27/02/2025
Dziś moja córka kończy 4 lata. Ja, za nieco ponad miesiąc – 40.
Zabawne, że obie przechodzimy od pewnego czasu podobny proces: zdobycie kolejnego poziomu samoświadomości, umiejętności stanowienia o sobie, niezależności.
Parę dni temu Latorośl, uparcie wskakująca na trasie do domu w każdą połać śniegu, na moje zniecierpliwione „Jania, chodź!” odparła ze spokojem: „Idę, tylko po swojemu”. Jej asertywność momentalnie wybudziła mnie z autopilota, rozpłynęłam się nad tym jakie mam mądre dziecko (no raczej, genów nie oszukasz) i zajęłam tym, co było w tamtej chwili naprawdę ważne: eksploracją niewydeptanych przez nikogo wcześniej ścieżek.
Ja też idę po swojemu. Bardzo to w sobie lubię i cenię, choć trochę czasu zajęło mi zrozumienie, że niedopasowanie do pewnych ram to nie wada, ale efekt uboczny supermocy, a w zgodzie ze sobą i własnymi zasadami da się iść tylko u siebie.
Dlatego najlepszym prezentem, jaki mogłam sobie sprawić na czterdziesty rok życia jest pełna zawodowa niezależność. Od początku lutego działam wyłącznie po swojemu pod szyldem: Kancelaria Adwokacka Urszula Piątkowska-Banach, niezmiennie w dwóch obszarach swojej ekspertyzy:
☑️ w sprawach karnych
☑️ w sprawach rodzinnych
Zapraszam do odwiedzenia mojej strony www.uplegal.pl i obserwowania mnie na Facebooku, Instagramie i Linkedin, gdzie planuję dzielić się wiedzą i dotychczasowym doświadczeniem.
Stay tuned.
P.S. Kiedy fantastyczna Ewelina Berlińska Fotografia zaproponowała zdjęcie boso powiedziałam, że przecież nie dam takiego na stronę. Zrobiła mi je „do szuflady”. Żadne inne tak bardzo nie pasuje do mnie i do tego posta.
,