Magdalena - Inwestycje w nieruchomości w UK

Directions Website Contact the practice

Magdalena - Inwestycje w nieruchomości w UK Masz wiedzę i kapitał, ale wciąż nie kupiłeś pierwszej inwestycji? Pomogę Ci przejść od analizowania do działania 🏠 | 10 lat w nieruchomościach w UK
(1)

A Ty ? Zapisałeś się na webinar? Widzimy się za 30min
10/10/2026

A Ty ? Zapisałeś się na webinar? Widzimy się za 30min

**W 2016 roku zachorowałam na tydzień. Ten jeden tydzień zmienił moje życie.**Do dzisiaj pamiętam, jak otworzyłam paysli...
09/10/2026

**W 2016 roku zachorowałam na tydzień. Ten jeden tydzień zmienił moje życie.**

Do dzisiaj pamiętam, jak otworzyłam payslip i zobaczyłam, że za cztery dni choroby nie dostałam nic, a za piąty całe £18.

Pierwsza myśl? „Jak ja teraz zapłacę rachunki?”.

To było jak dostać z liścia w twarz. Pracowałam, awansowałam, robiłam kolejne kursy, a wystarczył tydzień choroby, żeby pojawił się problem finansowy.

Zaczęłam się zastanawiać, czy naprawdę chcę tak żyć przez następne 20 lat. Co, jeśli zachorują dzieci? Co, jeśli będę chciała pojechać na dłużej do Polski, żeby być z mamą, kiedy będzie starsza?

Zrozumiałam, że nie chcę tylko więcej zarabiać. Chcę mieć wybór.

Zaczęłam szukać dodatkowego dochodu. Próbowałam różnych rzeczy, aż trafiłam na trzydniowe szkolenie z nieruchomości. Po raz pierwszy znalazłam się wśród ludzi, którzy rozmawiali o inwestowaniu, finansowej niezależności i możliwościach, o których wcześniej nie miałam pojęcia.

Wyszłam stamtąd z ogromną motywacją i zrobiłam coś, co dla wielu było szaleństwem. Zapisałam się na dwuletni mentoring za **£25,000**, chociaż nie miałam takich oszczędności.

Do dzisiaj żartuję, że najlepszym motywatorem na początku był dług. 😂

Przez pierwsze dwa lata nie było spektakularnych sukcesów, ale zmieniło się moje otoczenie. Miałam wokół siebie inwestorów posiadających po 30–40 nieruchomości, od których mogłam się uczyć i których mogłam zapytać o radę przy każdym kolejnym dealu.

Dzisiaj wiem, że te £25,000 zapłaciłam przede wszystkim za dostęp do ludzi i ich doświadczenia.

Minęło 10 lat. Kupiłam dziesiątki nieruchomości, zbudowałam własny biznes i dzisiaj sama pomagam innym inwestorom.

Czy było łatwo? Absolutnie nie. Ale mam znacznie większy wpływ na swoje życie.

Czasami zastanawiam się, gdzie byłabym dzisiaj, gdybym wtedy nie zachorowała i nie zobaczyła tego payslipa z £18.

**Może właśnie te najtrudniejsze momenty zmuszają nas do podjęcia decyzji, na które wcześniej nie mieliśmy odwagi.**

p.s zdjęcie z 2011 z moja najstarszą córką

Rynek nieruchomości się zmienia. Czego możemy nauczyć się od innych inwestorów?W zeszłym tygodniu pisałam o Grainger — n...
09/10/2026

Rynek nieruchomości się zmienia. Czego możemy nauczyć się od innych inwestorów?

W zeszłym tygodniu pisałam o Grainger — największym notowanym na giełdzie landlordzie mieszkaniowym w UK, który nadal inwestuje miliardy w rynek najmu.

Dzisiaj zupełnie inna historia.

Dwójka nauczycieli matematyki, która doszła do prawie 1 000 nieruchomości.

Fergus i Judith Wilson zaczynali jako nauczyciele.

W latach 90. kupili dom na aukcji za £98,000, wynajęli go, a później wykorzystali rosnący equity, żeby kupować kolejne.

I kolejne.

W pewnym momencie Fergus i Judith Wilson mieli prawie 1,000 nieruchomości w Kent.

Bywały okresy, kiedy kupowali praktycznie jeden dom dziennie.

Brzmi jak marzenie każdego początkującego inwestora.

