Paweł Śliz Poseł na Sejm RP

Paweł Śliz Poseł na Sejm RP Fundamentem mojej działalności w polityce jest odpowiedzialność – za słowa, ale przede wszystkim za czyny i decyzje, które za nimi idą.

Bardzo chciałbym zlikwidować, a przynajmniej ograniczyć do minimum destrukcyjne podziały, które w ostatnich latach narosły w naszym kraju. Wierzę, że Polska 2050 Szymona Hołowni daje realną szansę na spełnienie tego marzenia. To ugrupowanie, które każdego dnia udowadnia, że polityka może być oparta na wartościach, dialogu i szacunku. Takiej polityki właśnie chcę – polityki, w której priorytetem są

ludzie i ich codzienne problemy. Jestem szczęśliwym mężem Oli i ojcem trójki wspaniałych dzieci – córki i dwóch synów. Każdy mój dzień wypełniają obowiązki zawodowe, rodzinne oraz działalność społeczna. Doba bywa za krótka, by zmieścić wszystko, co muszę i co lubię, ale nie potrafiłbym inaczej. Obecnie pełnię zaszczytną funkcję posła, a z zawodu jestem adwokatem – przez wiele lat świadczyłem pomoc prawną, dbając o to, by prawo było narzędziem służącym ludziom. Nie wyobrażam sobie życia bez zaangażowania społecznego – aktywnie wspieram fundacje i stowarzyszenia, a także sam jestem fundatorem fundacji, której misją jest popularyzowanie wiedzy prawniczej w sposób przystępny i zrozumiały dla każdego. Przez kilka lat miałem zaszczyt działać jako wolontariusz w Fundacji „Mam Marzenie”. Prywatnie mam dwie wielkie pasje: narty, na których jeżdżę od 3 roku życia, oraz gotowanie – szczególnie kuchnia włoska.

28/04/2026

Dzisiejsza dyskusja w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka pokazała jasno: problem Trybunału Konstytucyjnego to nie spór polityczny, tylko kwestia przestrzegania prawa.

Odmowa odebrania ślubowania od wybranych przez Sejm sędziów to blokowanie decyzji państwa i realne osłabianie działania Trybunału Konstytucyjnego.

Dziś na sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka odbyła się bardzo ważna dyskusja o sytuacji w Trybunale Konsty...
28/04/2026

Dziś na sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka odbyła się bardzo ważna dyskusja o sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym.

Największe emocje wzbudziła kwestia odebrania ślubowania od nowo wybranych sędziów. Jako przewodniczący Komisji chcę podkreślić z całą mocą: tu kluczowe nie są emocje polityczne, lecz prawo.

Podsumujmy fakty:
1. Konstytucja RP jasno dzieli role. Sejm wybiera sędziów, Prezydent odbiera ślubowanie. Tylko pierwszy krok ma charakter decyzyjny.
2. Kompetencje organów nie są domniemane. Prawo nie przewiduje możliwości selektywnego odbierania ślubowania przez Prezydenta.
3. Ślubowanie to warunek formalny, a nie instrument kontroli czy „zatwierdzania” decyzji Sejmu.
4. Odmowa przyjęcia ślubowania to blokowanie decyzji Sejmu i osłabianie ciągłości działania TK.

Zachowanie ładu konstytucyjnego jest równie istotne co silna armia. Trybunał służy ochronie obywateli przed państwem i mówiąc wprost nie stać nas na to, żeby nie działał.

Dość paraliżu w Trybunale Konstytucyjnym!Albo przywrócimy elementarny porządek, albo pozwolimy, by chaos stał się prawem...
27/04/2026

Dość paraliżu w Trybunale Konstytucyjnym!

Albo przywrócimy elementarny porządek, albo pozwolimy, by chaos stał się prawem. Zapraszam do śledzenia transmisji na żywo na stronach Sejmu RP.

Powiem krótko: DOŚĆ paraliżu w Trybunale Konstytucyjnym. Jako adwokat i Przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Cz...
24/04/2026

Powiem krótko: DOŚĆ paraliżu w Trybunale Konstytucyjnym.

