11/03/2016
Milionowe odszkodowanie. Pasażer.
Kolejną sprawę, w której świadczenia uzyskane dla naszego Klienta znacznie przekroczyły poziom miliona złotych, zakończyliśmy w roku 2015. Łącznie sprawa trwała niemal 5 lat, z czego 4 lata w Sądzie, w dwóch instancjach. Proszę sobie wyobrazić, że w sprawie w której finalnie uzyskaliśmy jedno z najwyższych odszkodowań za obrażenia ciała w skali kraju, Ubezpieczyciel sprawcy zdarzenia na etapie bezspornym uznał, iż właściwą kwotą dla Poszkodowanego będzie niespełna 40 tys. złotych (!). Po uruchomieniu postępowania fakultatywnego, kwota ta została podwyższona do wysokości nieco ponad 100 tys. złotych i tutaj Ubezpieczyciel zakomunikował, iż w jego ocenie taka wysokość bedzie właściwa... Warto dodać, iż na etapie polubownym, dla Klienta uzyskana została również renta na poziomie niecałych 3 tys. miesięcznie. Następnie Ubezpieczyciel wskazał, iż warunkiem do dopłaty świadczenia jest zawarcie z Poszkodowanym ugody. Ponieważ nasza kancelaria co do zasady jest przeciwnikiem ugód, w szczególności w sprawach o złożonym charakterze, sprawa została pokierowana na drogę sądową, gdzie znalazła swój finał po około 4 latach procesu. Wyrok był spektakularny. Całość świadczeń uzyskanych na naszego Klienta przekroczyła kwotę 1,6 mln. zł,-. Dodatkowo Poszkodowany przyznaną ma rentę w kwocie niemal 12 tys. zł,- miesięcznie.
Biorąc pod uwagę, iż w sprawie nie doszło do kapitalizacji renty na przyszłość a ta będzie wypłacana przez kolejnych kilkadziesiąt lat, uzyskane w niniejszej sprawie kwoty stanowią jedno z najwyższych odszkodowań w kraju, w związku z obrażeniami ciała, jeśli nie najwyższe.
Oczywiście można twierdzić, iż odszkodowanie jest tak wysokie, gdyż znaczne były obrażenia Poszkodowanego. Tutaj się w pełni zgadzamy. Wysokość świadczenia zawsze powinna iść w parze z wielkością szkody i krzywdy osoby pokrzywdzonej. Natomiast, niestety w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Działając na rynku od 2005 r. byliśmy świadkami spraw z obrażeniami podobnymi jak we wskazywanym przypadku oraz większymi, gdzie na rzecz Poszkodowanych przyznawane były świadczenia w wysokości maksymalnie 30% ww. kwoty a firmy, czy kancelarie prowadzące te postępowania z satysfakcją odnotowywały to jako swój sukces.
Moment, w którym osoba poszkodowana dokonuje wyboru kancelarii do reprezentacji swoich interesów, w szczególności w sprawach o znacznej wielkości krzywdy, ale oczywiście nie tylko, jest jednym z najważniejszych momentów w życiu, a decyzja, która zapada, ma szczególną rangę. Wybór właściwej kancelarii potrafi mieć przełożenie na całe przyszłe życie, a błąd w wyborze może kosztować nas znacznie więcej, niż % na umowie.