Tylko że w 2008 roku przyszedł kryzys.

Banki praktycznie z dnia na dzień ograniczyły finansowanie, ceny spadły, a ogromne portfolio oparte na kredycie nagle zaczęło wyglądać zupełnie inaczej.

I właśnie dlatego ta historia jest dla mnie ciekawa.

Bo w property bardzo łatwo zachwycić się liczbą nieruchomości.

10 properties.
50 properties.
100 properties.

Ale liczba drzwi nie mówi Ci, jak zdrowy jest biznes.

Możesz mieć 20 nieruchomości i bardzo mocną pozycję.

Możesz mieć 200 i jeden problem z finansowaniem od poważnych kłopotów.

Sama korzystam z finansowania i prywatnego kapitału i uważam, że leverage jest fantastycznym narzędziem.

Ale tylko wtedy, kiedy rozumiesz również jego ryzyko.

Nie chodzi o to, ile nieruchomości posiadasz.
Chodzi o to, co zostaje, kiedy rynek przestaje Ci pomagać.

Czasem ktoś przychodzi do mnie z problemem, a ja widzę w nim… okazję.Na ostatnim callu rozmawiałam z osobą, która właśni...
08/10/2026

Czasem ktoś przychodzi do mnie z problemem, a ja widzę w nim… okazję.

Na ostatnim callu rozmawiałam z osobą, która właśnie straciła kontrakt. Mniej stabilności finansowej, dużo rzeczy w głowie i naturalna decyzja:

„Może zrobię sobie 6 miesięcy przerwy. Znajdę nowy kontrakt, ustabilizuję sytuację i wtedy wrócę do nieruchomości.”

Tylko że zadałam jedno pytanie.

**Co się stanie, kiedy znajdziesz nowy kontrakt?**

Najprawdopodobniej znowu nie będziesz miał czasu i wrócisz dokładnie do miejsca, w którym byłeś wcześniej.

Dlatego zamiast patrzeć na obecną sytuację wyłącznie jak na problem, zaczęliśmy patrzeć na to, co można z nią zrobić.

Masz teraz coś, czego wcześniej Ci brakowało — **czas**.

Więc może nie potrzebujesz przerwy. Może potrzebujesz innej strategii.

Do tej pory mój student skupiał się m.in. na flipach. Dzisiaj, przy kosztach finansowania, remontów i mniejszych marżach, taki projekt może wymagać dużo kapitału i pracy, zanim zobaczysz pieniądze.

A jego największym problemem w tej chwili jest **cash flow**.

Dlatego zaczęliśmy rozmawiać o Social Housing / Transitional Housing i Rent-to-Rent.

Nie o kupowaniu kolejnego domu. Nie o wkładaniu ogromnego kapitału.

Ale o znalezieniu właściciela, który ma pustą, odpowiednią nieruchomość, stworzeniu z nim JV i wykorzystaniu wiedzy, kontaktów oraz systemu, do którego już ma dostęp.

Przy odpowiedniej 5-pokojowej nieruchomości mówimy potencjalnie o około **£1,000–£1,300 miesięcznego cash flow**.

Oczywiście nie dzieje się to z dnia na dzień. Jest onboarding, dokumentacja, inspekcja, rejestracja, a na pierwszą płatność można czekać kilka tygodni. Trzeba więc znać proces i dobrze policzyć ryzyko.

Ale właśnie na tym polega dla mnie mentoring.

Nie na tym, żeby każdemu powiedzieć: „kup nieruchomość”.

Tylko żeby spojrzeć na konkretną osobę, jej sytuację, kapitał, czas, doświadczenie i problem, który chce rozwiązać — i **dopasować strategię do człowieka, a nie człowieka do strategii**.

Czasami potrzebujesz więcej pieniędzy.

Czasami więcej wiedzy.

A czasami po prostu kogoś z boku, kto spojrzy na Twoją sytuację inaczej i pokaże Ci drogę, której sam w tym momencie nie widzisz.

Ostatnio dużo myślę o tym, jak zmienia się motywacja wraz z rozwojem biznesu.Kiedy zaczynasz, pod pewnym względem wszyst...
07/10/2026

Ostatnio dużo myślę o tym, jak zmienia się motywacja wraz z rozwojem biznesu.