Jako adwokat i Przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka nie będę bezczynnie patrzył, jak na naszych oczach cegła po cegle rozbierają fundamenty Rzeczypospolitej. Trybunał to mur, o który rozbijają się nadzieje obywateli. Dzisiaj już ponad połowa Polaków nie ufa tej instytucji, a w zamrażarce zalega ponad pół tysiąca spraw zwykłych ludzi. Jeśli pozwolimy, by polsko-polska wojna pożarła resztki porządku prawnego to kolejne pokolenia nam tego nie wybaczą.

Właśnie w imię tej odpowiedzialności, we wtorek, 28 kwietnia na godz. 16:00 zapraszam na posiedzenie Komisji: prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, ministra Waldemar Żurek oraz wszystkich sędziów zasiadających w Trybunale. Czas na wielkie: SPRAWDZAM.

Albo przywrócimy elementarny porządek, albo pozwolimy, by chaos stał się prawem.

No i można oficjalnie powiedzieć: sezon rozpoczęty 😎Wiosna, garaż i działamy 💪🏻
19/04/2026

No i można oficjalnie powiedzieć: sezon rozpoczęty 😎

Wiosna, garaż i działamy 💪🏻

17/04/2026

Tajemnicze zaginięcia, rosyjska mafia i miliony złotych płynące do polityków.

Dlaczego prezydent Karol Nawrocki wetuje ustawę chroniącą Twoje pieniądze?

16/04/2026

Jedyny taki w Polsce. Legendarny. A mimo to zagrożony. Choć decyzja o zamknięciu toru została wstrzymana, nie zamierzam czekać na kolejny kryzys.

Czas na konkretną, poselską ofensywę ✊🏻 Właśnie skierowałem interwencje poselskie do:

👉🏻 Prezydenta Poznania Jacek Jaśkowiak : Apeluję o sprawne wydanie niezbędnych dokumentów. Dość blokowania toru papierologią!

👉🏻 Do Wojewody Wielkopolskiej Agata Sobczyk: Proszę o pilną analizę ładu planistycznego wokół obiektu.

👉🏻 Do Ministra Sportu Poseł Jakub Rutnicki: Oczekuję objęcia toru parasolem ochronnym. To obiekt o znaczeniu krajowym i nie może być zakładnikiem lokalnych gier urzędniczych.

Tor Poznań był tu pierwszy!

To, co kiedyś było „luksusem”, dziś dotyka osoby o średnich zarobkach. Projekt Polska 2050 już w Sejmie! ✊🏻Podnosimy pró...
14/04/2026

To, co kiedyś było „luksusem”, dziś dotyka osoby o średnich zarobkach. Projekt Polska 2050 już w Sejmie! ✊🏻

Podnosimy próg podatkowy do 140 tys. zł, bo obecne 120 tys. to już dawno nie jest „próg dla bogaczy”. To pułapka na ambitnych i pracowitych ludzi. Co to oznacza? Pielęgniarka czy nauczyciel nie stracą podwyżki przez wyższy podatek. Dodatkowe 4000 zł rocznie zostaje u Was, nie w budżecie państwa. Zamiast drenować portfele Polaków, sięgniemy po zyski tam, gdzie one naprawdę są: u cyfrowych gigantów i w sektorze bankowym.

Budujemy sprawiedliwy system, a nie taki, który karze za chęć zarabiania więcej.

Słuchajcie, muszę Wam to opowiedzieć, bo to, co przeżyłem w Budapeszcie, zostanie ze mną do końca życia. To była moja pi...
13/04/2026

Słuchajcie, muszę Wam to opowiedzieć, bo to, co przeżyłem w Budapeszcie, zostanie ze mną do końca życia. To była moja pierwsza misja jako obserwatora przy procesie wyborczym. Węgry po 16 latach rządów jednej partii wyglądały na zabetonowane. Fidesz miał wszystko: każdą lokalną gazetę, każdą telewizję i setki układów w małych miasteczkach. Wydawało się, że ten mur jest nie do przebicia. A jednak pękł.

