06/03/2026
Bardzo często reprezentując ojców o wyegzekwowanie kontaktów z dziećmi spotykam się ze ścianą i bezradnością, gdyż nasze Państwo do tej pory, mimo wielu sygnałów nie potrafi skutecznie ich zabezpieczyć. Od lat w polskich sądach rodzinnych powtarza się ten sam scenariusz: jeden z rodziców ma prawomocne orzeczenie o kontaktach z dzieckiem, a drugi… skutecznie je ignoruje. Spotkania są odwoływane, dziecko „nagle choruje”, pojawiają się pilne wyjazdy albo zwykłe milczenie.
Dlatego pojawiają się pomysły zmian w prawie. Problem jest dobrze znany: obecne mechanizmy egzekwowania kontaktów głównie poprzez kary finansowe często okazują się nieskuteczne i bardzo długotrwałe. Zanim sąd nałoży realną sankcję, mijają miesiące, a czasem lata. A tego czasu nikt dziecku oraz już nie odda.
W debacie pojawiły się propozycje, które mają to zmienić. Wśród najważniejszych rozwiązań wskazuje się m.in.:
▪️ wprowadzenie odpowiedzialności karnej za uporczywe utrudnianie kontaktów z dzieckiem – w skrajnych przypadkach grozić miałaby grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet do roku pozbawienia wolności;
▪️ uznanie jednorazowego niewykonania orzeczenia o kontaktach za wykroczenie, za które możliwa byłaby grzywna albo nagana;
▪️ ściganie takich czynów na wniosek pokrzywdzonego rodzica, który ma utrudniane kontakty;
▪️ możliwość nałożenia przez sąd dodatkowych środków, np. obowiązku terapii lub pracy ze specjalistą, gdy konflikt między rodzicami uderza w dobro dziecka.
Dziś utrudnianie kontaktów jest przede wszystkim problemem cywilnym. Nowe rozwiązania przesuwałyby część odpowiedzialności na grunt prawa karnego.
Chodzi w tym wszystkim o prawo dziecka do obecności mamy i taty w jego życiu. Tymczasem praktyka pokazuje, że często łatwiej jest uzyskać wyrok niż go wyegzekwować. Pojawia się więc pytanie, czy wreszcie stworzymy system, w którym wyrok sądu rodzinnego będzie miał realne znaczenie. Dlatego ciekawą zmianą byłoby również wprowadzenie już w wyroku rozwodowym lub w postanowieniu o kontaktach rygoru grzywny – ustalonej przez sąd za każdy niewykonany kontakt. Dzięki temu możliwe byłoby znacznie szybsze prowadzenie egzekucji.
Bo jeśli kontakt z dzieckiem można bez większych konsekwencji blokować miesiącami czy latami, to problem nie leży wyłącznie w relacjach między rodzicami.
Dlatego też doradzam moim klientom, w przypadku kiedy matka blokuje kontakty i nie są one wykonywane, aby złożyć wniosek o zmianę sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej i jeszcze raz zbadać kompetencje rodzicielskie stron po to aby ocenić, które z rodziców będzie dawało lepszą rękojmie wykonywania kontaktów z drugim rodzicem, bo jeżeli rodzice mają takie same kompetencje wychowawcze to będzie wtedy element decydujący o ewentualnej zmianie. Oczywiście należy mieć na uwadze jeszcze inne okoliczności danej sprawy.
Należy również pamiętać, a wydaje się że matki o tym zapominają, że to nie tylko ojciec ma prawo do kontaktu z dzieckiem, ale przede wszystkim dziecko do kontaktu z ojcem.
www.causidicus.pl
Kancelaria Radcy Prawnego Paweł Zagajewski świadczy usługi porad prawnych dla przedsiębiorców oraz dla osób indywidulanych.