Twój osobisty prawnik rodzinny i firmowy

Twój osobisty prawnik rodzinny i firmowy �doradztwo w sporządzaniu umów, �pomoc w ściąganiu należności, inne problemy prawne w firmie. Prawo rodzinne:
pisanie pozwów i odwołań oraz doradztwo.

Możliwość współpracy on_line

Bezprawie bezprawnego Trybunału bezprawnej przewodnicżącej
27/11/2021

Bezprawie bezprawnego Trybunału bezprawnej przewodnicżącej

Przepisy ustawy o jawności majątków rodzin polityków są niezgodne z konstytucją - orzekł Trybunał Konstytucyjny kierowany przez Julię Przyłębską. Wniosek o zbadanie tej ustawy skierował do TK prezydent.

Zapraszam do kontaktu 😊
25/11/2021

Zapraszam do kontaktu 😊

To bardzo ważny temat.Masz prawo nazwać rzeczy po imieniu.
18/11/2021

To bardzo ważny temat.
Masz prawo nazwać rzeczy po imieniu.

„To jest przemoc” felieton

Uwaga, to jest felieton, w którym zamierzam wygarnąć sporej grupie mężczyzn. Znam życie i internet, więc od razu wolę uprzedzić.
Nie kieruję tego co napiszę do WSZYSTKICH WAS. Wiem, że „ nie wszyscy tacy jesteście”, więc jeżeli się nie rozpoznacie w tym co tu napiszę, to nie ma potrzeby się wściekać i wrzeszczeć, że to nie o Was.
Nie żywię żadnej uogólnionej niechęci, czy nienawiści do mężczyzn, choć Bogini mi świadkiem, że po tym co mi w życiu zafundowali, w zasadzie powinnam. Ale, jak większość polskich kobiet, jestem stuknietą, wielkoduszną optymistką o zadziwiających mnie samą pokładach cierpliwości do męskiego betonu.
Tak, będę w miarę możliwości kasować i blokować wykwity seksistowskiego chamstwa, które jak znam życie, zaraz się tu pojawi w komciach.
A teraz już do rzeczy.

Poczytałam sobie w kilku miejscach komentarze sporej części męskiej publiczności na temat serialu „ Sprzątaczka”, który rządzi na Netflix od kilku tygodni. I do nich będę się chciała tu za chwilę odnieść.

Moim zdaniem serial jest wstrząsający, fantastycznie zagrany ( w głównych rolach fenomenalna Margaret Qualley i jej matka - wielka Andie MacDowell). Prawdziwy do bólu. Zresztą powstał na motywach autobiograficznej książki Stephanie Land pt. „ Maid: Hard Work, Low Pay, and a Mother's Will to Survive” .

Jest to historia młodej matki, która z malutkim dzieckiem na rękach, bez grosza przy duszy, z PTSD, ucieka od uzależnionego od alkoholu, przemocowego chłopaka i próbuje przetrwać pracując jako tytułowa sprzątaczka. Czyli za najniższą stawkę.

Szybko okazuje się, że choćby zasuwała jak robot od rana do wieczora, to mając pod opieką małe dziecko i będąc zdana tylko na siebie, podjęła się przysłowiowego zamachu z motyką na słońce.

Pozostaje zwrócić się do systemu pomocy społecznej, przy czym ten okazuje się istną kwadraturą koła, kafkowską paranoją, która sama w sobie generuje pracę na pełen etat. Dziewczynie udaje się jednak uzyskać różne formy pomocy, w tym miejsce w ośrodku dla ofiar przemocy domowej.

Jednak jej kłopoty nie wzięły się znikąd. Młoda mama ma bowiem rodziców. Matkę chorą psychicznie, niezdiagnozowaną i odmawiającą leczenia, która sama była ofiarą przemocy i ojca. Trzeźwiejącego alkoholika z AA z chrześcijańską fiksacją, która dziwnie nie pomaga mu dostrzec własnego udziału w dramatycznym położeniu córki i wnuczki, ale za to pozwala elegancko solidaryzować się z jej przemocowym, uzależnionym od alkoholu partnerem.

