C 1595/22) uznał, że przedsiębiorca powinien umożliwić przedłużenie ważności karty albo zwrócić konsumentowi środki.

📌 Dlaczego to istotne?

Konsument płaci z góry za towar lub usługę.
Przedsiębiorca otrzymuje pieniądze wcześniej i ma gwarancję, że środki zostaną wydane w jego firmie.

Jeśli po upływie terminu firma zatrzymuje całą kwotę, mimo że nie wydała towaru ani nie wykonała usługi, może to zostać uznane za nieuczciwe i sprzeczne z art. 385¹ k.c.

❓ Co może zrobić konsument?

1️⃣ Sprawdzić regulamin – czy zapis o utracie środków po terminie jest jednoznaczny i czy nie narusza równowagi stron.

2️⃣ Złożyć reklamację do przedsiębiorcy – powołując się na:
– abuzywność postanowień (art. 385¹ k.c.),
– aktualne orzecznictwo sądowe,
– fakt, że przedsiębiorca nie poniósł kosztu świadczenia.

3️⃣ Zażądać:
✔ przedłużenia ważności vouchera,
✔ umożliwienia realizacji mimo upływu terminu,
✔ albo zwrotu wpłaconych środków.

4️⃣ W razie odmowy – skorzystać z pomocy:
– miejskiego/powiatowego rzecznika konsumentów,
– mediacji,
– albo wystąpić na drogę sądową.

W praktyce wiele spraw udaje się zakończyć polubownie – przedsiębiorcy coraz częściej decydują się na przedłużenie ważności lub uznanie reklamacji.

Obserwujący

Korzystaj z usług naszej kancelarii prawnej, świadczącej kompleksowe usługi prawne dla firm i osób fizycznych. Doświadczeni prawnicy pomogą Ci w rozwiązaniu spraw prawnych, doradzą w kwestiach podatkowych i zapewnią profesjonalne wsparcie. Sprawdź, jak możemy chronić Twoje interesy

13/02/2026

W dniu 12.02.2026 zapadł wyrok TSUE dotyczący kredytów ze wskaźnikiem WIBOR.

🏛️ Co orzekł TSUE

🔹 WSKAŹNIK WIBOR nie został przez TSUE uznany za nieważny i nie „znika” z umów kredytowych — TSUE potwierdził jego zgodność z unijnymi i krajowymi ramami prawnymi.
🔹 Trybunał potwierdził, że sądy krajowe nie mają uprawnienia do weryfikowania samego mechanizmu ustalania WIBOR-u — badanie metodologii wskaźnika przez sąd cywilny mogłoby naruszać unijne rozporządzenie o wskaźnikach referencyjnych (BMR).
🔹 Jednak banki również nie mają „wolnej ręki” — jeśli umowa zawiera postanowienia potencjalnie nieuczciwe lub niedostatecznie wyjaśnione (np. co do ryzyka zmiennej stopy), to sąd nadal może oceniać te konkretne zapisy pod kątem ochrony konsumenta.

📊 Co to oznacza dla kredytobiorców

✔️ Umowa o kredyt oparta na WIBOR-ze nadal jest ważna i sama klauzula referencyjna nie powoduje automatycznej nierównowagi między stronami.
✔️ Bank nie musi przekazywać szczegółowych informacji o sposobie wyznaczania WIBOR-u (np. metodologii obliczeń), chyba że obowiązek taki wynika z innych przepisów.
✔️ Spory konsumenckie nadal mogą dotyczyć jakości informacji, jakie klient otrzymał na temat ryzyka zmiennej stopy procentowej lub konstrukcji klauzul, ale nie chodzi już o sam wskaźnik jako nielegalny.

obserwujący

https://www.infor.pl/prawo/umowy/finanse/7520148,wyrok-tsue-ws-kredytow-z-wiborem-wskaznik-nie-znika-ale-banki-nie-maja-wolnej-reki.html

09/02/2026

📌 Rozwód bez orzekania o winie – jakie są realne plusy?