To, co zrobiła partia TISZA Párt i Péter Magyar to był majstersztyk, ale taki ludzki, bez zadęcia. Oni nie straszyli ludzi wojną, nie szukali wrogów w Ukrainie czy w Brukseli. Po prostu zaczęli mówić o tym, że w szpitalach brakuje leków, a szkoły się sypią. Rozmawiali o dziurawych drogach i o tym, że życie stało się potwornie drogie. To była kampania o godności i o tym, że można być dumnym Węgrem bez nienawiści do sąsiada. Obudzili w ludziach poczucie sprawczości. Niesamowicie było obserwować, jak z każdym dniem cisza na ulicach zamienia się w radosne wyczekiwanie. Widziałem morze ludzi pełnych nadziei, idących w wielotysięcznym tłumie na koncert na dwa dni przed wyborami. Widziałem wtedy w ich oczach realną potrzebę zmiany!

Po pracy związanej z obserwacją wyborów usiadłem w małej knajpce niedaleko parlamentu. Ten budynek jest obłędnie monumentalny, wieczorem wygląda jak ze złota. Ale ważniejsze było to, co działo się przy stoliku obok. Miałem ze sobą teczkę z dokumentami obserwatora. Kelnerka, młoda dziewczyna, zauważyła ją, gdy przynosiła mi kolację. Zatrzymała się na moment i po prostu zaczęła płakać. Nie histerycznie! Łzy po prostu płynęły jej po policzkach. Powiedziała mi tylko: „Dziękuję ci, że przyjechałeś, że pilnowałeś, że patrzyłeś. Wreszcie czuję się wolna”. Mówiła, że pierwszy raz ma wrażenie, że Europa ich widzi, że nie są już jakąś czarną dziurą na mapie i że ludzie w Europie zaczęli mówić o nich i o ich przyszłości. Pamiętam jej uśmiech i bijącą od niej radość, gdy machała do idących obok tłumów z flagami.

Na ulicach Budapesztu działo się coś, czego nie zapomnę. Tysiące młodych ludzi, flagi, pochodnie. To była jedna wielka impreza wolności. Samochody jeździły po mieście z włączonymi klaksonami, ludzie ściskali się na chodnikach. Młodzi skandowali, że wreszcie mogą nazywać się Węgrami z podniesioną głową. To było fizycznie wyczuwalne, ta energia i poczucie, że właśnie skończyła się jakaś długa, ciężka zima.

Z politologicznego punktu widzenia to był szok dla systemu. Węgrzy pokazali, że nawet przy pełnej kontroli mediów i administracji autentyczne emocje i prawda o codziennym życiu mogą wygrać z najdroższą propagandą. Jako polityk, który poszedł do tej roboty, by walczyć o praworządność, czułem ogromną satysfakcję. Widziałem na własne oczy, że prawo to nie tylko martwe paragrafy w kodeksach. Praworządność to ten spokój w oczach kelnerki. To pewność, że nikt cię nie ukarze za własne poglądy.

Węgry dzisiaj są radosne, europejskie i bezpieczne. Cudownie było być tam fizycznie i dotykać historii, która działa się na moich oczach. Czułem, że te wybory zmieniły nie tylko Węgry, ale całą naszą część Europy. To był dowód na to, że warto bić się o normalność. Wolność zawsze znajdzie drogę, jeśli tylko ludzie przestaną się bać!

Melduję się z Węgier! 🇭🇺 Jako członek delegacji Sejm Rzeczypospolitej Polskiej do Organizacji Bezpieczeństwa i Współprac...
12/04/2026

Melduję się z Węgier! 🇭🇺

Jako członek delegacji Sejm Rzeczypospolitej Polskiej do Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy , mam zaszczyt uczestniczyć w tym święcie demokracji.

Moja rola polega na tym, aby przyglądać się całemu procesowi wyborczemu: od otwarcia lokali wyborczych, przez przebieg głosowania, aż po liczenie głosów. Pracujemy w małych zespołach, odwiedzamy komisje i dokumentujemy to, co widzimy. Kluczowe jest dla nas zachowanie pełnej bezstronności i rzetelne raportowanie obserwacji.

W tle mamy: silną polaryzację i dyskusję o standardach demokratycznych, pytania o wolność mediów i transparentność procesu i kontekst międzynarodowy: relacje z UE i bezpieczeństwo w obliczu wojny na Ukrainie.

