30/07/2026
Czy sprawy spadkowe zawsze są proste? Niekoniecznie. 🤔
Kiedy idziemy do sądu w sprawie spadku, zazwyczaj liczymy na to, że wszystko pójdzie szybko. Często tak jest – jeśli sytuacja w rodzinie jest jasna, sąd potrafi zamknąć temat na jednej rozprawie.
Czasami jednak sytuacja mocno się komplikuje i jedna rozprawa nie wystarcza. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy na jaw wychodzą nowe fakty i sąd musi dokładnie zbadać sprawę, co wymaga kilku kolejnych spotkań w sądzie.
Przykład z naszej pracy 💼
Ostatnio prowadziliśmy sprawę, która miała być rutynowym formalnym potwierdzeniem praw do spadku. W trakcie posiedzenia jedna ze stron wspomniała jednak, że kiedyś widziała testament zmarłej osoby.
To jedno zdanie całkowicie zmieniło przebieg postępowania. Strona zaczęła się bowiem domagać nabycia spadku na podstawie tego rzekomego dokumentu. Sąd nie mógł tego zignorować i musiał ustalić:
👉 Kto konkretnie widział ten dokument?
👉 Co dokładnie było w nim napisane?
👉 Gdzie ten testament znajduje się teraz?
Przez to sprawa, która miała być formalnością, stała się skomplikowanym procesem. Ostatecznie, dzięki precyzyjnym argumentom Kancelarii, Sąd nie uwzględnił wniosków drugiej strony i odrzucił argumentację o nabyciu testamentowym.
Ta historia pokazuje, że w sprawach urzędowych i sądowych warto być przygotowanym na niespodziewane zwroty akcji. Nawet coś, co wydaje się oczywiste, może wymagać pomocy kogoś, kto zna się na przepisach i wie, jak skutecznie bronić Twoich praw w takich momentach.