Z kilkuletniego doświadczenia wiem, że rozwód bez orzekania o winie to rozwiązanie, które coraz częściej wybierają małżonkowie i nie prawdą jest, że jeżeli są małoletnie dzieci to rozprawa w Sądzie nie może trwać 20 minut, tak jest to jak najbardziej możliwe.
⚖️ 1. Krótsze i mniej stresujące postępowanie
Brak orzekania o winie oznacza, że sąd nie prowadzi postępowania dowodowego w celu ustalenia, kto ponosi odpowiedzialność za rozpad małżeństwa.
Nie ma potrzeby:
– powoływania świadków,
– analizowania prywatnej korespondencji,
– ujawniania intymnych szczegółów życia małżeńskiego.
Dzięki temu sprawa zwykle kończy się szybciej, często nawet na jednej rozprawie.
💬 2. Mniej konfliktów między stronami
Rezygnacja z „szukania winnego” obniża poziom emocji i napięcia.
To szczególnie ważne, gdy:
✔️ małżonkowie mają wspólne dzieci,
✔️ muszą współpracować po rozwodzie,
✔️ zależy im na zachowaniu poprawnych relacji.
Mniej konfliktu dziś = łatwiejsze porozumienie jutro.
👶 3. Lepsza atmosfera dla dzieci
Dla dzieci rozwód rodziców jest zawsze trudnym doświadczeniem.
Rozwód bez orzekania o winie:
– ogranicza eskalację sporu,
– zmniejsza ryzyko „przeciągania dzieci na swoją stronę”,
– pozwala skupić się na ich potrzebach, a nie na wzajemnych oskarżeniach.
Sąd patrzy przychylniej na rodziców, którzy potrafią współpracować mimo rozpadu związku.
💰 4. Niższe koszty postępowania
Brak długotrwałego postępowania dowodowego to:
✔️ mniej rozpraw,
✔️ mniej świadków,
✔️ mniejsze koszty pełnomocników.
Choć opłata sądowa od pozwu jest taka sama, całkowity koszt sprawy często jest znacznie niższy.
🕊️ 5. Szybsze „zamknięcie” trudnego etapu
Dla wielu osób ogromnym plusem jest możliwość szybszego uporządkowania spraw formalnych i rozpoczęcia nowego etapu życia.
Rozwód bez orzekania o winie:
– pozwala uniknąć wieloletnich procesów,
– nie utrwala konfliktu w dokumentach sądowych,
– daje poczucie większej kontroli nad przebiegiem sprawy.
⚠️ Warto pamiętać
Rozwód bez orzekania o winie nie oznacza braku skutków prawnych.
Sąd nadal:
✔️ orzeka o władzy rodzicielskiej,
✔️ ustala alimenty,
✔️ reguluje kontakty z dziećmi.
To rozwiązanie ma sens wtedy, gdy obie strony są gotowe na współpracę i zależy im na spokojnym zakończeniu małżeństwa.


www.causidicus.pl
tel. 730-135-368

Korzystaj z usług naszej kancelarii prawnej, świadczącej kompleksowe usługi prawne dla firm i osób fizycznych. Doświadczeni prawnicy pomogą Ci w rozwiązaniu spraw prawnych, doradzą w kwestiach podatkowych i zapewnią profesjonalne wsparcie. Sprawdź, jak możemy chronić Twoje interesy

07/02/2026

📌 Uchylenie obowiązku alimentacyjnego – bardzo ważna informacja, o której wiele osób nie wie
Wciąż spotykam się z przekonaniem, że obowiązek alimentacyjny „kończy się sam z siebie”. Najczęściej słyszę:
– dziecko skończyło 18 lat,
– podjęło pracę,
– nie uczy się,
– założyło własną rodzinę,
– jest już samodzielne finansowo.
👉 To niestety mit.
Jeżeli alimenty zostały zasądzone przez sąd (wyrok lub postanowienie), to obowiązują one do momentu ich uchylenia albo zmiany przez sąd. Czas, wiek dziecka czy zmiana jego sytuacji życiowej nie powodują automatycznego wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego.
⚖️ Co to oznacza w praktyce?
➡️ Dopóki nie złożysz pozwu o uchylenie obowiązku alimentacyjnego i dopóki sąd nie wyda nowego orzeczenia, alimenty formalnie nadal istnieją.
➡️ Nawet jeśli dziecko faktycznie się usamodzielniło, brak decyzji sądu oznacza, że obowiązek alimentacyjny w świetle prawa nadal trwa.
➡️ Może to prowadzić do poważnych konsekwencji – narastania zaległości, odsetek, a nawet postępowania egzekucyjnego.
📄 Samo przekonanie, że „już nie trzeba płacić”, nie chroni przed odpowiedzialnością.
Jedyną bezpieczną drogą jest złożenie odpowiedniego wniosku do sądu i uzyskanie prawomocnego orzeczenia.
🔔 Jeśli uważasz, że w Twojej sytuacji alimenty nie powinny już obowiązywać – nie zwlekaj. Każda sprawa jest indywidualna, ale jedno jest pewne:
postanowienie alimentacyjne nie znika samo z siebie.



