11/12/2020
♦️ ♦️
👉 „Nie jestem hejterem, tylko wyrażam swoją opinię! Już nie można nic powiedzieć! Trzeba mieć poglądy takie jak wszyscy. Ach, ta poprawność polityczna! Czyli już nawet nie mogę powiedzieć, co myślę? Dlaczego mam milczeć? – wiele osób, którym zarzuca się hejt, właśnie w ten sposób bronią swoich racji. Warto jednak wiedzieć, na czym tak naprawdę polega mowa nienawiści i dlaczego konsekwencje hejtu mogą być bardzo bolesne.
👉 Choć samo dodanie pełnego nienawiści posta na Facebooku czy innym forum internetowym bądź udostępnienie takiej samemu sprawcy może wydawać się niegroźne, niesie za sobą ogromne konsekwencje w przypadku ofiar hejtu, bowiem jego konsekwencje hejtu przede wszystkim odczuwa właśnie ofiara hejtu i na tym skupiony jest dzisiejszy wpis.
👉 Takie napiętnowanie w Internecie skutecznie obniża jej poczucie wartości, a czasami może doprowadzić także do problemów zdrowotnych. I dalszych skutków. Jakich? Daleko nie szukając: zniszczenie poczucia mocy sprawczej ofiary, jej poczucia własnej wartości i godności, uniemożliwienie podjęcia jakichkolwiek działań niezgodnych z zasadą posłuszeństwa, osłabienie psychicznych i fizycznych zdolności stawiania oporu oraz wyrobienie przekonania o daremności jego stawiania, odizolowanie od zewnętrznych źródeł wsparcia, całkowite uzależnienie ofiary od prześladowcy, stały strach i utrata nadziei, choroby psychosomatyczne, ciągły stres, zaburzenia snu, itp. Poddawana hejtowi osoba często cierpi na bezsenność, żyje w ciągłym stresie, zaczyna bać się wyrażać własne zdanie w Internecie. Może nawet dojść do izolowania się osobie poddanej internetowej agresji od reszty społeczeństwa, wystąpienia u niej nerwicy, depresji, a nawet prób samobójczych.
👉 Choć samo dodanie pełnego nienawiści posta na Facebooku czy forum internetowym bądź udostępnienie takiej samemu sprawcy może wydawać się niegroźne, niesie za sobą ogromne konsekwencje w przypadku ofiar hejtu. Obniża się jej poczucie własnej wartości, staje się mniej odporna na czytane w Internecie treści i zaczyna wierzyć, że stawianie oporu nie ma sensu.
♦️ Czym jest tzw. beauty hate ❓
📍 Każdego roku na skutek słów nienawiści kierowanych pod adresem wyglądu z Internetu znika prawie 115 milionów zdjęć, a co czwarty użytkownik doświadcza przynajmniej raz podobnego ataku. Osoby, które zostały dotknięte 📍 beauty hate’m, w konsekwencji mają obawy przed wstawieniem swoich prawdziwych zdjęć. Poddają je obróbce graficznej, by wyglądać idealnie, gdyż pragną w ten sposób ustrzec się przed kolejnymi atakami i odbudować swoje poczucie wartości. Jest to początek bardzo niebezpiecznego procederu, w którym zwłaszcza dziewczęta, niekiedy znane postacie w świecie internetowym, pod wpływem hejtu urodowego zaczynają zamieszczać w sieci jedynie swoje przerobione zdjęcia, z idealną sylwetką, cerą, włosami, a niekiedy także tłem. Mamy wówczas do czynienia z internetowym przekłamaniem, tworzeniem fałszywego wizerunku.
👉 W przypadku nastolatek pragnienie akceptacji, tendencja do porównywania się z innymi oraz doświadczenie 📍 beauty hate’u może być przyczyną problemów z samoakceptacją, zaburzeń emocjonalnych, zaburzeń odżywiania, tendencji i zachowań autodestrukcyjnych. 📍 Beauty-hate jest katalizatorem kolejnego zjawiska, które polega na obsesyjnym podążaniu za idealnym wyglądem. Osoby, które wcześniej doznały krzywdy ze strony hejterów, zakłamując w Internecie swój wizerunek, przyczyniają się do problemów z samoakceptacją u innych osób
👉 Niestety, młodzi ludzie w większości nie mają świadomości konsekwencji swoich zachowań. Hejt w tej grupie wiekowej jest uważany za coś normalnego, jest częścią Internetu. To świadczy także, ze konsekwencją hejtu są już głębokie zmiany społeczne. Panuje przekonanie, że dla użytkowników Sieci urodzonych po roku 2000 hejt jest jednym z elementów internetowego ekosystemu. Krytykują – bo mogą. Obrażają – bo mogą. Wyzywają – bo również mogą. Dopiero w ostatnich latach coraz głośniej mówi się o problemie internetowego prześladowania, obrażania i następstwach, jakie za sobą niosą. Wiąże się to z eskalacją hejtu w Sieci. Skazani wyrokiem sądu hejterzy tłumaczą, że nie chcieli zrobić nic złego, że to były tylko żarty.
📍 W przypadku hejtowania psycholodzy często mówią o tzw. efekcie kabiny pilota. Młoda osoba obraża i wyszydza, ale nie widzi skutków swoich działań, czyli krzywdy wyrządzanej innej osobie. Czuje się więc bezkarna, a to napędza ją do dalszego hejtu, bo wie, że ta druga strona nie może się obronić. To zaś odciska piętno na psychice niemal wszystkich, którzy się z nim stykają. Nie tylko na ofierze i jej prześladowcy, ale także na psychice świadków hejtu, którzy mając z nim kontakt, mogą zwiększać poziom swojej akceptacji dla obraźliwych i agresywnych treści, m.in. udostępniając hejt dalej. A kompromitujące kogoś zdjęcia, filmy czy informacje potrafią zrobić w Internecie bardzo szybką „karierę”, niezależnie od pory dnia i nocy.