12/05/2026
NSA po stronie Play. Kara 250 tys. zł uchylona
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że operator nie musi odpowiadać za niedotrzymanie 48-godzinnego terminu zgłoszenia naruszenia danych, jeśli wcześniej nie miał wystarczających informacji, by jednoznacznie stwierdzić, że do incydentu faktycznie doszło.
Sprawa dotyczyła klienta, który podczas zawierania umowy podał błędny adres e-mail, należący do osoby o bardzo podobnych danych osobowych. Na ten adres trafiły dokumenty zawierające m.in. PESEL i numer dowodu. Gdy klient zauważył pomyłkę, wrócił do salonu Play i poprosił o usunięcie adresu.
UODO uznał, że już wtedy operator powinien zgłosić naruszenie danych. Play tłumaczył jednak, że sama informacja o błędnym e-mailu nie oznacza jeszcze pewności, że dane trafiły do nieuprawnionej osoby.
NSA przyznał rację operatorowi. Sąd podkreślił, że:
✔️ samo podejrzenie naruszenia to za mało,
✔️ administrator musi mieć wystarczające informacje potwierdzające incydent,
✔️ wątpliwości nie mogą być interpretowane na niekorzyść firmy.
Wyrok może mieć duże znaczenie dla wszystkich administratorów danych, szczególnie w kontekście interpretacji momentu „wykrycia naruszenia” i obowiązków wynikających z przepisów o ochronie danych osobowych.
📌 Wyrok NSA z 7 maja 2026 r., sygn. III OSK 1397/24