02/02/2023
KIEDY KUPUJĄCY MUSI ZAPŁACIĆ ZA USZKODZONY W SKLEPIE TOWAR?
Z pewnością wielu z nas zdarzyło się, że w trakcie zakupów doszło do uszkodzenia towaru – rozbicia słoika z dżemem czy zniszczenia jakiegoś przedmiotu. Z reguły do zdarzeń takich dochodzi na skutek nieuwagi, ścisku na półkach sklepowych. Co w takiej sytuacji, czy klient ma obowiązek zapłacić za uszkodzony towar? Odpowiedź zależy od tego czy ponosimy winę za uszkodzenie czy też do zdarzenia doszło na skutek działania niezawinionego. Celem wyjaśnienia różnicy pomiędzy tymi stanami, posłużę się przykładem mierzenia zegarka w sklepie. Jeżeli podczas przymiarki zegarek wypadł nam z dłoni co spowodowało rozbicie tarczy a wynikało to z naszej nieuwagi, niezręczności – ponosimy winę za uszkodzenie towaru i mamy obowiązek rozliczyć się ze sprzedawcą jeżeli taka będzie jego wola. Inaczej w sytuacji gdy zegarek ten spadł ponieważ zapięcie bransolety było felerne – wówczas nie ponosimy winy za uszkodzenie produktu.
Nasza odpowiedzialność kształtuje na zasadzie art. 415 Kodeksu cywilnego, który stanowi o tym, że: „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”. Jak widać, zasadnicza jest kwestia ustalenia winy i to fakt ten będzie w każdym przypadku stanowić o podstawach odpowiedzialności klienta. Co więcej, może się zdarzyć, że zniszczenie towaru było celowe. Wtedy sprawca może odpowiadać na podstawie Kodeksu karnego lub Kodeksu wykroczeń, w zależności od wartości towaru. W obu przypadkach ściganie może nastąpić na tylko wniosek pokrzywdzonego.
Co w sytuacji gdy to nasze dziecko dokona uszkodzenia towaru? Wówczas podstawa odpowiedzialności jest nieco inna albowiem stosownie do przepisów Kodeksu Cywilnego, małoletni do 13-ego roku życia nie ponoszą odpowiedzialności. Wówczas odpowiedzialność może ponosić opiekun i wynika to z zasady skodyfikowanej w art. 427 KC „Kto z mocy ustawy lub umowy jest zobowiązany do nadzoru nad osobą, której z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie można, ten obowiązany jest do naprawienia szkody wyrządzonej przez tę osobę, chyba że uczynił zadość obowiązkowi nadzoru albo że szkoda byłaby powstała także przy starannym wykonywaniu nadzoru. Przepis ten stosuje się również do osób wykonywających bez obowiązku ustawowego ani umownego stałą pieczę nad osobą, której z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie można”. Opiekun małoletniego chcąc uniknąć odpowiedzialności za działania swojego dziecka, musi wykazać, że dopełnił odpowiedniego nad nim nadzoru tzn. udowodnić, że do zdarzenia doszło na skutek innych, niezależnych od niego okoliczności a nie braku właściwej opieki. Jak widać, w każdym przypadku należy dokonać wnikliwej oceny zasadności przypisania winy sprawcy uszkodzenia lub winy w nadzorze sprawowanym przez opiekuna nad małoletnim. W tym celu możemy posłużyć się wszelkimi środkami dowodowymi np. nagraniem z monitoringu sklepu lub zeznaniom świadków.