Peace&Quiet. Monika Maria Szczap

  • Home
  • Peace&Quiet. Monika Maria Szczap

Peace&Quiet. Monika Maria Szczap Peace & Quiet. Spotkania i retreaty dla Polek w UK, które chcą zwolnić, odzyskać przestrzeń dla siebie i wrócić do wewnętrznego spokoju 💛

Co sprawiłoby, że ten tydzień byłby dla Ciebie choć odrobinę lżejszy?WIĘCEJ czasu dla siebie/ wsparcia/ snu?---MNIEJ bie...
10/06/2026

Co sprawiłoby, że ten tydzień byłby dla Ciebie choć odrobinę lżejszy?

WIĘCEJ czasu dla siebie/ wsparcia/ snu?
---
MNIEJ bieganiny/ rzeczy do ogarnięcia/ presji?
👇👇👇
zostaw komentarz 👇

Wiele lat temu, przez długi czas byłam przekonana, że tak to po prostu wygląda. Że muszę dawać radę. Nie chciałam być tą...
08/06/2026

Wiele lat temu, przez długi czas byłam przekonana, że tak to po prostu wygląda. Że muszę dawać radę. Nie chciałam być tą, która ciągle narzeka. Albo - broń Boże - tą, która przyzna, że jej ciężko. Więc zaciskałam zęby i szłam dalej.

Byłam zmęczona, wiele rzeczy w macierzyństwie mnie przerastało. Nie miałam z kim o tym pogadać, albo może nie chciałam o tym gadać. Bałam się oceny. Miałam dość, ale powtarzałam sobie, że inni też mają trudno. Chciałam być super mamą, super żoną, super przyjaciółką, super pracownikiem. Wszędzie na 100%. Zapominałam tylko być super przyjaciółką dla samej siebie.
Pamiętam też jakiś taki lęk, że jeśli choć trochę odpuszczę, to wszystko zacznie się sypać.

Dzisiaj patrzę na to inaczej.

Nie dlatego, że mam mniej obowiązków (haha, mam ich stanowczo więcej!)
Ale dlatego, że zrozumiałam, jak ważne jest, żeby nie dźwigać wszystkiego samej. Żeby nie udawać, że jest idealnie, kiedy nie jest. Że kiedy znajdziesz w sobie odwagę, żeby powiedzieć z czym Ci trudno, to nie zostaniesz wyśmiana. Nie zostaniesz oceniona. Niekoniecznie ktoś będzie dawał Ci rady.
Przynajmniej tak to wygląda na moich spotkaniach dla kobiet. Zbieramy się, żeby być dla siebie oparciem. Każda inna, każda ze swoją historią, doświadczeniami, przejściami. Ale takie podobne. Łączy nas życie na emigracji, łączą nas wyzwania z tym związane, łączy nas nasze kobieca intuicja, która po cichutku szepcze - idź do innych kobiet, one Cię zrozumieją najlepiej.

Bardzo lubię te moje spotkania. One są po to, żeby żadna z nas nie musiała iść przez to wszystko sama 💛
---
Chcesz dołączyć? Napisz do mnie wiadomość albo skomentuj 'SPOTKANIA' - odezwę się do Ciebie :)
~ Monika

„Odpocznę, jak już wszystko będzie zrobione”. Jak wiele z nas mówi tak do siebie w myślach? Najpierw obowiązki. Najpierw...
05/06/2026

„Odpocznę, jak już wszystko będzie zrobione”.
Jak wiele z nas mówi tak do siebie w myślach?

Najpierw obowiązki. Najpierw dzieci. Najpierw dom. Najpierw praca. Najpierw wszystkie sprawy, które czekają na załatwienie.

A dopiero potem odpoczynek. Problem w tym, że to POTEM jakoś nigdy nie nadchodzi. Bo zawsze jest jeszcze jedno pranie. Jeszcze jeden telefon. Jeszcze tylko jedna rzecz do zrobienia.

