13/03/2026
Jednym z podstawowych warunków skuteczności kary umownej jest jej określoność.
Oznacza to, że już w chwili zawarcia umowy strony powinny być w stanie ustalić:
🔹 konkretną wysokość kary
albo
🔹 sposób jej jednoznacznego obliczenia.
Dlatego w praktyce dopuszczalne są konstrukcje, w których kara:
✔ jest wskazana jako konkretna kwota
✔ stanowi określony procent znanej wartości
✔ jest wielokrotnością jasno wskazanej podstawy istniejącej w dniu zawarcia umowy
Problem pojawia się wtedy, gdy kara zależy od elementów, których nie da się przewidzieć w chwili podpisania umowy.
A dokładnie z taką sytuacją mamy do czynienia, gdy kara jest liczona od
➡ czynszu po indeksacji.
Wysokość czynszu po indeksacji zależy przecież od przyszłych wskaźników makroekonomicznych – najczęściej od HICP publikowanego przez Eurostat.
W momencie podpisywania umowy nikt nie jest w stanie dokładnie przewidzieć, jak ten wskaźnik będzie wyglądał za kilka lat.
W efekcie kara umowna przestaje być
„z góry określona”, a to otwiera drogę do kwestionowania jej ważności.
To przykład sytuacji, w której rozwiązanie pozornie „uczciwe ekonomicznie” może okazać się problematyczne prawnie.
📖 Ten post to fragment większej analizy.
W pełnym artykule na blogu WLS | Warehouse of Legal Solutions pokazujemy, dlaczego powiązanie kary umownej z czynszem po indeksacji może być ryzykowne.
https://w-ls.pl/kara-umowna-w-umowie-najmu-magazynu-liczona-od-zindeksowanego-czynszu/