Kiedy zaczynasz, pod pewnym względem wszystko jest prostsze. Oczywiście nie jest łatwiej, bo nie masz jeszcze doświadczenia, kontaktów ani wiedzy i popełniasz mnóstwo błędów. Ale masz za to bardzo jasny cel — **musisz zacząć zarabiać pieniądze**.

Pamiętam ten etap bardzo dobrze. Szukałam okazji, rozmawiałam z ludźmi, dzwoniłam, spotykałam się, próbowałam różnych strategii. Nie zastanawiałam się nad każdym ruchem miesiącami, bo przede wszystkim chciałam ruszyć do przodu i zbudować coś swojego.

Z czasem sytuacja zaczyna się jednak zmieniać. Zdobywasz doświadczenie, budujesz portfolio, poznajesz coraz więcej ludzi i zaczynasz być w miejscu, w którym okazje same do Ciebie przychodzą.

I nagle okazuje się, że problemem nie jest już brak możliwości. **Problemem jest to, że tych możliwości jest za dużo.**

Ktoś proponuje Ci nieruchomość, ktoś chce zrobić z Tobą JV, pojawia się dobre HMO, kolejny rent-to-rent, nowy kontrakt albo zupełnie nowy pomysł na biznes. I większość z tych rzeczy może mieć sens.

Tylko że nie możesz robić wszystkiego.

I chyba właśnie ten etap jest dla mnie teraz ciekawy. Po 10 latach w nieruchomościach coraz częściej nie zastanawiam się nad tym, **jak znaleźć kolejną okazję**, ale nad tym, **w którą stronę naprawdę chcę iść**.

Jak chcę, żeby wyglądał mój biznes za kilka lat? Na czym chcę się skupić? Co daje mi nie tylko pieniądze, ale też satysfakcję? Gdzie warto poświęcać swój czas, a gdzie trzeba nauczyć się powiedzieć „nie”, nawet jeżeli na papierze wygląda to jak dobra okazja?

Myślę, że każdy etap biznesu ma swoje plusy i minusy. Na początku masz mniej możliwości, ale często dużo większy głód i bardzo konkretny powód, żeby działać. Później masz doświadczenie, kontakty i znacznie więcej możliwości, ale potrzebujesz czegoś innego — **jasności, czego naprawdę chcesz**.

I chyba na tym też polega rozwój.

Na początku zastanawiasz się, **jak zbudować biznes**.

A później przychodzi moment, kiedy musisz zdecydować, **jaki biznes właściwie chcesz zbudować.**

A Ty na jakim teraz jesteś etapie?

Dom z osiadaniem. Większość inwestorów odpuściłaby go od razu.Moje liczby z tej transakcji w UK:Zakup, koszty i remont r...
05/10/2026

Dom z osiadaniem. Większość inwestorów odpuściłaby go od razu.

Moje liczby z tej transakcji w UK:

Zakup, koszty i remont razem: £120 000
Wycena po remoncie: £185 000
Sfinansowanie: pożyczka od prywatnego inwestora
Po refinansowaniu pożyczka wróciła do inwestora razem z odsetkami

Zanim kupiłam, zadałam sobie 3 pytania: dlaczego sprzedający sprzedaje, czy rozumiem ryzyko i koszt problemu oraz czy liczby nadal się spinają.

O tych trzech pytaniach i METODZIE PRO opowiem na bezpłatnym webinarze po polsku: sobota 10 października, 10:00 (czas UK). To nie jest webinar dla początkujących.

👉 Zapisz się na bezpłatny webinar. https://us02web.zoom.us/webinar/register/7617908560330/WN_qTEdZAccQb2nAWbyizrsAA

🏠 Wentylacja w wynajmowanym mieszkaniu – czyja to odpowiedzialność: Twoja czy najemcy?To pytanie wraca regularnie, więc ...
05/10/2026

🏠 Wentylacja w wynajmowanym mieszkaniu – czyja to odpowiedzialność: Twoja czy najemcy?

To pytanie wraca regularnie, więc rozbijmy je na czynniki pierwsze. Wentylacja to wspólny wysiłek – ale role są jasno podzielone.

