12/08/2025
Podczas gdy afera związana z wykrytymi nieprawidłowościami w wydatkowaniu funduszy z KPO zatacza coraz szersze kręgi, dając nieoceniony materiał przeróżnym influencerom i memiarzom i wywołując silne emocje opinii publicznej, jej negatywne konsekwencje zaczynają ciążyć także na przedsiębiorcach prawidłowo pozyskujących i rozliczających dotacje i inne dofinansowania ze środków Unii Europejskiej.
Co jeszcze bardziej zdumiewa, zostały przez niektóre media upublicznione wykazy beneficjentów środków KPO, w których zestawiono obok siebie podmioty rzetelne i nierzetelne, jednakowo traktując podmioty zgodnie z prawem, celem i zasadami korzystające z funduszy unijnych z tymi, które dopuściły się nadużyć.
W tym kontekście powinno wybrzmieć zdecydowanie, że podawanie nieprawdziwych informacji co do defraudacji środków publicznych przez jakikolwiek podmiot może być uznane za pomówienie penalizowane na gruncie art. 212 kk oraz jednocześnie za naruszenie dóbr osobistych. Dobre imię osoby fizycznej zarządzającej danym podmiotem lub renoma jednostki organizacyjnej podlegają bowiem także ochronie na podstawie przepisów cywilnoprawncyh, tj. art. 23 i n. k.c.
Podmiotowi, któremu niesłusznie zarzucono nieprawidłowości w korzystaniu z dotacji, przysługują środki prawne najogólniej rzecz biorąc zmierzające do zwalczenia pomówienia lub ingerencji w dobra osobiste, odwrócenia skutków naruszenia i naprawienia powstałej szkody.
Nieprawdziwe zarzuty, zwłaszcza rozpowszechniane publicznie, mogą wyrządzić istotną szkodę przedsiębiorcy: zarówno w wizerunku, jak i pośrednio w jego majątku.
Poszkodowany może domagać się zapłaty określonej kwoty pieniężnej z tytułu zadośćuczynienia celem naprawienia szkody wizerunkowej, jak i z tytułu szkody stricte majątkowej, wynikającej np. z utraconego zarobku wskutek rezygnacji kontrahenta z zawarcia umowy lub nieuzasadnionego kwestionowania przez instytucje kontrolujące rozliczenie dotacji.
Ochrona cywilnoprawa jest realizowana w drodze powództwa do sądu powszechnego.
Szczególny tryb realizacji tej ochrony został przewidziany w prawie prasowym i dotyczy sytuacji, w której autorem zniesławiającej wypowiedzi jest dziennikarz.
Warto zachować dystans i nie uogólniać pewnych zjawisk.