10/03/2026
Myślisz, że Twoja działka jest w 100% Twoja?
A co jeśli nagle okaże się, że.... dosłownie środek Twojego ogrodu należy do miasta?
Tak właśnie było w sprawie naszego klienta.
Nieruchomość od kilku pokoleń była w jednej rodzinie. Dom stał od lat, ogród pielęgnowany, a granice wydawały się oczywiste. Wszystko do momentu, kiedy właściciel postanowił sprzedać nieruchomość.
📑 Podczas analizy dokumentów wyszło na jaw coś, czego nikt się nie spodziewał: część działki - na której stoi dom i znajduje się środek ogrodu formalnie należy do innego właściciela - miasta.
Brzmi absurdalnie? Niestety, takie sytuacje zdarzają się częściej, niż myślisz.
Efekt?
❗️Bez uregulowania stanu prawnego sprzedaż nieruchomości jest praktycznie niemożliwa.
❗️Powstaje problem z uzyskaniem kredytu przez kupującego.
❗️Transakcja może się całkowicie posypać.
❗️Sprzedający ma ogromny problem prawny.
W tej sytuacji jedyną drogą było zasiedzenie tej części nieruchomości, czyli przeprowadzenie postępowania sądowego, które potwierdzi wieloletnie faktyczne władanie gruntem przez rodzinę.
⚖️W takich sprawach kluczowe są:
✔️odpowiednie dowody
✔️ świadkowie
✔️dokumenty historyczne, fotografie
✔️dobrze przygotowany wniosek do Sądu
Fakt, iż nieruchomość pozostaje w rodzinie od pokoleń nie oznacza, że jej stan prawny jest uregulowany. A prawda wychodzi często w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego przy nieruchomościach ,,rodzinnych od lat'' bardzo często pojawia się jeden problem:
👉stan faktyczny nie zgadza się ze stanem prawnym.
Dlatego jeśli masz nieruchomość ,,od pokoleń'' warto sprawdzić dokumenty zanim pojawi się problem.
Kancelaria Adwokacka
Adwokat Aleksandra Caban
+600 023 499