Ten zaś, jak to w w takich niejebajkach bywa, z chwilą gdy zostaje przez naszą bohaterkę odcięty od możliwości darcia na nią ryja i rzucania po mieszkaniu ciężkimi przedmiotami w obecności dziecka, natychmiast puszcza się za nią w pogoń wraz z mamusią i prawnikami, którzy migiem potrafią udowodnić w sądzie kto tu się tak naprawdę nie nadaje na rodzica.

Mimo to, Alex, bo tak ma na imię tytułowa sprzątaczka, jakimś cudem instynktu przetrwania i tego, co w psychologii nazywa się rezyliencją ( sprężystością) , nie tylko pozostaje dobrą i troskliwą matką dla swojej małej córeczki, ale też ma własne marzenia i stawia przed sobą cel. Chce pójść na studia i zostać pisarką. Czy dopnie swego?
Nie zdradzam, bo warto dotrwać do końca opowieści.

No i teraz są te komcie panów, facetów, chłopaków, pod postami na FB dotyczącymi serialu.
Co w nich czytamy?

Uderzająco dużo stwierdzeń, że „ ta przemoc, od której ona uciekała to jakaś taka… nie tego. No, nie przemoc”.

Gdyż nasza Alex wieje zanim zacznie się prawdziwe bicie. Wieje od wrzasków, rzucania szkłem w ścianę tuż obok niej, od życia w napięciu i permanentnym stresie, który odbiera rozum.
Fakt, że nie ma siniaków, rozcięć i złamań będzie zresztą działał na jej niekorzyść w sądzie. Bo co to za przemoc bez siniaka i wybitych zębów?

Ten wątek przewija się niemal w każdym odcinku. I to on "przeszkadza" tak wielu komentującym panom zrozumieć o co babie tak naparwdę chodzi. Ciekawe, nie?

Właśnie na tym polega patriarchalny s*f. System stworzony przez mężczyzn i pod nich. Procedury pisane z perspektywy sprawców, kompletnie oderwane od doświadczenia ofiar.

Już kończę. Ale zanim skończę, chcę Wam coś powiedzieć, mężczyźni:

Kiedy chodzicie pod domu jak gradowa chmura, rozsiewając wokół bierną agresję i terroryzując nią domowników, to jest przemoc.
Kiedy podkurwieni podnosicie głos, wyzłośliwiacie się, dopieprzacie o szczegóły, werbalnie rozstawiacie dzieci i swoje partnerki po kątach, to jest przemoc.
Kiedy oczekujecie obsługi niczym udzielni książęta, to jest przemoc.
Kiedy na kacu, albo niedopici, albo na „ zejściu” po czymś mocniejszym urządzacie werbalne jazdy niewiadomo o co, to jest przemoc.
Kiedy robicie sceny zazdrości, to jest przemoc.
Kiedy kontrolujecie to jak partnerka się ubiera, to jest przemoc.
Kiedy kontrolujecie z kim partnerka się przyjaźni, to jest przemoc.
Kiedy się wydzieracie, to jest przemoc.
Kiedy wymuszacie seks, to jest przemoc.
Kiedy ciskacie drzwiami i przedmiotami, to jest przemoc.
Kiedy zamiast wspierać swoje partnerki w ich zawodowych i edukacyjnych aspiracjach, podcinacie im skrzydła, to jest przemoc.
Kiedy wyśmiewacie ambicje i marzenia swoich partnerek, to jest przemoc.
Kiedy mówicie „ walnij się w tłusty łeb” i „ jak ty wyglądasz”, to jest przemoc.
Kiedy mówicie „ beze mnie jesteś nikim” i „ sama nie dasz sobie rady” to jest przemoc.
Kiedy straszycie, że odbierzecie matce dzieci, podczas gdy tak naprawdę wcale się nimi nie zajmujecie, albo robicie to od święta, to jest przemoc.
Kiedy nie wykonujecie swojej działki pracy w domu i opiece nad dziećmi, to jest przemoc.
Kiedy stawiacie swoją pracę zawodową wyżej niż pracę partnerki czy żony, także byłej(!) i zwalacie na nią logistykę opieki nad dziećmi, to jest przemoc.
Kiedy korzystacie z wolnego czasu, wiedząc, że matka waszych dzieci ledwo wyrabia na zakrętach z pracą i opieką, to jest przemoc.
Kiedy zastraszacie odchodzącą od Was kobietę, stajecie jej na drodze, obrażacie ją i mieszacie werbalnie z błotem, to jest przemoc.
Kiedy odcinacie zależne od Was osoby od środków finansowych, to jest przemoc.
Kiedy nie płacicie alimentów na czas, albo wcale, to jest przemoc.
Kiedy napuszczacie na kobietę prawników tylko po to, żeby jej pokazać to tu „ ma i może”, to jest przemoc.

