17/12/2024
O tym, że ,,nie umie w zbiorkom” przekonałam się już parę lat temu. Nie chodzi tylko o częstotliwość (wyjście do pracy uzależniam od tego czy autobus przyjedzie już za 20 minut czy w ogóle go nie będzie) oraz o to, że dzisiaj, wysiadając z ostatniego pociągu relacji Warszawa - Bydgoszcz na tramwaj nr 8 już nie zdążę, ale o takie kwiatki jak znikający autobus 56 na Glinki i w zamian pojawiające się trzy, w niemalże w jednym czasie.
Natomiast, co w tym roku💩stało się z PKP Intercity SA że w zasadzie nie ma niespóźnionego pociągu ?
Prawnicy mają taką pracę, że muszą często podróżować. Bywa, że tygodniowo jeżdżę koleją 2-6 razy, a w tym wyglądało to tak:
Piątek: Bydgoszcz - Warszawa - pierwszy raz od 3 tygodni przyjechałam na czas
Sobota: Warszawa -Kraków - 25 minut spóźnienia
Poniedziałek: Kraków - Warszawa- 35 minut spóźnienia
Wtorek: Warszawa - Bydgoszcz ….zobaczymy jak dojadę.