www.causidicus.pl
tel. 730-135-368

Korzystaj z usług naszej kancelarii prawnej, świadczącej kompleksowe usługi prawne dla firm i osób fizycznych. Doświadczeni prawnicy pomogą Ci w rozwiązaniu spraw prawnych, doradzą w kwestiach podatkowych i zapewnią profesjonalne wsparcie. Sprawdź, jak możemy chronić Twoje interesy

06/02/2026

💔 Rozwód to nie koniec relacji z teściową? 💔
(czyli kilka faktów, o których nikt nie mówi na rozprawie)

Myślisz, że po rozwodzie teściowa znika jak wspólne konto na Netflixie?
Otóż… nie w świetle prawa 👀⚖️

👉 Teściowa na zawsze
Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym powinowactwo nie ustaje po rozwodzie.
Tak, zgadza się, prawnie to nadal Twoja teściowa. Nie „była”. Po prostu… teściowa.

👉 Ślub? Raczej nie
Z byłą teściową nie można zawrzeć małżeństwa (linia prosta).
Chyba że sąd powie: „okej” — ale to już temat bardziej skomplikowany😅

👉 Spadki i inne niespodzianki
W pewnych sytuacjach byli teściowie nadal są „rodziną” w rozumieniu prawa.
Prawo ma długą pamięć.

👉 Urlop okolicznościowy
Tak, nawet po rozwodzie możesz wziąć urlop z powodu śmierci teściowej.
Prawo pracy też wie, że relacje rodzinne bywają… skomplikowane.

📌 Wniosek?
Małżeństwo można rozwiązać.
Powinowactwo — już niekoniecznie.

Jeśli myślałeś, że rozwód kończy wszystko…
…to prawo ma dla Ciebie jeszcze kilka niespodzianek 😉


04/02/2026

To jest właśnie ten moment, w którym prawo spotyka się z poczuciem sprawiedliwości, a nie tylko z literalnym brzmieniem przepisów. 👨‍⚖️

W tym tygodniu zapadł wyrok w sprawie mojego klienta o uchylenie obowiązku alimentacyjnego z datą wsteczną. Ojciec przez wiele lat nie płacił alimentów i nie pomagał mojemu klientowi ani w utrzymaniu, ani w edukacji. Gdy syn miał już 19 lat, uczył się zaocznie i jednocześnie pracował, ojciec wystąpił do sądu o uchylenie obowiązku alimentacyjnego – również wstecznie. Mój klient wiedział, że istnieje duże ryzyko uchylenia obowiązku, ale zależało mu na jednym: żeby nie doszło do uchylenia obowiązku alimentacyjnego z datą wsteczną i konieczności ewentualnego zwrotu alimentów.

Art. 5 k.c. stanowi, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego i w takich sprawach bywa traktowany jak „ostatnia deska ratunku”, ale czasem działa dokładnie tak, jak powinien, bo trudno uznać za zgodne z zasadami współżycia społecznego sytuację, w której ktoś przez lata nie realizuje obowiązku, a potem chce jeszcze rozliczyć dziecko z przeszłości. W tej sprawie ojciec przez lata nie realizował obowiązku alimentacyjnego, nie wspierał edukacji ani utrzymania syna, a następnie próbował „odkręcić” przeszłość jego kosztem mimo że syn faktycznie radził sobie sam.

Sąd przychylił się do argumentu nadużycia prawa podmiotowego i wprost w ustnych motywach rozstrzygnięcia wskazał, że przekonała go moja mowa końcowa, dlatego też Sąd uchylił obowiązek alimentacyjny z datą wydania wyroku, a nie z datą wsteczną. To zawsze ogromna satysfakcja zawodowa.

Ta sprawa po raz kolejny pokazuje, że mowa końcowa to nie formalność ani „ładne podsumowanie akt”, ale ostatnia realna szansa, by sędzia spojrzał na sprawę oczami człowieka, a nie wyłącznie przez pryzmat przepisów.


Kancelaria Radcy Prawnego Paweł Zagajewski świadczy usługi porad prawnych dla przedsiębiorców oraz dla osób indywidulanych.

03/02/2026

Okręgowa Izba Radców Prawnych w Bydgoszczy wyraża swoje oburzenie w związku z barbarzyńskim czynem, jakim było pobicie w piątek 30 stycznia 2026r. w Bydgoszczy Komornika Sądowego wykonującego swoje czynności służbowe.

Stanowczo potępiamy tego rodzaju działania, które godzą w powagę Państwa i jego organów wymiaru sprawiedliwości, w imieniu których poszkodowany Komornik działał i oczekujemy szybkiej i stanowczej reakcji właściwych organów wobec sprawcy tego haniebnego czynu.