Mogłabym tak wymieniać do jutra i i tak nie wyczerpałabym całej listy przemocowych zachowań mężczyzn, których doznają kobiety.
Wiele form tej przemocy poznałam na własnej skórze, choć nie miałam wybitych zębów, ani siniaków.
Zbyt wielu z Was, panowie, żyje w niezauważalnym dla siebie przywileju - na tym polega patriarchat. Wielu z Was nawet nie ma pojęcia, że w ogóle dopuszcza się przemocy! Robicie to odruchowo, z automatu i to jest tragiczne. Przemoc emocjoanlna, ekonomiczna i werbalna, to jest przemoc.
Na zdjęciu, które dawno temu zrobiła mi Grażyna Gudejko, jestem samotną 25 letnią młodą, pracującą mamą, która boryka się z PTSD z powodu związku, w którym doznawałam emocjonalnej i werbalnej przemocy. Bardzo długo trwało zanim zrozumiałam na czym polega jej makabryczny cykl i jak go opuścić.

Dlatego potrzebne są sądy niezależne od władzy
08/07/2021

Dlatego potrzebne są sądy niezależne od władzy

❓Zastanawiacie się po co nam niezależne sądy? Pamiętacie jak podczas demonstracji konwój policyjnych radiowozów powtarzał komunikat „to jest nielegalne zgromadzenie, proszę się rozejść”?

❗Sąd Najwyższy właśnie potwierdził, że zakaz zgromadzeń podczas pandemii został wprowadzony przez rząd bez należytej podstawy prawnej i uniewinnił dwóch demonstrantów!

❗To pierwsze takie orzeczenie Sądu Najwyższego odnoszące się do zakazu zgromadzeń, które potwierdza, że wolność zgromadzeń jest prawem gwarantowanym przez Konstytucję i rozporządzenia wprowadzane przez rząd nie mogą tego prawa ograniczać.

👉Wyrok zapadł w Izbie Karnej SN po kasacji wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich wniesionej w sprawie manifestacji przed biurem poselskim P*S w Tarnowskich Górach, która odbyła się w związku z wyrokiem TK dotyczącym aborcji.

👉Sąd pierwszej instancji, w postepowaniu nakazowym (bez przeprowadzania rozprawy) ukarał demonstrantów grzywnami za udział w „nielegalnym zgromadzeniu”, brak maseczek i wykrzykiwanie wulgarnych haseł.

👉RPO w swojej kasacji zwrócił uwagę, że zakazywanie przez rząd zgromadzeń w pandemii kolejnymi rozporządzeniami narusza istotę konstytucyjnej wolności zgromadzeń (art. 57 Konstytucji). Odnosząc się do kary za brak maseczek RPO wskazał, że w chwili ukarania demonstrantów nie było ustawowego nakazu noszenia maseczek. Ustawa ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi pozwalała nakładać obowiązek ich noszenia tylko na osoby chore i podejrzane o zachorowanie, a nie na wszystkich.

👉Sąd Najwyższy uznał kasację RPO za oczywiście zasadną i wyrokiem z 1 lipca 2021 r. uniewinnił mężczyzn od zarzutów dotyczących – udziału w zgromadzeniu i braku maseczek.

