18/09/2022
Wszystko co dobre kiedyś się kończy, tak też jest z wielką gruzińską przygodą Krzysztofa. Dzień siódmy upłynął na przejeździe z Omalo do Tibilisi. Oznacza to, że młodzi i dzielni podróżnicy ponownie wybrali się na jedną z najbardziej niebezpiecznych dróg na świecie wiodącą z Omalo przez przełęcz Abano (2900 m n.p.m.).
Ostatnie godziny pobytu w Gruzji Krzysztof poświęcił na szybkie zwiedzanie stolicy Gruzji Tibilisi.
Ostatni dzień to podróż do Kutaisi i lot powrotny do Warszawy.
Jesteśmy dumni, że mogliśmy być częścią tej wyprawy. Znając zamiłowanie Krzysztofa do przygód na pewno nie jest to jego ostatnia wyprawa i mamy nadzieję nadal w nich uczestniczyć.
Dziękujemy wszystkim, którzy śledzili relację na naszym profilu.