Protestujemy przeciwko tworzeniu atmosfery nienawiści i wrogości wobec przedstawicieli zawodów zaufania publicznego, którzy wykonują swoje obowiązki, nie będąc stroną jakiekolwiek sporu i sprzeciwiamy się akceptacji „mowy nienawiści” wobec tych osób, która niejednokrotnie prowadzi do tragicznych następstw.

Poszkodowanemu Komornikowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia !!!


https://www.facebook.com/krajowaizbaradcowprawnych/posts/pfbid0HqHUAtcbPBz2fbLDU6rMYSRnUmqKT7QRqS67tu2qPfeGRyz9zQixq6rCcaDaBHnhl
https://www.facebook.com/izbagdanska/posts/pfbid02qXcmTBAjCLSvaQHsdbecUU4DwMSu3cJzfhe2m3j5uXpjP5SgWdcWjujL5HRTG9GLl

Współczesne sądy rodzinne oficjalnie kierują się nadrzędną zasadą dobra dziecka. Nieoficjalnie jednak można odnieść wraż...
29/01/2026

Współczesne sądy rodzinne oficjalnie kierują się nadrzędną zasadą dobra dziecka. Nieoficjalnie jednak można odnieść wrażenie, że równie ważną zasadą jest przekonanie, iż ojciec sam z dzieckiem długo nie przeżyje, chyba że ktoś mu wcześniej pokaże, gdzie jest lodówka i jak działa pralka. W praktyce postępowań rodzinnych ojciec bardzo często startuje z pozycji podejrzanego: musi udowodnić, że potrafi zająć się własnym dzieckiem, nie pomyli pampersa z czapką i nie zapomni, że dziecko należy karmić częściej niż raz dziennie. Matka natomiast zyskuje domniemanie kompetencji wychowawczych niejako z urzędu, gdyż w społeczeństwie istnieje przekonanie, że to matka potrafi się jedynie zająć dzieckiem. Nie jest tajemnicą, że w Polsce to matki znacznie częściej otrzymują główną opiekę nad dziećmi. Ojciec, chcąc uczestniczyć w wychowaniu dziecka, musi wykazać się determinacją i odpornością psychiczną na sugestie, że „dziecko potrzebuje matki bardziej”. Przyczyn tego stanu rzeczy doszukuje się zazwyczaj w stereotypach, które są coraz częściej powielane. Najpopularniejszy z nich brzmi: ojciec wychowuje gorzej. Dlaczego? Tego do końca nie wiadomo, ale najwyraźniej jest to wiedza powszechna, objawiona i niepodlegająca dyskusji. Szczególną rolę w tym procesie odgrywają opinie biegłych. Po kilku godzinach obserwacji ojca z dzieckiem, wykonaniu paru testów i krótkiej rozmowie, biegły jest w stanie z pełnym przekonaniem stwierdzić: jaka jest więź emocjonalna, jakie są kompetencje wychowawcze, kto daje „lepszą rękojmię” wychowania dziecka. To naprawdę imponujące, zwłaszcza że biegły: nie widział, jak ojciec funkcjonuje z dzieckiem na co dzień, nie zna ich domowej rutyny, nie uczestniczył w zwykłych, nudnych, codziennych sytuacjach, z których składa się wychowanie dziecka na co dzień. A jednak w opinii często da się wyczuć subtelną, choć wyraźną nutę: ojciec – podejrzany, trzeba podchodzić do niego z rezerwą, matka – świetna z samej zasady. Ojciec bywa oceniany surowiej, jego błędy ważą więcej, a zalety jakoś trudniej zauważyć. Na tym tle trudno nie zauważyć, że sądy rodzinne wcale nie funkcjonują w próżni. Popkultura od lat konsekwentnie wykonuje solidną robotę, sprowadzając rolę ojca do: nieporadnego gamonia, obiektu żartów, faceta, który bez matki nie wie, gdzie leżą skarpetki jego dziecka. Taki wizerunek sprzedaje się świetnie, bo jest prosty, zabawny i nikogo nie zmusza do myślenia. Problem w tym, że po kilkunastu latach takiej narracji zaczynamy traktować ją jak rzeczywistość. A skoro ojciec w reklamie nie potrafi zrobić kanapki, to czemu miałby potrafić wychować dziecko? W tym kontekście nie dziwi opór sądów i biegłych wobec opieki naprzemiennej. Model ten najwyraźniej zakłada zbyt wiele: że ojciec jest równoprawnym rodzicem, że potrafi organizować życie dziecka i że jego obecność nie jest jedynie dodatkiem weekendowym. Gdy oboje rodzice mają porównywalne kompetencje, logicznym rozwiązaniem byłaby równa odpowiedzialność i podział opieki po równo. Tymczasem logika często przegrywa z tradycją i kulturowym przekonaniem, że „tak było zawsze”. Marginalizacja ojców w postępowaniach sądowych nie bierze się znikąd. Jest efektem wieloletniego utrwalania wizerunku ojca jako rodzica drugiej kategorii, zarówno w praktyce sądowej, jak i w kulturze, naszej codzienności. Jeśli naprawdę chcemy kierować się dobrem dziecka, być może warto w końcu zadać niewygodne pytanie: czy problemem nie jest to, że ojcowie są gorsi, lecz to, że od lat uczymy się, że tacy mają być? Świetnie opisuje to Prof. Matczak (link poniżej) z punktu widzenia filozofii oraz popkultury i codziennego karmienia nas tym, że ojciec jak jest to jest, ale jak go nie ma to chociaż niech płaci alimenty, tak jakby w życiu dziecka ojciec był zbędny i niepotrzebny. Przez utrwalenie stereotypów bardzo często cierpią na tym mężczyźni którzy zajmują się dziećmi jak najlepsza matka, natomiast nikt nie chce im dać szansy i muszą sie zadowolić kontaktem raz na dwa tygodnie w weekend, co prowadzi do naturalnego osłabienia więzi. Praktyka jest nieubłagana natomiast coraz częściej udaje się wykazać stereotypowe postrzeganie ojców w szczególności wśród biegłych, którzy już maszynowo piszą opinie niekorzystne dla ojców.