❗Tym wyrokiem SN potwierdził, że zgodnie z Konstytucją prawo do zgromadzeń można ograniczać wyłącznie w drodze ustawy, a nie rozporządzeniem. W uzasadnieniu SN zwrócił uwagę, że skoro organ wykonawczy może ustalać ograniczenia, obowiązki i nakazy, w których mowa w przepisach ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi, to nie ma kompetencji do ustalania zakazów. Zakaz ten został zatem wprowadzony bez należytej podstawy prawnej – rozporządzeniem – zamiast ustawy.

👉Odnosząc się do kary za złamanie obowiązku zakrywania ust i nosa Sąd Najwyższy również przyznał rację RPO. Powołując się na wcześniejsze orzecznictwo SN uznał, że nakaz ten został także wydany z przekroczeniem delegacji ustawowej.

👉W części dotyczącej wykrzykiwanych przez demonstrantów haseł SN zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania uznając, że oczywistość ich sprawstwa i winy została przez sąd przyjęta bezrefleksyjnie. Nie zostali oni wezwani na przesłuchanie ani nie zostały im przedstawione zarzuty, nie przesłuchano świadków, a jedynym dowodem ich „niebudzącego wątpliwości” sprawstwa i „niewątpliwej” winy jest notatka urzędowa funkcjonariusza i jego zeznania.

❗Kwestia ta ma istotne znaczenie dla dopuszczalnej i gwarantowanej konstytucyjnie zasady wolności słowa w zakresie krytyki działań podejmowanych przez organy władzy.

➡️ Bezprawie w pandemii było naszym zdaniem jednym z najważniejszych w ostatnich latach naruszeń Konstytucji i praw obywatelskich przez władzę polityczna, na które zwracamy uwagę w naszym raporcie - 2000 dni bezprawia: https://wolnesady.org/2000-dni-bezprawia/

13/04/2021

Ryszard Czarnecki zezłomowanym fiatem punto wyjeździł 100 tysięcy euro‼️ Parlament Europejski oczekuje zwrotu pieniędzy.

PE dopatrzył się przekrętu na 100 tysięcy euro. To właśnie na tyle wyceniono nadużycia prowadzone w latach 2009-2018 przez eurodeputowanego P*S‼️

👉 Czarnecki, wykorzystując fakt posiadania mieszkania po matce w Jaśle, wpisywał w kilometrówkę trasy Bruksela-Jasło, mimo że faktycznie do Brukseli podróżował z Warszawy, co ustalono w toku śledztwa, powiększając w ten sposób każdorazowo trasę o około 340km.

Nie zgadzały się również numery rejestracyjne wskazanych przez europosła pojazdów, którymi miał odbywać liczne podróże.

👉 Unijni śledczy wykazali, że nie należały one do Czarneckiego, a faktyczni właściciele zaprzeczyli ich udostępniania. Jeden ze wskazanych pojazdów - słynny już fiat punto cabrio, był od kilkunastu lat zezłomowany.

Rekordowe ceny służbowych podróży Czarneckiego szokują zarówno opinię publiczną, jak i unijne struktury. Absurd podobny aferze lotów Kuchcińskiego pokazuje, że politykom P*S nie wstyd okradać nie tylko własnych obywateli, ale także europejską wspólnotę.

💬 "100 tysięcy euro do zwrotu! Nieuczciwość napiętnowana. Brawo! W państwie P*S nie ma takich praktyk. Kto potrafi się nachapać, ten jest dobrym przedsiębiorcą i „ma to coś, co daje Bóg”. W Unii widać Bóg ma gorsze notowania. Bardziej liczy się uczciwość." - komentuje Beata Maciejewska - Posłanka Lewicy, Gdańsk

Adres

Plac Rubina 10
Biała Podlaska
21-500

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 16:00
Wtorek 09:00 - 16:00
Środa 09:00 - 16:00
Czwartek 09:00 - 16:00
Piątek 09:00 - 16:00

Telefon

+48536514821

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Twój osobisty prawnik rodzinny i firmowy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria