10/07/2026
https://www.radio.bialystok.pl/wiadomosci/index/id/262914
Są sprawy, które zostają z adwokatem na lata. Ta była ze mną praktycznie od początku mojej drogi zawodowej.
Po 14 latach zapadł prawomocny wyrok w jednej z największych spraw dotyczących środowiska białostockich pseudokibiców piłkarskich. Przez ten czas zmieniały się składy sądów, przepisy, a nawet pokolenia prawników. Dla oskarżonych i ich rodzin były to lata ogromnej niepewności.
Choć nie zapadł wyrok uniewinniający, uważam to rozstrzygnięcie za ogromny sukces obrony. Kary, które w pierwszej instancji sięgały 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności, zostały ostatecznie zmienione na kary z warunkowym zawieszeniem ich wykonania.
To pokazuje, że warto konsekwentnie walczyć o prawa klienta do samego końca. Każda instancja ma znaczenie, a wyrok pierwszej instancji nie zawsze jest ostatnim słowem wymiaru sprawiedliwości.
Dziękuję wszystkim moim Klientom za zaufanie i cierpliwość przez te wszystkie lata. Dla adwokata nie ma większej satysfakcji niż świadomość, że wieloletnia praca i determinacja przyniosły realny efekt.
Ta sprawa przypomina również, jak ogromnym wyzwaniem dla wymiaru sprawiedliwości są postępowania trwające kilkanaście lat. Niezależnie od ich wyniku, tak długi czas oczekiwania na prawomocne rozstrzygnięcie nie powinien być standardem.