Zwłaszcza, kiedy jesteśmy mamami i żyjemy z dala od rodziny, łatwo wpaść w myślenie, że musimy byc cały czas w gotowości.
Takie produktywne, zorganizowane, ogarniające wszystko i wszystkich.
Tylko, że odpoczynek nie jest (nie powinien być) nagrodą za wykonanie wszystkich zadań. Jest jednym z warunków, które pomagają nam zdrowo funkcjonować.
To trochę jak z telefonem. Zwykle nie czekasz, aż stan baterii zejdzie do zera, żeby go naładować. Wiesz, że po prostu przestanie działać, padnie.
A jednak wobec siebie przyjmujemy zupełnie inne standardy. Działamy do granic wytrzymałości. Ignorujemy zmęczenie. Ignorujemy znaki, które daje nam ciało i nasza psychika. Odkładamy siebie na POTEM.

A później dziwimy się, że jesteśmy rozdrażnione, że byle pi****ła wyprowadza nas z równowagi. Albo, że ciągle brakuje nam energii.
I może właśnie dlatego, kiedy myślisz sobie ‘Nie mam czasu na odpoczynek’, ‘Nie mam czasu na rozczulanie się nad sobą’, to warto odwrócić te myśli.

A może właśnie teraz potrzebujesz go najbardziej?

Bo odpoczynek nie zabiera nam czasu. On oddaje go w postaci większego spokoju, cierpliwości, lepszej koncentracji i efektywności. Czujemy mniej chaosu, a więcej przyjemnej harmonii.
Pamiętaj kochana, nie musisz czekać, aż wszystko będzie zrobione. Bo prawdopodobnie nigdy nie będzie. A Ty zasługujesz na chwilę oddechu już teraz. Nie odkładaj siebie na potem...

Coffee mornings dla mam z maluszkami ☕️🍪🫖ZAPRASZAM!W tym tygodniu widzimy się w piątek 5 czerwca na farmie Windmill Hill...
04/06/2026

Coffee mornings dla mam z maluszkami ☕️🍪🫖
ZAPRASZAM!
W tym tygodniu widzimy się w piątek 5 czerwca na farmie Windmill Hill City Farm, od godziny 10:00 😃
trzymamy kciuki za pogodę!
Do zobaczenia!

03/06/2026

Rozmawiałam kilka dni temu z kuzynką, która mieszka w Polsce. Ma dwie małe córeczki, jedna w szkole, druga w przedszkolu. Opowiadała, że ma teraz urwanie głowy w pracy i że - jak to zwykle bywa – kiedy najwięcej się dzieje, dzieci się pochorowały. Ale dodała też, coś, co zawsze na chwilę mnie zatrzymuje. Że nie wyobraża sobie, co by zrobiła bez pomocy swojej mamy. Potem mówiła też, że za dwa tygodnie wybierają się z mężem na koncert, a dziewczynki zostaną na weekend u dziadków.

No właśnie... babcia i dziadek na miejscu, gotowi do pomocy, włączeni w codzienność.
I tak sobie pomyślałam, że pewnie mieszkając blisko dziadków i korzystając z ich wsparcia nie docenia się tego, aż tak bardzo, jak w przypadku nas - żyjących na emigracji. Nie chodzi mi o porównywanie czy jakąś zazdrość. Po prostu zauważenie, że życie na emigracji, często z dala od rodziny, wygląda zupełnie inaczej.

Kiedy moje dzieci chorują, ja zostaję z nimi w domu.
Kiedy chcę wyskoczyć gdzieś z mężem, to planujemy to dużo wczesniej i kombinujemy, jak to logistycznie ułozyć.
Kiedy wszystkiego jest za dużo, nie ma kogo zapytać ‘Może wpadniesz na godzinkę, musze odetchnąć’.
Ogarniamy to własnymi siłami, a to nie jest łatwe.
I jeśli czasem masz podobne myśli - że brakuje Ci takiego zwykłego, bliskiego wsparcia rodziny - to nie jesteś w tym sama.
To nie jest nic dziwnego.
Wychowywanie dzieci, bez całej wioski wsparcia, to jest duża rzecz. To naprawdę wymaga siły, nawet jeśli się o tym za często nie mówi.

