14/09/2021
Pewien czterdziestolatek spędzał wolny czas od pracy jadąc na rowerze przez Manchester, kiedy uderzyło w niego auto, które wyjechało z drogi podporządkowanej. Na szczęście kierowca samochodu natychmiast przeprosił i przyznał się do winy za wypadek.
Rowerzysta zadzwonił po żonę która zabrała go do szpitala, gdzie stwierdzono, że złamał trzy palce u jednej stopy, otarł skórę na drugiej nodze i miał posiniaczone czoło. Rowerzysta pracował jako kucharz w restauracji i nie mógł natychmiast wrócić do pracy, ponieważ stopa została wsadzona w gips na sześć tygodni. Po usunięciu gipsu wciąż nie był w stanie stać przez dłuższy czas i przez kilka tygodni był w stanie wrócić do pracy tylko na parę godzin.
Nasz kucharz denerwował się często po wypadku, do bólu dołączyła frustracja z powodu braku możliwości zarabiania i wspomnienia wypadku, to wszystko namieszało mu w głowie: „Po wypadku przez większość czasu miałem silny ból, codziennie musiałem brać środki przeciwbólowe kilka razy, do tego prawie codziennie darłem się na żonę i dzieci. Szlag mnie trafiał na samą myśl, że boję się jeżdzić rowerem ale przecież wkoło jest pełno ślepych idiotów którym należałoby zabrać prawa jazdy. Normalnie to ja jestem niespotykanie spokojny człowiek.”
Zaaranżowaliśmy dla naszego klienta spotkanie z biegłym psychologiem by ocenił poziom jego frustracji i dodalismy wartość psychologiczny strat do wysokości odszkodowania. W stosunkowo szybkim czasie odzyskaliśmy dla naszego zdenerwowanego kucharza odszkodowanie w wysokości 20 tysięcy funtów. I nasz kucharz wreszcie się zrelaksował i kupił sobie fajne auto.
W miesiącach letnich więcej ludzi decyduje się zostawić swoje samochody w domu i przejechać się rowerem. Liczba osób, które zdecydowały się jeździć na rowerze dla przyjemności i sprawności fizycznej lub po prostu dostać się do pracy w ten sposób, wzrosła o ponad jedną czwartą w ciągu 20 lat.
Niestety, około stu rowerzystów ginie w wyniku kolizji lub wypadków a ponad trzy tysiące jest poszkodowanych na zdrowiu.
Rowerzyści szczególnie muszą być świadomi niebezpieczeństwa jadąc koło ciężarówek lub większych pojazdów, które skręcają w lewo - takie okoliczności to jedna trzecia kolizji między rowerzystą a pojazdami ciężkimi. W ciągu ostatnich pięciu lat stu czterech rowerzystów zginęło w wypadkach z udziałem samochodów ciężarowych. Stanowi to prawie 20% wszystkich wypadków śmiertelnych na rowerze w Wielkiej Brytanii.
Kierownik ds. Sporów sądowych, pani Pip Riley powiedziała: „Rowerzyści nie są zazwyczaj tak widoczni dla innych kierowców na drodze i nie są chronieni przez blachę aut w których siedzą kierowcy, są w grupie podwyższonego ryzyka czyli są bardziej narażeni na odniesienie poważnych obrażeń w przypadku kolizji. W Graham, M Riley & Co Solicitors Ltd rozumiemy, jak ocenić złożone aspekty roszczeń rowerzystów i jak zmaksymalizować kwotę odszkodowania, która może zostać przyznana. ”
Jeśli dotkneły Cię podobne problemy i chcesz uzyskać darmową poradę zadzwoń pod numer 01704 532229. Porozmawiajmy.