14/09/2025
Ponad 300 tysięcy frankowiczów czeka – co zrobią dalej?
To pytanie zadają dziś nie tylko kredytobiorcy, ale też , prawnicy, analitycy i media. W „Parkiecie” ukazał się artykuł Anny Cieślak-Wróblewskiej, w którym eksperci próbują odpowiedzieć, jak długo potrwa jeszcze saga kredytów walutowych i ile nowych pozwów trafi do sądów.
Jak podkreśla Łukasz Jańczak z Erste Securities Polska S.A., ryzyko nowych procesów wciąż liczone jest w setkach tysięcy spraw. Pytanie tylko, ilu kredytobiorców faktycznie zdecyduje się na walkę w sądzie.
Nie wszyscy otrzymają propozycję – w szczególności osoby, które już spłaciły swoje kredyty. To właśnie ta grupa może przesądzić o skali kolejnej fali pozwów. Szacunki są bardzo rozbieżne: od 10% (mBank) do nawet 45% (Pekao) byłych kredytobiorców gotowych dochodzić swoich praw.
Mimo że liczba nowych pozwów z kwartału na kwartał spada, wciąż jest za wcześnie, aby mówić o końcu problemu frankowego. Same kredyty w sześciu bankach giełdowych to jeszcze około 240 tysięcy potencjalnych spraw, a obok nich funkcjonują portfele takich instytucji jak BPH, DNB, Raiffeisen czy Deutsche Bank.
Łącznie potencjał spraw frankowych szacowany jest dziś na ponad 300 000, a do tego dochodzą kredyty walutowe w – ponad 110 tysięcy udzielonych, z czego około 65 tysięcy wciąż aktywnie spłacanych.
Czy to już finał? Absolutnie nie.
Czy początek? Też nie.
To wciąż środek batalii, który może zmienić obraz rynku finansowego w Polsce.
| | |