"Muszę być bardziej zorganizowana...""Te inne mamy jakoś to wszystko ogarniają...""Powinnam chyba wcześniej wstawać..."A...
01/06/2026

"Muszę być bardziej zorganizowana..."
"Te inne mamy jakoś to wszystko ogarniają..."
"Powinnam chyba wcześniej wstawać..."

A co jak powiem Ci, że to nie jest kwestia organizacji.

Może po prostu jedna osoba nie jest w stanie:
pamiętać,
planować,
przewidywać,
czuwać,
organizować
i być ogarnięta przez CAŁY CZAS.

Wiele kobiet żyje dziś w ciągłym mentalnym napięciu i przyjmuje to za normę.
Przecież, przynajmniej z zewnątrz, nadal dają radę.

Tylko że to ciągłe dawanie rady potrafi doprowadzić do wypalenia.
---
Organizuję spotkania i wyjazdy dla kobiet po to, żebyś mogła zatrzymać się zanim będzie za późno.

Największą ulgą dla padniętej mamy nie będzie dobra rada.Nie będzie to też pocieszenie, że kiedyś dzieci z tego wyrosną,...
28/05/2026

Największą ulgą dla padniętej mamy nie będzie dobra rada.
Nie będzie to też pocieszenie, że kiedyś dzieci z tego wyrosną, kiedyś będą przesypiać noce, kiedyś się usamodzielnią.

Każda mama potrzebuje choćby odrobinki czasu dla siebie 💙
To jest prawdziwa ulga.

Takiej chwili, w której nie trzeba nic organizować, pilnować, myśleć za wszystkich i mieć wszystkiego pod kontrolą.
Takiego czasu, w którym może skupić się tylko na sobie.

Dlatego tak bardzo wierzę w spokojne kobiece przestrzenie i spokojne kobiece spotkania 💙
Takie, w których można po prostu pobyć - nawet kiedy jesteś zmęczona, w głowie masz bałagan i jedyne o czym marzysz, to uciec gdzieś daleko.

Czasem sama myśl o nadchodzącym spotkaniu dodaje sił 😉

---
CYKLICZNE KOBIECE SPOTKANIA ONLINE
🪻Powrót do siebie 🪻
Chcesz zapisać się na listę zainteresowanych?
Skomentuj 'CISZA' - podam więcej szczegółów.

I zasypują nas dzisiaj social media obrazkami uśmiechniętych mam, małych rączek, bukietów kwiatów. Dzień Mamy. Dzisiaj ś...
26/05/2026

I zasypują nas dzisiaj social media obrazkami uśmiechniętych mam, małych rączek, bukietów kwiatów.
Dzień Mamy. Dzisiaj świętujemy oficjalnie, a ja bardzo bym chciała, żeby mamy doceniały siebie na co dzień, nie tylko od święta. Żeby doceniały cały wysiłek, kóry wkładają w bycie mamą.
Mamą, która jest najbardziej zajętą postacią, jaką można sobie wyobrazić...
Mama kocha całym sercem, przytula, karmi, głaska przed zaśnięciem, śpiewa, pociesza, całuje gdy boli, dmucha gdy zapiecze, przytula gdy smutno, albo tak po prostu, rozmawia, dopytuje, tłumaczy, wyjaśnia, patrzy, podziwia, wzrusza się każdego dnia...
💙
Mama też pada ze zmęczenia, nie dosypia, wkurza się na dziecko, a potem tego żałuje, czasem warczy, a czasem płacze z bezsilności, martwi się, zadręcza, szuka rozwiązania, czasami potrzebuje na chwilę zniknąć, a czasami po cichu pragnie, żeby wszyscy inni zniknęli...
💙
Mama też tęskni, bo dziecko już poza domem. A ona nadal się martwi, myśli, czeka na telefon/smsa/wizytę. Tęskni, wspomina i nie ma pojęcia jak to mogło tak szybko przeminąć...
💙
Mama też płacze po utracie... zalewa ją ból, a ten dzień majowy jest jednym z trudniejszych w roku... trzyma się, albo wprost przeciwnie - rozpada się dzisiaj na kawałeczki, a potem zbiera się znowu, i znowu...
💙
Chcę dzisiaj pamiętać też o wszystkich tych kobieach, dla których świętowanie dzisiaj to nadal tylko gorące pragnienie...
💙
A tym z Was, którym dane jest świętować życzę radości ze zwykłej codzienności, pokładów cierpliwości i jak najwięcej wyrozumiałości (zwłaszcza dla siebie samej!) 💙