👤 Po stronie landlorda:
✅ Montaż wywietrzników i systemów wentylacyjnych tam, gdzie są potrzebne
✅ Utrzymanie wywietrzników, kratek i kanałów wentylacyjnych w dobrym stanie
✅ Dbanie o strukturę budynku – dach, rynny, ściany, hydraulika, izolacja
✅ Zbadanie przyczyny i naprawa, gdy zgłoszona zostanie wilgoć lub pleśń

🙋 Po stronie najemcy:
✅ Korzystanie z wywietrznika podczas gotowania i prysznica
✅ Zgłaszanie wilgoci, pleśni lub usterek od razu, gdy się pojawią
✅ Ogrzewanie mieszkania na rozsądnym, stałym poziomie
✅ Wymiana baterii w urządzeniach zasilanych bateryjnie
✅ Wietrzenie okien, szczególnie przy suszeniu prania w domu

⚠️ Ważne: to landlord instaluje i utrzymuje sprzęt – najemca go tylko prawidłowo używa. Jeśli wentylacja jest niewystarczająca strukturalnie, odpowiedzialność leży po Twojej stronie, nawet jeśli najemca "robi wszystko dobrze".

📌 I jeszcze jedno: wytyczne rządowe są jasne – tenant nie może być automatycznie obwiniany o wilgoć i pleśń. To landlord musi zbadać przyczynę, zanim wyciągnie wnioski.

Dobrze zdefiniowany podział obowiązków to mniej sporów, mniej nieporozumień i mniej problemów przy rozliczeniu kaucji na koniec najmu. 🔑

02/10/2026

Masz kapitał. Masz wiedzę o nieruchomościach. Oglądasz oferty na Rightmove, liczysz, analizujesz… i nadal nic nie kupiłeś/kupiłaś?

W sobotę 10 października o 10:00 (czas UK) poprowadzę bezpłatny webinar online po polsku: „Masz kapitał i wiedzę o nieruchomościach, ale nadal czujesz, że stoisz w miejscu?"

Pokażę Ci:
✔ METODĘ PRO: plan, rozpoznawanie okazji, oferta i negocjacje
✔ 3 pytania, które zadaję sobie przed każdym zakupem
✔ prawdziwy przypadek z mojej praktyki w UK

Jeśli już dużo wiesz i chcesz w końcu działać, zapisz się: https://us02web.zoom.us/webinar/register/7617908560330/WN_qTEdZAccQb2nAWbyizrsAA

02/10/2026

Rynek nieruchomości się zmienia. I będzie się zmieniał dalej.Dlatego zamiast patrzeć tylko na to, co dzieje się w naszym...
02/10/2026

Rynek nieruchomości się zmienia. I będzie się zmieniał dalej.

Dlatego zamiast patrzeć tylko na to, co dzieje się w naszym własnym portfolio, warto czasem spojrzeć szerzej: co robią inni inwestorzy, gdzie płynie duży kapitał i czego możemy się od nich nauczyć?

Przygotowałam więc nową piątkową serię, w której co tydzień będę przedstawiała historię inwestora, firmy lub ciekawej inwestycji i wyciągała z niej lekcję, którą możemy zastosować we własnym biznesie.

Zaczynamy od rynku, który znam najlepiej — nieruchomości w UK.

Piątkowa historia #1: Grainger plc

Firma działa na brytyjskim rynku nieruchomości od ponad 100 lat i dziś jest największym notowanym na giełdzie landlordem mieszkaniowym w UK.

Ponad **11 000 mieszkań na wynajem i portfolio warte około £3.5 miliarda.**

I nadal ma kolejne tysiące mieszkań w pipeline.

Dlaczego o tym piszę?

Bo kiedy jedni mówią, że „property się skończyło”, inni nadal inwestują miliardy.

Tylko nie kupują czegokolwiek.

Patrzą na popyt, lokalizację, liczby, skalę i długoterminową strategię.

Po 10 latach inwestowania sama widzę jedną rzecz:

**Nie zarabiasz dlatego, że posiadasz nieruchomość. Zarabiasz dlatego, że kupiłeś odpowiednią nieruchomość, w odpowiednim miejscu i masz na nią odpowiednią strategię.**

Rynek się zmienia.

Dobry inwestor zmienia się razem z nim.

**A Ty — uważasz, że najlepsze lata property w UK są już za nami, czy dopiero rynek oddziela inwestorów od przypadkowych landlordów?**

Address

Coventry

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Magdalena - Inwestycje w nieruchomości w UK posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Magdalena - Inwestycje w nieruchomości w UK:

Shortcuts

Share

Category