Właśnie dlatego tak istotne jest, aby wybory były przeprowadzone w sposób uczciwy, przejrzysty i zgodny z zasadami demokracji, a obecność obserwatorów międzynarodowych ma pomóc w budowaniu zaufania do tego procesu.

Dajcie znać, czy śledzicie dzisiejsze wyniki👇

09/04/2026

Raz ślubowanie w Sejmie jest ok, innym razem to „przestępstwo”…

Prezydent i politycy *S zdają się grać w grę, w której zasady zmieniają się co kilka lat.

„Najważniejsze, że chwil parę wieczny chłopiec dobrze nami bawił się...” Dzisiaj w nocy zginie cała cywilizacja. Zginie ...
07/04/2026

„Najważniejsze, że chwil parę wieczny chłopiec dobrze nami bawił się...” Dzisiaj w nocy zginie cała cywilizacja. Zginie i nigdy już nie powróci. Najprawdopodobniej tak będzie.

Zatrzymaj się teraz na chwilę. Wyobraź sobie, że to Twój kraj. Wyobraź sobie swój własny, bezpieczny dom. Twój cichy salon. Wyobraź sobie swoją żonę. Twoje małe, śpiące dziecko. Twoją mamę, Twojego tatę. To oni są tą cywilizacją. To oni mają przestać istnieć już dziś w nocy. Znikną i nie powrócą. Zastanów się, kim jest cywilizacja. Kto ma zginąć? Kto ma się już nigdy nie odbudować? Ale najważniejsze: dlaczego? W imię czego? Za kogo i dla kogo? Cywilizacja to Ty, to ja, to my. Pomyśl, że jutro w Twój dom uderza amerykańska rakieta. Tracisz wszystko w ułamku sekundy.

Czujesz ten strach? Dokładnie to czują teraz inni ludzie, którym ten mały, blond człowiek grozi śmiercią. Ten wyrok wydał szaleniec z przerośniętym ego. Człowiek kompletnie bez hamulców. To po prostu zakompleksiony narcyz ulepiony z pychy. Żałosny klaun, który pomylił globalne bezpieczeństwo z tanim reality show. Próbuje leczyć swoje wewnętrzne słabości, grożąc całemu światu. Pręży nieistniejące muskuły przed lustrem i desperacko błaga o oklaski. Bez poklasku tłumu ten "wielki twardziel" błyskawicznie kurczy się do zera. Jeszcze niedawno ten sam furiat żebrał o Pokojową Nagrodę Nobla.

On traktuje politykę jak brudny biznes. W jego korporacji ogromne ryzyko to normalny element sukcesu. Pytam więc głośno: czy ludzkie życie to biznes? Ile kosztuje krew i oddech człowieka? Dla Trumpa jesteśmy tylko nic nieznaczącym ułamkiem w tabelce. Posłuchaj jego gróźb. Przeczytaj te przerażające słowa: „Wtorek będzie Dniem Elektrowni i Dniem Mostów w jednym. Czegoś takiego jeszcze nie było. Otwórzcie tę pier*** cieśninę, wy szalone dranie, albo będziecie żyli w piekle. Zobaczycie. Chwała Allahowi”.

On szyderczo drwi z ludzi. Grozi niewinnym ofiarom dosłownym piekłem. Nazywa niszczenie miast jednym z najważniejszych momentów w historii świata. Cieszy się z cudzej tragedii. Dodaje potem z uśmiechem kolejne mroczne zdania: „Mamy bardzo silną pozycję, a temu krajowi odbudowa zajmie 20 lat. Jeśli się im poszczęści. Jeśli w ogóle będą mieć kraj”.

Kogo on zniszczy jutro? Kto będzie następny? Ten psychopata zbudował wielką trumnę dla milionów ludzi. Właśnie wbija w nią z uśmiechem ostatni gwóźdź.

Adres

Ulica Drogowców 6A/107
Myslenice
32-400

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Paweł Śliz Poseł na Sejm RP umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Paweł Śliz Poseł na Sejm RP:

Udostępnij

Kategoria