08/10/2026
Fakt o mnie, o którym prawdopodobnie nie wiecie…
Zanim na dobre zajęłam się reprezentowaniem osób poszkodowanych w wypadkach, poznałam sprawy odszkodowawcze również z drugiej strony.
W latach 2017–2018, najpierw jako aplikantka radcowska III roku, a następnie jako początkujący radca prawny, pracowałam w warszawskiej kancelarii obsługującej zakłady ubezpieczeń. Dzięki temu miałam okazję poznać specyfikę prowadzenia spraw odszkodowawczych z perspektywy ubezpieczyciela.
Ostatecznie jednak wybrałam drogę, która daje mi najwięcej satysfakcji, czyli reprezentowanie osób poszkodowanych i pomaganie im w dochodzeniu należnych świadczeń. I wiecie co? Myślę, że doświadczenie zdobyte po obu stronach sporu jest bardzo cenne.
Dzisiaj, analizując decyzję ubezpieczyciela, przygotowując odwołanie czy podejmując decyzję o skierowaniu sprawy do sądu, mogę spojrzeć na sprawę z szerszej perspektywy. A moim obecnym celem pozostaje jedno: zadbać o interes mojego Klienta i pomóc mu uzyskać należne świadczenia.