25/04/2026
Kochani w małej gminie na wsi mieszka kobieta , której tragicznym życiem można było by obdzielić niejednego człowieka 🥲
Pani Jadzia najpierw zajmowała się wiele lat swoją matką po wypadku a następnie mężem z chorobą neurologiczną, aż do ich śmierci, i w końcu sama zachorowała 💔
Choruje na bardzo bolesne zwyrodnienie wielostawowe, zanik chrząstki stawowej, zanik ścięgien, niewydolność krążenia i depresję 💔
Żyje w tragicznych warunkach z renty inwalidzkiej , która wynosi 1126,84zl🙈
Dla opieki społecznej ta renta przekracza kryterium dochodowe do pomocy które wynosi obecnie 1010zl miesięcznie dla osoby samotnej .Wiec żadna pomoc jej nie przysługuje 🥲
Dom w którym mieszka to ruina, środków na remont niema żadnych . Do wymiany jest dach pokryty eternitem z azbestem , brak ogrzewania, nie ma łazienki, a WC to wiadro za domem, nie ma kanalizacji, a nawet wody. Przy niskich temperaturach pani Jadzia dogrzewa się piecykiem na gaz jeśli stać ją na zakup butli🙈💔
Kupuje najtańsze jedzenie , najczęściej po terminie ważności 🥲I codziennie staje przed dylematem co kupić czy jedzenie czy leki 💔
Jedynymi przyjacielami jej niedoli są zwierzęta , które przygarnęła i dała namiastkę domu 🏡🐾💔
Kocha je nad życie i dba jak potrafi . Są zadbane zdrowe i zaszczepione 🥰
Zimą mieszka z nimi w jednym pokoiku i śpią razem , aby było im ciepło🥲. NIE OMJAJMY, TAK NIE MOŻE CIERPIEĆ CZŁOWIEK, TYLKO DLATEGO ŻE JEST CHORY I NIEPEŁNOSPRAWNY. POMÓŻMY KOCHANI.
Mam na imię Jadwiga. Jestem wdową, zmagam się z wieloma schorzeniami, a do tego mieszkam w nieludzkich warunkach... Utrzymuję się jedynie ze skromnej renty, kt…