Najbardziej męczy mnie pamiętanie o wszystkim.O stroju na PE.O mleku.O tym, żeby zarezerwować pole namiotowe.O mailu, na...
22/05/2026

Najbardziej męczy mnie pamiętanie o wszystkim.

O stroju na PE.
O mleku.
O tym, żeby zarezerwować pole namiotowe.
O mailu, na który trzeba odpisać.
O opłacie za szkolne obiady.
O wizycie u ortodonty.
O prezencie dla kolegi z klasy.
O tym, że trzeba wyrobić nowy paszport.
O szczepieniu kota.
O tym, co trzeba załatwić w przyszłym tygodniu...
Często siadam na kanapie, a moje myśli dalej biegną.

A jak tam u Ciebie? Głowa zmęczona od pamiętania?

Nie tak dawno temu, przyznałam się do czegoś moim dziewczynom.W planach miałam całą serię warsztatów, pierwsze warsztaty...
08/05/2026

Nie tak dawno temu, przyznałam się do czegoś moim dziewczynom.
W planach miałam całą serię warsztatów, pierwsze warsztaty online, kilka wyjazdów... Miało się dziać.
Już podawałam im daty, pomysły, propozycje.
A tak naprawdę sytuacja wyglądała tak, że planów było coraz więcej, ale mi brakowało energii na ich realizację.
Wszystkiego było zbyt dużo. Chciałam zbyt wiele rzeczy realizowac jednocześnie, a to mnie tylko przytłaczało 🤯

Pełna obaw i krzyków wewnętrznego krytyka w rodzaju „No jak to tak? Zdeklarowałaś się i teraz tego nie dopniesz?”, postanowiłam podzielić się tym z dziewczynami.
Przeprosiłam, wytłumaczyłam i odwołałam warsztaty i dwa wyjazdy.
I, szczerze mówiąc, odetchnęłam z ulgą.

Tak sobie myślę, że to nie jest łatwe pokazać, kiedy nie dajemy rady. Ale przecież każdy czasem nie daje rady, prawda?
A potem znowu daje, i tak w kółko.

A moje dziewczyny? One są wspaniałe 🥰
Okazały zrozumienie, wsparły mnie dobrym słowem i obiecały poczekać 🥰🥰🥰
Teraz działam, ale nieco spokojniej (w końcu to peace&quiet!😉).
Nie podejmuję decyzji na hurra, to nie moja bajka.
Powolutku.
W przyszłym tygodniu webinar dla mam.
Pod koniec maja zaczynam kurs, żeby móc wspierać je jeszcze lepiej.
A na jesień szykuję coś specjalnego...

Address


BS70NG

Opening Hours

Monday 09:00 - 14:00
Tuesday 09:00 - 14:00
Wednesday 09:00 - 14:00
Thursday 09:00 - 14:00
Friday 09:00 - 12:00

Telephone

+447564178197

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Peace&Quiet. Monika Maria Szczap posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

  • Want your practice to be the top-listed Law Practice?

Share