Audycja przeznaczona dla osób powyżej 16. roku życia.Czy autorytet ojca i tradycyjne wartości mają dziś jeszcze jakikolwiek znaczenie? Czy rola ojca ogranicz...

⚖️📦 PAŃSTWO Z DYKTY I PAPIERU – EDYCJA OLZSTYN 📦⚖️W Olsztynie rusza rekordowa sprawa karna.Akta przyjechały… CIĘŻARÓWKĄ ...
29/01/2026

⚖️📦 PAŃSTWO Z DYKTY I PAPIERU – EDYCJA OLZSTYN 📦⚖️

W Olsztynie rusza rekordowa sprawa karna.
Akta przyjechały… CIĘŻARÓWKĄ
Nie pendrive’em.
Nie chmurą.
CIĘŻARÓWKĄ.

👉 1 600 tomów akt
👉 ok. 300 000 stron
👉 jeden sędzia

To już nie jest postępowanie karne.
To jest escape room: edycja sądowa

Sędzia musi to WSZYSTKO przeczytać.
Bo inaczej wyrok może zostać uchylony, bo „nie zapoznał się z materiałem dowodowym”.
Czyli w skrócie:
czytaj, albo wracamy do punktu zero za 10 lat

Digitalizacja?
Jest.
Ale polega na tym, że papier zeskanowano…
…a potem go wydrukowano z powrotem

Koszt przechowywania akt: ponad milion zł rocznie.
Czyli taniej byłoby wynająć im kawalerkę w centrum.

Akta zajmują całe pomieszczenie.
Plotka głosi, że akta mają już meldunek czasowy.

👨‍⚖️ Jeden sędzia.
Jedna sprawa.
Jedna ciężarówka akt.
I państwo mówi:
„No spokojnie, procedura działa” 😌

To nie jest wymiar sprawiedliwości.
To jest papierowy boss level, którego nikt nie testował, módlmy się jedynie żeby Sędzia dał radę w dobrym zdrowiu dotrwać do końca procesu., bo kolejny Sędzia będzie musiał czytać wszystko od początku...

https://serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia/artykuly/10633951,rekordowa-sprawa-karna-w-olsztynie-16-tys-tomow-akt-przyjechalo-cie.html?fbclid=IwY2xjawPoBkVleHRuA2FlbQIxMABicmlkETA5VElud21sbUphQVNCSm5Pc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHoA_B1qs6dkf0LK7OGLYZkuLFgBNLd2fIqMgmOff1Dk7rD25TP-ftw3EtDU6_aem_fDs_IGV9PWe1aBY6I0xEcA

Sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski, który ma rozstrzygnąć sprawę karną zawartą w 1,6 tys. tomów akt, czyli na ok. 320 tys. kartach, ocenił w rozmowie z PAP, że polskie sądownictwo nie jest procesowo przygotowane do prowadzenia tego typu spraw. Akta nie są zdigitalizowane, a jedynie czę...

Adres

Fordońska 24
Bydgoszcz
85-085

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kancelaria Radcy Prawnego Paweł Zagajewski umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kancelaria Radcy Prawnego Paweł Zagajewski:

Udostępnij